Magdalenki

niedziela, 16 marca 2014



By rozchmurzyć ten ponury i deszczowy dzień, postanowiłem upiec (na pocieszenie) magdalenki. Ciastka te mają silne działanie rozweselające, pysznią się słoneczną barwą i są lekkie niczym chmurka. Sam Marcel Proust W poszukiwaniu straconego czasu wyrażał się o nich w sposób nadzwyczajny: 
"(...) matka widząc, że mi jest zimno, namówiła mnie, abym się napił wbrew zwyczajowi trochę herbaty. Odmówiłem zrazu; potem, nie wiem czemu, namyśliłem się. Posłała po owe krótkie i pulchne ciasteczka zwane magdalenkami, które wyglądają jak odlane w prążkowanej skorupie muszli. I niebawem (...) machinalnie podniosłem do ust łyżeczkę herbaty, w której rozmoczyłem kawałek magdalenki. Ale w tej samej chwili, kiedy łyk pomieszany z okruchami ciasta dotknął mego podniebienia, zadrżałem, czując, że się we mnie dzieje coś niezwykłego. Owładnęła mną rozkoszna słodycz (...). Sprawiła, że w jednej chwili koleje życia stały mi się obojętne, klęski jako błahe, krótkość złudna (...). Cofam się myślą do chwili, w której wypiłem pierwszą łyżeczkę herbaty (...). I nagle wspomnienie zjawiło mi się. Ten smak to była magdalenka cioci Leonii.(...)" 
Nie pozostaje Wam nic innego jak je upiec i zaczerpnąć radość z tego przepełnionego melancholią dnia; obiecuję na pewno stanie się lepszy :).
Magdalenki zwyczajowo piecze się w formie przypominającej muszlę Świętego Jakuba, jednak możecie z powodzeniem użyć innej.


Składniki:
  • 3 jajka
  • 150 g cukru
  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g rozpuszczonego masła
  • 50 ml mleka
  • 2 łyżki esencji z kwiatu pomarańczy lub wyciśniętego soku z owocu
  • skórka otarta z 1 pomarańczy

Przygotowanie:

Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na sztywno, a następnie powoli dodawać cukier, nadal ubijając. Później wrzucać kolejno żółtka, nie wyłączając miksera. Do ubitej piany powoli dodawać uprzednio przesianą mąkę, mleko oraz masło, delikatnie mieszając (łyżką!). Wlać esencję lub sok, dodać skórkę, wymieszać. Formę do magdalenek wypełniać do 3/4 wysokości. Nagrzać piekarnik do 200°C. Piec około 7 minut (jeśli posiadamy formę na muszelki) lub 15-20 przy formie na babeczki lub serduszka. Ostudzić i rozkoszować się smakiem, popijając ulubioną herbatą.


*Przepis pochodzi ze strony marmiton.org, zaś cytat z powieści Marcela Prousta z I tomu powieści W poszukiwaniu straconego czasu pt. W Stronę Swanna został zaczerpnięty ze strony wikiquote.org.

Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

4 komentarze

  1. Nigdy nie piekłam magdalenek, a bardzo bym chciała :) Twoje wyglądają zachwycająco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję i gorąco polecam wypróbować :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy dobrze zrozumiałam... magdalenki robione są na samych białkach, tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najmocniej przepraszam, zgubił mi się fragment o żółtkach, które również dodajemy; podobnie jak w biszkopcie do ubitej piany z cukrem. Zaraz poprawię. Dobrze, że zwróciłaś mi na to uwagę ;).

      Usuń