Dulces de Semana Santa

niedziela, 13 kwietnia 2014

Wielkanoc w Hiszpanii pachnie cytryną i cynamonem. Zewsząd unoszą się wspaniałe zapachy, miasta przystrojone są kwiatami i jest niezwykle głośno, gdyż po ulicach spacerują bębniarze. Przez cały Wielki Tydzień czuć narastającą atmosferę Świąt. Większość prywatnych biznesów jest pozamykana na trzy spusty, a ludzie wychodzą na ulice. Jest gwarno i gorąco.
Bębniarze na ulicach Walencji
Każdego wieczora podczas Semana Santa wychodziliśmy na ulicę, by podziwiać procesje zakapturzonych nazarenos, czyli pokutników, którzy przechodzili uroczyście przez całe miasto, niosąc ze sobą świece, laski, krzyże oraz olbrzymie ołtarze. W Sewilli Semana Santa przeżywana jest z większym rozmachem, tam pojawiają się całe platformy - pasos, przedstawiające sceny Męki Pańskiej. Natomiast w Walencji, gdzie miałem okazję to obserwować, jest bardziej kameralnie. Procesjom towarzyszy rytmiczne granie na bębnach, werblach i trąbkach, które wprowadza ludzi w atmosferę wydarzeń. Ów procesje zapadają szczególnie w pamięć. Jednak spójrzmy na stronę kulinarną.


Nazarenos na ulicach Walencji


Oprócz pochodów pokutników istotnym elementem Wielkiego Tygodnia są charakterystyczne słodycze (dulces) przygotowywane specjalnie w tym okresie. Wszystkie smażone na oliwie z oliwek, a później posypywane dużą ilością cukru i cynamonu. O tak, Hiszpanie kochają wszystkie przekąski smażone na głębokim oleju. Pojawiają się one zawsze podczas świąt, festiwali i różnych ważnych okazji. W pierwszej chwili przywiodły mi one na myśl rodzime obchody Tłustego Czwartku, jednakże hiszpańska tradycja związana jest dawnym zakazem jedzenia mięsa podczas Wielkiego Postu, co wymusiło poszukiwania kalorycznych potraw celem przetrwania tego trudnego okresu. 


Nazarenos na ulicach Walencji
Do typowych dań należą przede wszystkim torrijas de leche, czyli kromki czerstwego pieczywa zanurzone uprzednio w mleku i posypywane cukrem po upieczeniu, andaluzyjskie pestiños - paluszki z ciasta, przypominające nasze faworki, leche frita (smażone mleko) - klasyczny hiszpański deser przypominający smażony budyń, a także buñuelos, czyli malutkie pączki z waniliowym wnętrzem. Wszystkie przysmaki łączą dwa charakterystyczne składniki - cynamon oraz skórka z cytryny (zastępowana czasem pomarańczą). Oprócz tego na stołach gości potrawka z ciecierzycy (potaje de garbanzos), ryż na mleku (arroz con leche) i Monas de Pascua, będące bardzo istotnym świątecznym wypiekiem z ciasta drożdżowego, przyozdabianego pisankami, czekoladą i kolorowymi dekoracjami z cukru. Monas przybierają najrozmaitsze kształty - od wieńców, po baranki, a każdy region posiada własne tradycje ich przygotowywania i ozdabiania.


La confitería de Filella w Sewilli


Postanowiłem przygotować kilka tradycyjnych przysmaków. Będą one się pojawiać w kolejnych dniach. Mam nadzieję, że przybliżą Wam one trochę hiszpańskie tradycje wielkanocne :). A jeśli kiedykolwiek będziecie w Sewilli, to zajrzyjcie koniecznie do La confitería de Filella, znaleźć tam można najpyszniejsze andaluzyjskie słodycze (również powyższe wielkanocne przysmaki).


Tradycyjne walenckie Mony wielkanocne

Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

8 komentarze

  1. Świetnie - w takim razie czekam na hiszpańskie specjały ;)
    Pokutnicy wyglądają trochę strasznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię zainteresowały :)
      Tak, zdecydowanie jest w nich coś niepokojącego :)

      Usuń
  2. Obchody Semana Santa robią duże wrażenie. Aktualnie jestem w Kordobie, gdzie codziennie maszerują różne procesje. Z zaciekawieniem obserwuję i fotografuję. Na moim blogu najświeższe informacje z Andaluzji, aktualnie Wielkanoc. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ogromne. Ach, Kordoba, to jedno z moich ulubionych miast. Żałuję, że nie miałem okazji być w niej podczas Wielkiego Tygodnia właśnie. Dlatego z ogromną przyjemnością zaraz zajrzę do Ciebie.

      Usuń
  3. Bardzo ciekawe dania wielkanocne :-) czekam może jakieś zrobisz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już większość z nich zrobiłem. Wystarczy kliknąć na odnośniki w tekście ;)

      Usuń
  4. Zazdroszczę Hiszpanom tej temperatury na święta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och tak, to absolutnie powód do zazdrości :D

      Usuń