Makaroniki z lemon curd

poniedziałek, 28 kwietnia 2014


Po ostatnim makaronikowym sukcesie (do zobaczenia tutaj) postanowiłem przyrządzić je raz jeszcze. Tym razem wiosenne - w słonecznym kolorze i przełożone pysznym cytrynowym kremem. Są lekko słodkie z dominacją kwaśnego. Więcej wiedzieć nie trzeba, są po prostu pyszne!

Składniki na muszelki makaronikowe (na około 25 sztuk po złożeniu):
  • 60 g sezonowanych białek (białka pozostawić na 24-48h na blacie kuchennym bez przykrycia)
  • 110 g cukru pudru
  • 40 g drobnego cukru do wypieków
  • 60 g mielonych migdałów
  • żółty barwnik w proszku lub paście

Białka należy ubić na sztywno, a następnie dalej ubijając dodawać cukier (kryształ). Powinniśmy uzyskać gładką i lśniącą pianę. Mielone migdały połączyć z cukrem pudrem. Pianę z białek łączymy z migdałowym proszkiem, mieszając wszystko razem bardzo powoli i tylko w jedną stronę, tak, aby piana nie opadła. Do masy dodajemy żółtego barwnika i delikatnie mieszamy. Masę umieszczamy w szprycy lub rękawie cukierniczym z okrągłą tylką i rozprowadzamy równomiernie po każdym okręgu. Następnie matę należy odłożyć na około godzinę, aż z wierzchu zrobi się skorupka. Po odczekaniu, wstawiamy do nagrzanego do 180°C piekarnika na 10 minut. Po wystudzeniu ściągnąć połówki z maty i odłożyć. Przygotować lemon curd.




Lemon curd:
  • 1 całe jajko
  • 2 żółtka
  • 120 g cukru
  • sok wyciśnięty z 2 cytryn
  • skórka otarta z 2 cytryn (ja nie dodałem tym razem)
  • 70 g masła, pokrojonego na kawałki

Jajko i żółtka połączyć z cukrem i ubijać trzepaczką przez 3 minuty. Wstawić w rondlu na mały gaz i mieszać aż masa się nieco podgrzeje. Wlać sok oraz skórkę, jeśli używacie i dodać masło. Cały czas mieszając doprowadzić do zagotowania, a następnie zdjąć z palnika. Odłożyć do wystudzenia, a następnie umieścić w lodówce na 2h. Można przykryć folią by nie zrobił się kożuch.

Wystudzoną masą przekładać makaroniki. Włożyć w szczelnym pudełku na noc do lodówki by ich środek stał się lekko miękki, a z wierzchu nadal były chrupiące. Przechowywać maksymalnie przez 2 dni.


*Po więcej porad jak wykonać je prawidłowo zapraszam tutaj.

Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

4 komentarze

  1. Wyglądają ślicznie, jak takie malutkie słoneczka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sam mielisz migdały? Czy kupujesz już gotowe zmielone? M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem z czystego lenistwa użyłem mielonych, co znacznie przyspieszyło ich przygotowywanie. Z powodzeniem można jednak użyć migdałów w całości (co również często robię), obrać je i zmielić (najlepiej razem z cukrem pudrem) w malakserze, a następnie przesiać, gdyż większe kawałki mogą spowodować, że makaroniki wyjdą nam niekształtne.

      Usuń