Kotleciki z kaszy jaglanej

piątek, 2 maja 2014

Kilka miesięcy temu w mojej kuchni nastąpił prawdziwy szał na kaszę jaglaną. Dodaję ją praktycznie do wszystkiego. Stało się to za sprawą Smakoterapii, z której również pochodzi ten przepis, oraz grupy osób, które zachęciły mnie  do wypróbowania tej jakże zdrowej i wielofunkcyjnej kaszy. Nie będę rozprawiał się teraz na temat jej zalet (jest ich mnóstwo), tylko polecę jedną z ciekawszych form jej wykorzystania - w formie wegańskich kotletów. Są one niezwykle smaczne, przypominają nieco falafel i mają ogromną ilość substancji odżywczych. Samo zdrowie!

Składniki:
  • 1.5 szklanki kaszy jaglanej
  • 1/3 szklanki lnu złocistego (zmielonego na mąkę)
  • 1/2 szklanki sezamu
  • 1 szklanka ziaren słonecznika
  • 1/2 szklanka pestek dyni
  • 1 marchew
  • 1 pietruszka
  • 1/2 selera
  • 2 cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka kuminu
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1/2 łyżeczki kozieradki
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki w proszku
  • sól morska 
  • 50 ml oleju arachidowego/sezamowego lub słonecznikowego

Dodatkowo:
  • sezam, słonecznik, dynia, płatki migdałów do obtoczenia (można pominąć)

Przygotowanie:

Kaszę uprażyć w suchym garnku (aż zacznie ładnie pachnieć), następnie zalać wrzątkiem, wypłukać i odcedzić. Zalać ponownie 3 szklankami wrzątku (podwojona ilość w stosunku do kaszy) i gotować pod przykryciem przez około 10 minut (nie mieszać). Kasza powinna być sypka i nierozgotowana. Odstawić do wystudzenia

Sezam, słonecznik i dynię uprażyć na patelni. Połowę nasion zemleć na mąkę, a drugą połowę odstawić. Marchew, pietruszkę i seler zetrzeć na dużych oczkach i również podprażyć na suchej patelni do miękkości. Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić na patelni z odrobiną oliwy. Jabłko obrać i zetrzeć na papkę. Czosnek przecisnąć przez praskę.

Do dużej misy wrzucić wszystkie składniki: kaszę, warzywa, nasiona, jabłko, przyprawy, olej. Dokładnie wymieszać, doprawić solą i przystąpić do formowania kotlecików. Jeśli masa klei się do rąk, można wysmarować ręce olejem. W przypadku, gdy jest zbyt sypka, można zmiksować 1/5 część masy na gładko i wmieszać do reszty. Uformowane kotleciki obtaczać w nasionach, a następnie umieścić na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec przez 40-60 minut w temperaturze 180°C (aż nasionka się przyrumienią).

Kotleciki świetnie smakują na ciepło, jak i na zimno. Dobrze komponuj się ze wszelkiego rodzaju sosami np. z hummusem, chutney z mango, sosem pomidorowym, czy chrzanowym. Mogą służyć jako przekąska, część obiadu, czy składnik wegańskich burgerów. Warto eksperymentować! Smacznego!



Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

4 komentarze

  1. Apetyczne! Bardzo lubię wegańskie przysmaki, a w dodatku moje ulubione orientalne przyprawy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo się cieszę! Ja też je uwielbiam i ich wręcz nadużywam, chyba powinienem urodzić się gdzieś na Bliskim Wschodzie, albo w Indiach ;)

      Usuń