Wafle z kajmakiem

niedziela, 1 czerwca 2014

Wafle z kajmakiem, to jedne z tych słodkości, które kojarzą mi się z dzieciństwem. Ich przygotowywanie było niczym niekończący się rytuał. Najpierw powolne gotowanie skondensowanego mleka, później czekanie aż wystygnie. Następnie, gdy już tylko słyszałem dźwięk otwieranego wieczka, leciałem do kuchni, by móc "pomóc" w ich przygotowywaniu. (Tak naprawdę zależało mi tylko na wyjadaniu resztek kajmaku, które ostawały się na brzegach puszki). Pamiętam też, że zawsze układało się na nich stos książek, zazwyczaj atlasów, których karty pamiętały jeszcze czasy Związku Radzieckiego. A później najgorsze było to oczekiwanie do dnia następnego, bo wafle oczywiście musiały zmięknąć i skruszeć, zanim można było je pokroić. To były cudowne czasy... Ale wróćmy do przepisu.


Co będziemy potrzebować?:
  • 2 opakowania prostokątnych wafli (12 arkuszy)
  • 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego lub już gotowego kajmaku (masy krówkowej)
  • 1 słoiczek dżemu (u mnie najczęściej truskawkowy)
  • oraz kilka ciężkich książek :)

Jeśli kupiliśmy mleko skondensowane, to należy je najpierw ugotować. Puszkę wstawiamy do wysokiego garnka wypełnionego wodą i gotujemy przez 2h. Następnie studzimy i po otwarciu otrzymujemy kajmak.
Wafle kolejno smarujemy na całej szerokości na przemian (lub według uznania) dżemem i kajmakiem. Możemy przygotować albo dwie partie cieńszych wafli (z 6 arkuszy) albo jeden grubszy (z 12 arkuszy). Posmarowane wafle owijamy folią spożywczą, a następnie obciążamy książkami i pozostawiamy na całą noc. Na drugi dzień wafle kroimy na trójkąty, ciesząc się przy tym, jak dzieci. :)



Jak ugryźć wafla

Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

2 komentarze

  1. Żebyś wiedziała- miałam dokładnie tak samo! U mnie w dzieciństwie też były przygotowywane. Czasami jeszcze mama dodawała mleko w proszku. Puszka obowiązkowo gotowana- kiedyś nie było gotowego kajmaku.
    W każdym razie wafle pycha- uwielbiam je!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne wafelki :) a z kajmakiem to już w ogóle jedne z moich ulubionych :)
    Dziękuję za wpis do akcji i pozdrawiam cieplutko :)
    Ola

    OdpowiedzUsuń