Pizzerini, czyli mini pizze w dwóch wersjach

niedziela, 2 listopada 2014

Pizzerini to mój autorski pomysł na mini pizze lub jak kto woli pizzerki w formie fingerfood. Idealne na wszelkiego rodzaju imprezy, podczas których chcemy uniknąć sztućców i nagromadzenia talerzy w zlewie. W wykonaniu nie różnią się one niczym od zwykłej pizzy, a po upieczeniu długo zachowują świeżość. Proponuję je zrobić dzisiaj w jednej z dwóch wersji: bianca e verde ze śmietanowym sosem na bazie szalotek i mascarpone, a do tego szpinak i gorgonzolla oraz rosso z nieklasycznym sosem marinara (bo z dodatkiem powideł śliwkowych) z suszonymi pomidorami i mozzarellą. Obie są pyszne! Jednak nie ograniczajcie się wyłącznie do moich propozycji, bądźcie kreatywni i zróbcie je ze swoimi ulubionymi dodatkami!


Składniki na ciasto (na około 40 pizz o średnicy 7 cm):
  • 600 g mąki pszennej
  • 1 opakowanie suchych drożdży instant (10g)
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 300 ml letniej wody

Z podanych wyżej składników zagnieść ciasto na pizze. Następnie wstawić do miski i przykryć ściereczką na 2h do wyrośnięcia. Gotowe ciasto cienko rozwałkować i powycinać okręgi za pomocą szklanki. Ułożyć na blachach pokrytych papierem do pieczenia, pamiętając o zachowaniu odstępów. Przygotować sosy i dodatki.



Bianca e verde (20 sztuk):
  • 2-3 szalotki, drobno posiekane
  • 200 g mascarpone
  • oliwa z oliwek
  • świeży rozmaryn, posiekany
  • świeżo mielony pieprz
  • sól
  • 2 garści młodych liści szpinaku
  • 150 g gorgonzoli, pokrojonej w kostkę

Szalotki podsmażyć na oliwie z oliwek. Następnie dodać mascarpone i podgrzać. Pod koniec gotowania wsypać świeży rozmaryn i doprawić pieprzem oraz solą. Zdjąć z ognia. Na osobnej patelni przysmażyć szpinak z odrobiną oliwy, aż stanie się wiotki. Posmarować kawałki pizzerek sosem, następnie położyć po kilka listków szpinaku i kostek gorgonzoli. Piec około 10 minut w 220ºC.



Rosso (20 sztuk):
  • 1 cebula, drobno posiekana
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 250 ml pasty pomidorowej
  • 3 łyżki powideł śliwkowych
  • oliwa z oliwek
  • świeżo mielony pieprz
  • suszone zioła: tymianek, bazylia, oregano
  • sól
  • 1 słoik suszonych pomidorów, pokrojonych w paski
  • 1 mozzarella, pokrojona w kostkę

Cebulę oraz czosnek podsmażyć na oliwie z oliwek, pod koniec dodając powidła. Następnie wlać pastę pomidorową i gotować wszystko aż do zgęstnienia sosu. Zdjąć z ognia Przyprawić solą, pieprzem, bazylią i oregano. Posmarować kawałki pizzerek sosem, następnie położyć na każdej po kilka pasków suszonych pomidorów i kostek mozzarelli. Posypać tymiankiem. Piec około 10 minut w 220ºC.


Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

30 komentarze

  1. Wyglądają bardzo apetycznie. Super przygotowane zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie pizzerinki na pewno zrobią furorę na każdej imprezie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć już niemałą zrobiły :D Dziękuję ;)

      Usuń
  3. Przydałyby mi się takie do pracy na przekąskę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapraszam po kilka, chętnie się podzielę :D

      Usuń
  4. Zachwycające! Jestem ogromną fanką pizzy, Twoje pizzerini powaliły mnie na kolana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak mnie to cieszy! Dziękuję :D

      Usuń
  5. Wyglądają bardzo apetycznie :) Aż zgłodniałam mimo, że dopiero jadłam śniadanie;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale, że wywołują one taki efekt, bardzo mi z tego powodu miło ^^

      Usuń
  6. Rewelacja! Nie tylko przepis, ale także pomysł na zdjęcia - naprawdę idealna całość :-)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, dziękuję, dziękuję za tak miłe słowa :D

      Usuń
  7. Świetny pomysł, bardzo podoba mi się odważne połączenie smakowe!! No i pięknie wyglądają. Robiłeś je może na innej mące niż pszennej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałem się ponieść wodze fantazji, używając przy tym niewielu składników ;) Akurat te na zdjęciach były przygotowane na mące pszennej, ale do samej pizzy i podobnych wypieków używam również mąki orkiszowej; świetnie się sprawdza i jeszcze lepiej smakuje.

      Usuń
  8. Ciekawy pomysł na pizze :) Pięknie pokazałeś je na zdjęciach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że się podoba i dziękuję za uznanie ;)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Super! Bardzo się cieszę, że tak uważasz ;)

      Usuń
  10. Ekstra pomysł – takie mini pizze można sobie wziąć do pracy i gdy jest możliwość (a ja mam taką) odgrzać i ciepłe schrupać – świetnie – dzięki za pomysł i przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że można, to również świetny pomysł! Cieszę się, że przepis przypadł Tobie do gustu. Niedługo podzielę się nową wersją, która już klaruje się w mojej głowie. :D

      Usuń
  11. małe pyszności! super pomysł na imprezy, na piknik, do pracy... no i dla każdego wg kulinarnych upodobań:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, bardzo się cieszę, że tak się spodobały i pewnie, że dla każdego, wystarczy pokombinować z ulubionymi dodatkami. ;)

      Usuń
  12. Świetny przepis, a mini pizze prezentują się wspaniale i kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesamowicie miło jest mi to czytać. Pozdrawiam! ;)

      Usuń
  13. surowe ciasto mi wyszlo dosyc twarde czy tak ma byc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinno być miękkie - jak na tradycyjną pizzę. Dolej trochę więcej wody. Czasami, w zależności od gatunku mąki, podane proporcje mogą się nieco różnic.

      Usuń
  14. O rany, ale pyszności. Uwielbiam pizze w kazdej postaci i w kazdym rozmiarze!

    OdpowiedzUsuń