Janssons Frestelse - szwedzka zapiekanka bożonarodzeniowa

piątek, 19 grudnia 2014

Tak jak u nas na Wigilijnym stole królują ryby i śledzie, tak samo żaden szanujący się Szwed nie wyobraża sobie Bożego Narodzenia bez tej potrawy. Janssons Frestelse, czyli Pokusa Janssona to klasyczna kremowa zapiekanka z ziemniaków, cebuli i sardeli (anchois), przyprawiona białym pieprzem i obficie posypana tartą bułką. Pamiętam moje zdziwienie, jak po raz pierwszy moi szwedzcy znajomi mi ją zaserwowali - "ale jak to tak: ziemniaki ze szprotkami i to jeszcze w zapiekance?!", jednakże koniec końców danie okazało się niezwykle interesujące. Może sama receptura nie powala na kolana, ale zapewniam - jej smak jest bardzo ciekawy i pokazuje, że czasami najprostsze połączenia są najlepsze.
Samo pochodzenie nazwy potrawy przypisuje się śpiewakowi operowemu - Per Adolfowi "Pelle" Janzonowi, który ponoć kochał jeść i ochrzczenie zapiekanki jego imieniem miało oddać mu cześć. Druga teoria, notabene bardziej prawdopodobna, przypisuje pochodzenie Gunnarowi Stigmarkowi, który to nazwy tej użył w swoim periodyku kulinarnym Gastronomisk kalender, nawiązując do filmu Sigurda Walléna o tym samym tytule. Tak więc zapraszam do spróbowania i mam nadzieję, że zapiekanka stanie się pokusą także i dla Was.

Składniki (na 6-8 porcji):
  • 1 kg ziemniaków
  • 2-3 cebule
  • 150 g sardeli, np. w formie anchois (Szwedzi dodają ich podwójną ilość)
  • świeżo mielony biały pieprz
  • 300-400 ml śmietany 30%
  • masło
  • bułka tarta

Przygotowanie:

Ziemniaki oraz cebulę obierz i pokrój w paski. Sardelę drobno posiekaj i wymieszaj z resztą składników. Wszystko dopraw pieprzem (sól jest niepotrzebna ze względu na słony smak ryby) i wrzuć do żaroodpornego naczynia wysmarowanego masłem. Zalej wszystko kremówką (powinna przykrywać ziemniaki), wierzch posyp tartą bułką i połóż nań kilka plasterków masła (opcjonalnie). Zapiekankę wstaw do piekarnika nagrzanego do 240°C na 40-50 minut, aż ziemniaki staną się miękkie. Smacznego!

Składniki można układać również warstwowo: na zmianę ziemniaki i anchois wymieszane z cebulą.





*Szukając receptury zasięgnąłem informacji na portalu sweden.se.

PRZYPOMINAM O BOŻONARODZENIOWYM KONKURSIE NA FANPAGE'U! :)

Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

39 komentarze

  1. ale fajna zapiekanka. robię podobną, tylko z kiełbasą. jadłabym. mniam mniam : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda świetnie! Bardzo smakowicie. Jestem fanką zapiekanek ziemniaczanych czy innych makaronowych :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, miło to słyszeć, a zapiekanki to dobra rzecz ;)

      Usuń
  3. Bardzo apetyczna zapiekanka. Ja sardele z ziemniakami zjadłabym dużo chętniej od karpia, którego akurat nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzamy się w zupełności. Chętnie wypróbowałybyśmy inne nowe interesujące dania, niż te klasyki, które niby muszą być ale tak do końca to nikt za nimi nie przepada ;)

      Usuń
    2. Zuzanna, też wolę chyba tę zapiekankę od karpia. Jakoś nasza tradycyjna ryba wigilijna mi nie podchodzi, w końcu tyle jest innych i to znacznie smaczniejszych :P

      Angelika i Monika, również uważam, że fajnie by było trochę tych zmian wprowadzić do tradycyjnego świątecznego menu. Tradycja, fajna rzecz, ale grunt by wszystko smakowało, więc może czas by ją nieco odświeżyć? :)

      Usuń
    3. Zdecydowanie tak, ale pokolenie naszych rodziców coś niechętnie godzi się na jakiekolwiek zmiany. Nie mówiąc już o dziadkach, dla których wszystko musi być podwójnie smażone i ociekające tłuszczem ;)

      Usuń
    4. Haha, to ja mam chyba nowoczesnych rodziców, bo u mnie nawet sushi na wigilijnym stole jest jak najbardziej mile widziane :D A z dziadkami rzeczywiście bywa różnie, chociaż moi są chyba dość postępowi i łakomi na kulinarne nowinki. Lecz oczywiście karpia zabraknąć nigdy niestety nie może :P

      Usuń
  4. Zjadłabym :-) lubię takie smaki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i zapraszam do wypróbowania ;)

      Usuń
  5. pyszna swiateczna zapiekanka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, w końcu to duma Szwedów, nie mogło być inaczej ;)

      Usuń
  6. Pycha! Lepsze od karpia :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się tak wydaję, karp jest już trochę passé :P

      Usuń
  7. 10000000 razy lepsze od karpia! Wygląda super smacznie! Chętnie wprowadziłabym na polski stół wigilijny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że karp znajduje się w strasznej niełasce :P Może w przyszłym roku trzeba stworzyć jakąś komitywę kulinarną i wprowadzić trochę zmian na naszych świątecznych stołach? :D

      Usuń
  8. Slyszalam o tej zapiekance ale nigdy nie jadlam. Wyglada zachecajaco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie spróbuj, to nie lada pokusa ;)

      Usuń
  9. Nie znałam tej zapiekanki wcześniej, brzmi i wygląda bardzo smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie fajnie, że udało mi się pokazać Tobie coś nowego :)

      Usuń
  10. Ciekawe połączenie. Nie jadłam jeszcze takiej zapiekanki, chyba czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej, musisz koniecznie spróbować ;)

      Usuń
  11. Fajna kulinarna wycieczka po Skandynawi-to prawda,że podróże kształcą,nie znałam takie wersji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że kształcą. ;) Ja większość niezwykłych przepisów przywożę właśnie z podróży i poznawania ludzi z różnych krajów. :)

      Usuń
  12. Ciekawa zapiekanka;) u nas kiełbasa, mięso... a tu sardele - trzeba by wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to połączenie było nie lada zaskoczeniem i uważam, że choć raz trzeba je wypróbować :)

      Usuń
  13. Ciekawe danie :) Chętnie bym spróbowała!
    Życzę Ci zdrowych i spokojnych Świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Tobie również Łucjo życzę radosnych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia! :)

      Usuń
  14. Cudownych Świąt Bożego narodzenia, Rodzinnego ciepła, smakołyków i prezentów wiele. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Tobie również radosnych, spokojnych i przede wszystkim pysznych Świąt! Wszystkiego dobrego! :)

      Usuń
  15. Zdrowych, radosnych i smacznych Świąt Bożego Narodzenia dla Ciebie i Twoich bliskich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie! Tobie również życzę Wesołych Świąt, niech będą spędzone w radosnej i pysznej atmosferze! Wszystkiego dobrego! :)

      Usuń
  16. Pachnie mi tu trochę moim ukochanym francuskim gratin, dlatego nie zawaham się skorzystać z tego przepisu, brzmi ciekawie z tym sardelowym akcentem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, ta zapiekanka jest bardzo podobna do gratin dauphinois, które również uwielbiam. Wydaje mi się jednak, że francuska wersja jest trochę lepsza :D

      Usuń
    2. Łukasz, według mnie nie ma nic lepszego od gratin (gdybym mogła jedno danie zabrać ze sobą na wyspę bezludną byłoby to gratin właśnie), dlatego nie dziwi mnie Twoja odpowiedź, mimo jednak, że pozostałe wymyślone przez człowieka potrawy nie mogą się z nią równać warte są wypróbowania. Sardelowy akcent wciąż mnie kusi :)

      Usuń
    3. Haha, u mnie może gratin nie stoi na pierwszym miejscu, ale z pewnością w pierwszej dziesiątce; w końcu to idealny comfort food :) I jasne, że wszelkie inne potrawy są warte wypróbowania, ta zapiekanka również; dla mnie za pierwszym razem była niezwykle zaskakująca.

      Usuń
  17. Bardzo ciekawa propozycja na zapiekankę. Pysznie wygląda :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio też to mówiłaś, więc zachęcam do przetestowania przepisu, aby się w końcu przekonać jak smakuje :D

      Usuń