Aïoli - prowansalski sos czosnkowy

wtorek, 24 lutego 2015

Sos aïoli, znany również po oksytańsku alhòli i katalońsku allioli jest fundamentem kuchni śródziemnomorskiej. Jego prowansalska nazwa wywodzi się od łacińskich słów alium oraz oleum, oznaczających oliwę oraz czosnek. Mimo że aïoli nazywane jest masłem Prowansji, to znacznie bliżej mu do majonezu. Głównie dlatego, że podstawą sosu jest emulsja uzyskiwana z żółtek i oliwy z oliwek. Sos ten jest wprost idealny do mięs, ryb, owoców morza, czy pieczonych warzyw. Dla mnie zaś najlepszy po prostu z kawałkiem chrupiącej bagietki. Jego katalońska wersja była podstawą moich hiszpańskich śniadań. Wtedy nic więcej do szczęścia nie było mi potrzebne - ajonesa con barra de pan y estoy lleno de felicidad! :)

Składniki:
  • główka czosnku
  • 2 żółtka
  • 1 szklanka oliwy z oliwek extra virgin
  • 1-2 łyżki soku z cytryny lub limonki
  • sól morska do smaku

Przygotowanie:

Czosnek zmiażdż lub zetrzyj na tartce. Dodaj żółtka i połącz za pomocą blendera. (Sos można przygotowywać również przy pomocy trzepaczki). Następnie cieniutką strużką wlewaj oliwę, cały czas miksując. Sos z czasem zacznie gęstnieć, wtedy możesz nieco przyspieszyć dodawanie oliwy. Na koniec wlej sok z limonki, dopraw szczyptą soli do smaku, dokładnie wymieszaj i voilà, sos gotowy!

Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

26 komentarze

  1. czuję się zaintrygowana! zwykle czosnkowy sos to jogurt grecki, ząbki czosnku i zioła.
    A u Ciebie? Zapisane, do zrobienia! I to niedługo, już niebawem szykuję imprezę dla przyjaciół - będzie niezłe zaskoczenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten sos to prawdziwy skarb Prowansji, więc zrób koniecznie! ;) Tylko ostrzegam jest baaardzo mocno czosnkowy :D

      Usuń
  2. Coś zupłnie innego! Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że mogę poszerzać horyzonty czytelników :D

      Usuń
  3. ulala... :) wygląda świetnie i faktycznie-musi być cudownym urozmaiceniem dań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że jest. To prawdziwy król sosów emulsyjnych :)

      Usuń
  4. Uwielbiam ten sos! Jest świetny do pieczonych ziemniaków i innych warzyw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och tak, pieczone ziemniaki są z nim przewspaniałe! <3

      Usuń
  5. Wyglada obłędnie, muszę kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super sos, uwielbiam czosnek w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ten na pewno pokochasz, w aïoli czuć prawdziwą moc czosnku :D

      Usuń
  7. Świetny sos :) Koniecznie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli mocno czosnkowy to mój mąż będzie wniebowzięty,zaskoczę go takim sosem w weekend żeby nie musiał po zjedzeniu wychodzić z domu hahah

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, dobry patent! :D I potwierdzam, jest bardzo mocno czosnkowy ;)

      Usuń
  9. Świetne zdjęcia!!! A i sosik nie gorszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za komplement, staram się jak mogę :D

      Usuń
  10. Wygląda super :). Muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, daj później koniecznie znać czy smakował ;)

      Usuń
  11. no taki sosik świetna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam o nim...na razie tylko tyle, wykonanie wciąż przede mną :) ps. poszukuję takiej miski emaliowanej, nie wiesz gdzie mogę taka nabyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam wypróbować ;) Wiem, że wrocławski Feniks posiada takowe w swojej ofercie, oprócz tego warto poszukać w internecie (szczególnie na aukcjach), czy poszperać na targach staroci (jeśli szukasz miski z historią).

      Usuń
    2. Dzięki za info. Na targach staroci bywam regularnie, ale takiej miski nie widziałam. Poszperałam w necie i faktycznie znalazłam, wprawdzie jest nowa (wolałabym nadgryzioną zębem czasu) ale może ją trochę sponiewieram będzie wyglądać na starszą 

      Usuń
    3. Chyba trzeba mieć po prostu szczęście żeby na taką trafić. Też mi się marzą wszelkie kuchenne przybory nadgryzione zębem czasu, ale ciężko takie upolować; przynajmniej w moim mieście :( Ale sponiewieranie to też dobry sposób, haha :D

      Usuń