Twarożek z orzechów nerkowca z czosnkiem niedźwiedzim

sobota, 9 maja 2015

Wegański twarożek z orzechów nerkowca przyrządzam już od dawien dawna. Nie pamiętam już, gdzie wynalazłem przepis na tę kanapkową pastę, przypominającą do złudzenia jej serowy odpowiednik (no może, nie licząc tego słodkiego orzechowego posmaku), jednak wiem jedno - zachwyciła mnie ona od pierwszego spróbowania. Przepis jest prosty i szybki w wykonaniu. Jedyne, o czym, trzeba pamiętać, to by dzień wcześniej namoczyć orzechy. (Jednak jeśli zalejemy je ciepłą wodą, a orzechy były świeże, to godzina-dwie wystarczą - twarożek po prostu nie będzie wtedy tak kremowy). Później miksujemy je na gładką pastę z sokiem z cytryny. Przyprawiamy po swojemu i voilà - domowy serek już gotowy. U mnie w wersji na czasie z czosnkiem niedźwiedzim, którego teraz pełno w lasach i na sklepowych półkach. Polecam. ;)


Składniki:
  • 1 szklanka namoczonych przez noc orzechów nerkowca (ok. 200 g przed namoczeniem)
  • sok z 1 jednej cytryny*
  • kilka listków niedźwiedziego czosnku
  • sól, pieprz do smaku

Przygotowanie:

Orzechy odsącz z wody, przepłucz i wrzuć do kielicha blendera. Wlej sok z cytryny i zmiksuj na kremową pastę (stopień jej gładkości zależy od czasu moczenia orzechów i mocy blendera). Dopraw teraz solą i pieprzem do smaku. Zmiksuj ponownie. Listki czosnku niedźwiedziego drobno posiekaj, dodaj do twarożku i dokładnie wymieszaj. Podawaj z ulubionym pieczywem. Twarożek najlepiej smakuje schłodzony, więc przed podaniem możesz schować go na trochę do lodówki. Zamiast czosnku niedźwiedziego możesz dodać do niego, co tylko zapragniesz: rzodkiewkę, szczypiorek, papryczkę chili czy ulubione zioła.

*Sok możesz zastąpić częściowo wodą, jeśli uważasz, że to za dużo. Jednak kwaśny smak, przypominający ten twarogowy jest jak najbardziej wskazany.


Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

56 komentarze

  1. nerkowce to moje ulubione orzechy! ale praktycznie zawsze wykorzystuję je do słodkości i chyba muszę zrobić taki twarożek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, w słodkościach nerkowce nie mają sobie równych :) Ale wypróbuj je również w takiej wersji na słono, bo warto ;)

      Usuń
  2. Bardzo smakowicie wygląda. Ciekawe jestem tych nerkowców, jak się sprawdzają w takim twarożku na słono, skoro są delikatne i słodkie. Fajna propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzają się bardzo dobrze, dodatek soku z cytryny działa cuda, a twarożkowy smak powstaje w niemal magiczny sposób :)

      Usuń
  3. Świetny pomysł. Ja zawsze używałam kremu z nerkowców na słodko, nie sądziłam, że można go tak ciekawie ograć w wersji wytrawnej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że można! ;) W wytrawnej wersji orzechy smakują niemal równie dobrze ;)

      Usuń
  4. z orzechami nerkowca... ale bym jadła! super : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mogę się czuć w takim razie spełniony :D

      Usuń
  5. Świetny pomysł, no i na pewno jak z nerkowców to smakuje wyśmienicie, zaciekawił mnie czosnek, ale w sklepie świeżego nie widziałam, a na pewno w lesie pomyliłabym go z inną rośliną :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, smakuje świetnie: orzechowo i kremowo. ;) Warto poszukać, bo u mnie w zieleniakach go pełno teraz, a do wszelkich past kanapkowych jest jak znalazł ;)

      Usuń
  6. A nerkowce lubię najbardziej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu to jedne z najlepszych orzechów ;)

      Usuń
  7. przed chwilą czytałam na blogu Magdy o serniku z nerkowców. Teraz twarożek z czosnkiem... To znak, że muszę wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och tak, jej sernik jest absolutnie świetny, a twarożek również gorąco polecam ;)

      Usuń
  8. Świetny, też już kilkakrotnie robiłam, ale oczywiście za szybko znika, aby załapać się na bloga :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, u mnie też zawsze ciężko uchwycić go na zdjęciach, ale w końcu się udało :D

      Usuń
  9. Nie wiem czy to wstyd czy nie- ale nie jadłam czosnku niedźwiedziego- nie mogę go upolować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden wstyd, ale warto wybrać się teraz na małe polowanie, bo to najlepszy moment ;)

      Usuń
  10. Twarożek z nerkowów znam ze słyszenia no i teraz.... widzę ;) fajna propozycja, muszę wreszcie zrobić.
    Czosnek niedźwiedzi,, na sklepowych półkach,,? Proszę o namiary ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam :) Zaś co do czosnku, to jest on dostępny w dobrych zieleniakach we Wrocławiu i halach targowych. Jak chcesz to podam adresy ;)

      Usuń
    2. Nic z tego..... bo liczyłam raczej na odpowiedź w stylu,, jest w Tesco lub Almie,, ;) do Wrocławia, chociaż uwielbiam to miasto tym razem po czosnek nie wpadnę ;))) muszę ruszyć na rodzime katowickie targi i bazary...
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Ach, w większych delikatesach i sieciówkach nie wiem jak wygląda sprawa z jego dostępnością. Ale myślę, że nie jest tam powszechnie dostępy. Warto poszukać u mniejszych sprzedawców, oni dbają o takie perełki jak czosnek niedźwiedzi. No i zawsze też można skoczyć w góry do lasu, w Sudetach go pod dostatkiem :D

      Usuń
    4. Łukasz lepiej nie zachęcaj do zbierania czosnku w lasach, bo z tego co wiem, jest on pod ochroną w stanie dzikim :) Można go kupować albo hodować własny.
      A twarożek wspaniały! też bardzo chciałabym spróbować czosnku niedźwiedziego, ale na moim targu akurat go nie sprzedają niestety.

      Usuń
    5. O kurcze! Nie wiedziałem o tym! Dobrze, że mi mówisz :D Na szczęście nigdy go nie zrywałem w ilościach hurtowych. I wielka szkoda :/ Polecam w takim razie wycieczkę do Wrocławia ;)

      Usuń
  11. Zaciekawił mnie na tyle,że zrobię .Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się cieszę, mam nadzieję, że posmakuje on również i Tobie ;)

      Usuń
  12. Żal nam takiej ilości nerkowców xD Zjadłybyśmy wszystkie zanim jakiekolwiek zostałyby przeznaczone na ten twarożek xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam zaraz żal. Trzeba kupić ich po prostu więcej, a wtedy zostanie i na twarożek i do podjadania ;)

      Usuń
  13. Ale to musi smakować, zapisuje sobie przepis. Pozdrowionka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Mam nadzieję, że rozsmakujesz się w takim twarożku ;)

      Usuń
  14. A coz to za cudo? :) Jeszcze nie slyszalam o takim twarozku. Koniecznie do wyprobowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno jest mi się nie zgodzić. Gorąco zachęcam! :D

      Usuń
  15. Nigdy nie robiłam, a koncepcja bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to się cieszę i polecam wypróbować ;)

      Usuń
  16. Nie słyszałam wcześniej o takiej paście, bardzo ciekawi mnie jej smak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smak jest genialny i całkowicie nie do opisania - trzeba spróbować ;)

      Usuń
  17. Moje ulubione orzeszki i do tego czosnek niedźwiedzi, za dużo szczęścia na raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, w końcu jak sobie dogadzać, to na całego ;)

      Usuń
  18. Świetny przepis. Chętnie wypróbuję taki twarożek, tym bardziej że u mnie (we Wrocławiu) czosnek niedźwiedzi można kupić. A orzechy nerkowca bardzo lubię. Ale namieszałeś.... smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzi na to, że my - wrocławianie, jesteśmy szczęśliwcami, bo czosnku niedźwiedziego u nas nie brakuje ;)

      Usuń
  19. idealnie moje smaki:) muszę zapisać sobie przepis:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Mam nadzieję, że będzie Tobie smakował :)

      Usuń
  20. znakomity ten twarożek i do tego czosnek niedźwiedzi, który uwielbiam :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, czosnek niedźwiedzi jest wspaniały :) Również pozdrawiam! :)

      Usuń
  21. Takiego twarożku to ja jeszcze nie próbowałam. Brzmi kusząco, bo bardzo lubię nerkowce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas to w takim razie zmienić i zrobić przy najbliższej okazji :D

      Usuń
  22. zauroczyłam się w tym twarożku... Wszystko co kocham!

    OdpowiedzUsuń
  23. Czad, ależ to musi być dobre. Dla mnie idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj taki twarożek to w sam raz dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Your cheese recipe is another proof that simplest things are always the best things in life (apparently in kitchen too)...
    I have some bear's garlic in my freezer and now I know how I'll use it :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. You're absolutely right Jasmin! Simplicity is always a key for a tasty and healthy life. Hope you will enjoy bear's garlic cheese as much as I do! ;)

      Usuń