Lodowe lizaki piña colada z marakują

czwartek, 23 lipca 2015


Piña colada to dla mnie prawdziwy smak wakacji - zapach morza, dotyk piaszczystych plaż, ciepło promieni słońca i przede wszystkim błogie wieczory spędzone w doborowym towarzystwie z orzeźwiającymi napojami w dłoniach. Mimo że nigdy nie miałem okazji być na Karaibach, to myślę, że tak one właśnie smakują - kremowym kokosem i słodkim ananasem. Mmm... Jako że już jutro obieram wakacyjny kierunek i podążam w może nieco mniej egzotyczne miejsce, bo nad nasze piękne polskie morze, to postanowiłem skraść nieco karaibskiego słońca i umieścić go w tym cudownym lodowym lizaku. Podążając za pomysłem z książki My New Roots Sarah Britton, umieściłem w sorbecie również owoce passiflory (marakui), które wprost cudownie kontrastują z aksamitną kombinacją ananasa i kokosa oraz nadają tej cudownej chrupkości przy nagryzaniu. Prawdziwy zmrożony raj na patyku.

*

SKŁADNIKI

na 10 lizaków
  • 5 owoców passiflory
  • 1 ananas (ok. 400 g po obraniu)
  • 1 puszka mleka kokosowego (400 ml)
  • 2 łyżki cukru trzcinowego, syropu klonowego lub miodu
*

PRZYGOTOWANIE

Ananasa dokładnie obierz i pokrój na mniejsze cząstki. Umieść go w kielichu blendera wraz z mlekiem kokosowym i cukrem. Zmiksuj porządnie, aż otrzymasz aksamitną konsystencję.

Z owoców passiflory wybierz miąższ i rozłóż go równomiernie pomiędzy foremki na lody. Wlej następnie kokosowo-ananasową miksturę.

Do każdej foremki włóż patyczek do lodów i wstaw do zamrażarki na minimum 4 godziny. Chcąc wyjąć lizaki z foremek, włóż je na chwilę pod ciepłą wodę. Następnie możesz cieszyć się smakiem tropików.

*







*

Tym tropikalnym akcentem pragnę Was pożegnać na dłuższą chwilę, życząc Wam udanych wakacji. Niech będą pełne słońca i pozytywnej energii.! :)

Jednak z niektórymi z Was liczę się spotkać już pojutrze w Gdyni na See Bloggers - największym blogowym wydarzeniu w Polsce! Jeśli również tam się wybieracie (25-26 lipca), to koniecznie dajcie znać na mój adres e-mail hello@food2.pl albo na facebooku. Możemy spotkać się już choćby jutro i zintegrować, w końcu ile można żyć tylko w tym wirtualnym świecie! Zaś tych, co na See Bloggers się nie wybierają, zapraszam na instagrama, gdzie na bieżąco będę się starał wszystko relacjonować. ;)


PS. Przygotowałem dla Was również trzy wpisy, które opublikują się automatycznie w przyszłym tygodniu. Jako że chcę również trochę odpocząć od samego blogowania, to możliwe, że nie będę w stanie odpowiedzieć na komentarze. W naglących sprawach piszcie śmiało na mój adres e-mail podany powyżej.

Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

40 komentarze

  1. Cuda ! Chętnie bym takich spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o ja cię... uwielbiam marakuję! musze sobie w końcu kupić takie foremki i wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Foremki do lodów latem to podstawa, ja non stop coś miksuję w nich zamrażam :D

      Usuń
  3. Ja pitole to jest boskie! Nigdy nie jadłam marakui, ale jej wygląd mówi sam za siebie - pycha! ;)
    http://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och tak, marakuja jest super - przełamuje słodycz innych owoców i świetnie chrupie :D

      Usuń
  4. Nie bedzie mnie na SeeBlgers - jakoś o mnie nie zadbali, choć sie zgłaszałam. Będziesz, będziesz na Karaibach i wtedy zobaczysz czy to jest własnie TEN smak:) Gdzie kupiłeś mój ukochany owoc? Nie mogę do dostać. Kupiłam kiedyś żółta skórką i ... nie mogę zapomnieć smaku. Jest wspaniały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, szkoda :( Spiorę ich na kwaśne jabłko,jak już będę w Gdyni za to, że Ciebie nie zaprosili. Masz to jak w banku ;) Marakuja to też mój ulubiony owoc i boli mnie, że tak ciężko znaleźć ją w Polsce. Tę kupiłem akurat w Lidlu (taka niespodzianka!), ale są na pewno w Makro i kiedyś też w Almie widziałem. PS. Przez Ciebie jeszcze bardziej zamarzyłem o Karaibach :D

      Usuń
  5. Lody świetne, i ładne i smaczne :) Udanego odpoczynku i miłej integracji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie za życzenia i komplementy. Wakacyjnie pozdrawiam! :)

      Usuń
  6. Wyglądają bosko!!! Przepiękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właściwie to uprzejmie żądam, aby takie lody zostały dostarczone mi pod moje drzwi, oczywiście w jakiś magiczny sposób w całości ;) Super wyglądają, nie jest zbyt dobrze oglądać takie zdjęcie przed północą :)
    Iza z moon-child.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli kiedyś znajdę sposób na dostarczanie lodów bez negatywnego wpływu na ich konsystencję, to masz to jak w banku ;) I fakt, oglądanie zdjęć jedzenia w późnych godzinach wieczornych to masochizm :D

      Usuń
  8. Rewelacyjne, mam ślinotok na sam widok :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. W końcu ze mnie taki trochę poeta, jeśli chodzi o jedzenie :D

      Usuń
  10. Zabieram Ci wszystkie lizaki, to moje smaki. Miłych wakacji i wpadnij też na Florydę tam są pyszne owoce pasiflory. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz co! Żeby tak lizaki ludziom zabierać :P Dziękuję, Tobie również pięknego lata, pełnego wypoczynku. A na Florydę kiedyś się wybiorę, na pewno! :)

      Usuń
  11. Chociaż sam owoc nie specjalnie nam smakuje :D To w takiej formie wygląda genialnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? :D Kuleczki marakui dodały lodom uroku ^^

      Usuń
  12. Fantastyczne, lody owocowe są najlepsze :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. O matko, ależ kuszą!! A zdjęcia po prostu cudne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Cieszę się, że moje lody stały się obiektem kuszenia :D

      Usuń
  14. Prawdziwe cuda na te straszliwe upały ^^ chętnie na takie bym się wprosił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och tak, podczas obecnych temperatur są niezastąpione ;) Jak będę robił kolejną partię to dam znać :D

      Usuń
  15. Świetne! Wyglądają niesamowicie, chyba czas zakupić foremki do lodów....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Latem to absolutny must have :D

      Usuń
  16. Szaleństwo! Uwielbiam ten przepis!

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj chętnie bym przygarnęła takiego lizaka, wyglądają bardzo apetycznie. I ten kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow, świetne połączenie smaków, a do tego super pomysł na prezentację! Lubię ten przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jak otworzyłem książkę My New Roots to od razu wiedziałem, że to będzie hit tego lata ;D

      Usuń