Podpłomyki z oregano, podawane z gruszką, kozim serem, orzechami i czerwoną kapustą

środa, 5 sierpnia 2015


Gdy szukam nowych inspiracji, często patrzę na przepisy moich przodków. Takie pradawne receptury mają w sobie więcej uroku niż kuchnia nam współczesna. Czuć w nich smak historii. Dlatego dzisiaj proponuję Wam podróż do czasów sprzed epoki pulchnego chleba. Upieczemy podpłomyki. O tych okrągłych dyskach rozprawiał często mój dziadek. Te zwykłe placki, przyrządzone z mąki i wody, stanowiły jeden z największych przysmaków jego dzieciństwa. Wypiekane w piecu opalanym drewnem rzeczywiście musiały być czymś niezwykłym. Na pewno tego smaku nic innego nie jest w stanie oddać. Niemniej jednak zachęcam Was do przygotowania choć raz tego rodzaju pieczywa, by poczuć, jak jadali Słowianie przed wiekami. Właśnie teraz, kiedy zachwycając się potrawami z dalekich krain, zapominamy o naszych rodzimych recepturach. W mojej kuchni często gości meksykańska tortilla, czy indyjskie chlebki naan, a te proste placki przygotowywane wyłącznie z mąki, wody i soli jakoś odeszły w niepamięć, a przecież przed wiekami stanowiły podstawowy rodzaj pieczywa na naszych ziemiach. Początkowo wypiekane na rozżarzonych kamieniach, później piecach drzewnych i węglowych, a obecnie często po prostu na patelni. Nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę, ale te mączne placki były podstawą dla Włochów do powstania pizzy, zaś w antycznej Grecji stanowiły tradycyjne pieczywo podawane z serem i ziołami. Sposób podania moich bazuje właśnie na starogreckim pomyśle, jednakże dodatki są jak najbardziej polskie.

Podpłomyki można w zasadzie upiec na trzy sposoby: jak dawniej -  sama woda plus mąka, na zakwasie lub na drożdżach. Wybrałem trzeci sposób - szybki i dający niezłe rezultaty. Taki podpłomyk w smaku i wyglądzie przypomina trochę włoską focaccię. Zamiast oregano możecie wykorzystać również dowolne ulubione przyprawy lub zioła: tymianek, rozmaryn, bazylię, kminek albo czarnuszkę. Obowiązkowym dodatkiem jest dobra oliwa, resztę pozostawiam Waszej inwencji, polecając jednocześnie wypróbować je w proponowanej przeze mnie wersji: z kozim serem, gruszką, orzechami i czerwoną kapustą.


*

SKŁADNIKI 

na 8 sztuk o średnicy 16 cm

CIASTO:
  • 400 g mąki pszennej razowej 2000
  • 400 g mąki żytniej 720
  • 12 g suchych drożdży
  • 1 łyżeczka soli
  • 500-600 ml ciepłej (nie gorącej) wody
  • 5 łyżek dobrego oleju lub oliwy z oliwek + do posmarowania
  • 2 łyżeczki suszonego oregano
DO PODANIA:
  • gruszki, pokrojone na plasterki
  • kozi ser, pokrojony na plasterki lub pokruszony
  • czerwona kapusta, drobno posiekana
  • orzechy włoskie, posiekane i opcjonalnie podprażone na suchej patelni
  • olej rzepakowy, tłoczony na zimno


*

PRZYGOTOWANIE

Obie mąki wymieszaj z solą i drożdżami. Wlej olej lub oliwę, a następnie stopniowo dodawaj wodę, powoli zagniatając. Ciasto powinno być dość mocno klejące, a w czasie wyrabiania stać się miękkie i cudownie elastyczne. Zajmuje to średnio 10 minut. Można również wspomóc się mikserem z hakami do wyrabiania ciasta drożdżowego. Gotowe ciasto włóż do miski posmarowanej oliwą, przykryj ściereczką i odstaw na godzinę w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Wyrośnięte ciasto podziel na 8 równych części i z każdej za pomocą wałka uformuj okrąg o średnicy ok. 16 cm. Porządnie obsyp mąką i połóż na stolnicy na kolejne pół godziny do ponownego wyrośnięcia.

Na każdym podpłomyku zrób palcem delikatne wgłębienia, posmaruj oliwą i posyp oregano. Następnie piecz w 200°C na suchej blasze przez około 15 minut. Wyjmij i odstaw do lekkiego przestudzenia. Następnie podawaj z proponowanymi składnikami.

*


Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

23 komentarze

  1. Uwielbiam podpłomyki. Wspaniale je zrobiłeś :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się,udały mu się,wyglądają bardzo smacznie:)

      Usuń
    2. Dzięki dziewczyny! Cieszę się, że tak myślicie ;)

      Usuń
  2. pamiętam jak prababcia, babcia mojej mamy - kobieta, która zawsze będzie kojarzyła mi się z kwiecistą chustą na głowie i papierosem w dłoni - robiła najlepsze w świecie podpłomyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, jak ja kocham takie historie! Jestem pewien, że nic nie jest w stanie zastąpić smaku tamtych podpłomyków :)

      Usuń
  3. Z tym dodatkiem koziego sera nas kupiłeś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne zestawienie smakowe :) kozi ser i gruszki - pychotka, ale zaskoczyłeś mnie tą czerwoną kapustą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio wszędzie staram się ją przemycić, to chyba przez jej kolor :D

      Usuń
  5. super zdjęcia, robią ogromne wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podpłomyki piekła moja opiekunka i myślę, że tym uratowała mi życie . Przepis kradnę a na gotowe w Twoim wydaniu wpadam niezawodnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ kradnij! I zachęcam do pieczenia, może a nuż moje okażą się równie dobre? ;)
      (Przynajmniej na to skrycie liczę.)

      Usuń
  7. Śliczne, z przyjemnością bym się poczęstowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i ależ proszę śmiało się częstować :D

      Usuń
  8. Wyglądają na niesamowicie pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  9. A to się je na ciepło, czy można jeść zimne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można tak i tak, jednak najlepsze będą prosto z pieca ;)

      Usuń