Ślonski wege łobiod sprytnej gospodyni, czyli gumiklyjzy z bobu, modro kapusta i medaliony z bakłażana

wtorek, 11 sierpnia 2015

Chociaż zostałem wychowany na Śląsku Dolnym, w którym tradycje kulinarne zostały przywiezione z różnych zakątków Polski i wymieszane w jednym kotle, to sama kuchnia górnośląska jest mi bardzo bliska. Porządny niedzielny babciny obiad nie mógł się obyć bez słynnych klusków z dziurką, dobrej zasmażanej kapusty i kotleta w panierce (lub wołowej rolady). Jednakże w mojej kuchni mięso gości sporadycznie, więc ciągle poszukuję ciekawych roślinnych zamienników dla naszych rodzimych polskich dań, Tym razem było nie inaczej. Postanowiłem wykorzystać sezon na bób i przygotować moje ulubione gumiklyjzy w alternatywnym zielonym kolorze. Z modrej kapusty zrobiłem surówkę, a tradycyjnego kotleta zastąpiłem wyśmienitymi medalionami z bakłażana w panierce z pestek dyni i sezamu. Pysznie, lekko i sezonowo!



*

SKŁADNIKI

na 4 porcje

Kluski śląskie z bobu:

  • 1 kg bobu
  • 5 łyżek mąki ziemniaczanej
  • 1 jajko (można zastąpić wodą z puszki po ciecierzycy lub fasoli)
  • 1 płaska łyżeczka soli


Surówka z modrej kapusty:

  • 1 główka małej czerwonej kapusty
  • 2 czerwone cebule
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki oleju rzepakowego tłoczonego na zimno
  • sól, pieprz do smaku
Medaliony z bakłażana:

  • 1 bakłażan, duży i jędrny
  • 100 g pestek dyni
  • 3 łyżki ziaren sezamu
  • 1/2 łyżeczki mielonego kuminu
  • 1/2 łyżeczki papryki wędzonej
  • 3 łyżki siemienia lnianego (lub 1 jajko)
  • olej do mażenia
  • sól






*

PRZYGOTOWANIE

Kluski śląskie z bobu

Bób ugotuj do miękkości i wyłuskaj z łupinek. Następnie zmiel maszynką do mielenia mięsa (opcjonalnie można użyć tłuczka lub blendera).

Do zmielonego bobu dodaj mąki ziemniaczanej, sól oraz jajko. Zagnieć porządnie, masa powinna mieć konsystencję jak tradycyjna ziemniaczana. W rękach formuj kulki wielkości orzecha włoskiego, a w każdej rób palcem dziurkę. Odstawiaj na stolnicy wysypanej mąką.

Kluski gotuj w osolonym wrzątku (na dwie tury) przez około 3 minuty od wypłynięcia. Podawaj od razu.

Surówka z modrej kapusty

Kapustę pokrój drobno na szatkownicy lub mandolinie. Zasyp łyżeczką soli i wymieszaj. Odstaw na minimum 30 minut, aż zmięknie.

Odlej powstałą wodę, dodaj cukru, soku z cytryny i oleju. Posiekaj drobno cebulę i dodaj do kapusty. Wymieszaj. Dopraw czarnym pieprzem do smaku.

Medaliony z bakłażana

Bakłażana pokrój na 1 cm talarki. Posyp obficie z obu stron solą i dokładnie ją wmasuj. Odstaw na 15-20 minut, a następnie umyj pod bieżącą wodą i osusz papierowym ręcznikiem.

Pestki dyni zmiel w blenderze lub młynku do mielenia kawy. Dodaj sezam, kumin i wędzoną paprykę. Dokładnie wymieszaj.

Siemię lniane rozrób w ciepłej wodzie aż powstanie "glut" o konsystencji jajka.

Talarki z bakłażana obtaczaj najpierw w siemieniu lnianym, a następnie w panierce. Smaż na mocno rozgrzanym oleju z obu stron. Po usmażeniu medaliony odsącz na papierowym ręczniku z nadmiaru tłuszczu.

*

Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

28 komentarze

  1. Pyszny obiad:)mam,jak to się na Śląsku mówi,modrą kapustę i wykorzystam ją właśnie wg.Twojego sposobu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Mam nadzieję, że surówka posmakuje również i Tobie :)

      Usuń
  2. Jesteśmy jak najbardziej na TAK :D Wszystko tu jest bardzo apetyczne ale chyba najbardziej kluchy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu się rozumiemy! Kluchy po śląsku to nie lada gratka dla każdego łasucha ;D

      Usuń
  3. no to jo chca taki wegański łobiod, bo nie umia odyrwać ślepi - pynknie żeś to podoł! :) (ups, nie umiem po śląsku ;D) w każdym razie, świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie zabrzmiałaś jak typowa Ślązaczka (przynajmniej w mojej głowie, jak sobie czytałem Twój komentarz) :D Bardzo dziękuję i cieszę się, że mój ślonski łobiod przypadł Tobie do gustu ;)

      Usuń
  4. uh.... wychowałam się w Katowicach, po śląsku powiem 2 słowa a kuchni nigdy nie lubiłam... ale... gdyby śląskie potrawy wyglądały jak Twoja, zajadałabym się nimi nawet tu, w NYC :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to ogromny komplement! Dziękuję Marcela :) Przez swoje gotowanie staram się pokazać, że można robić rzeczy smaczne, zdrowe i kolorowe, a jednocześnie związane z naszą tradycją kulinarną. Kuchnia polska może być fajna i lekka, jeśli tylko trochę pofantazjujemy ;)

      Usuń
  5. Uwielbiam takie zdrowe zamienniki tradycyjnych dań, a właśnie mam w lodówce bakłażana i się zastanawiałam co zrobić i już wiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekstra! Mam nadzieję, że Twój bakłażan znalazł właśnie swoje przeznaczenie w medalionach z mojego przepisu ;)

      Usuń
  6. Chłopie, przygotowałeś pyszny łobiod!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babo, dzięki! Mom nadzieja, że je rychtyk, czy jakoś tak :D

      Usuń
  7. Mniam, ale świetny obiad! Ty to masz pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Bardzo mi z tego powodu miło :)

      Usuń
  8. Niesamowita wersja śląskiego obiadu :) uwielbiam kluski śląskie - i te białe, i te szare :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och ja też uwielbiam! Muszę właśnie zrobić te szare, bo już od jakiegoś czasu mi się marzą :)

      Usuń
  9. pyszne i kolorowe, świetna alternatywa dla tradycyjnych klusek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie! Fajnie trochę pobawić się kuchnią i zrobić coś w niecodzienny sposób. Cieszę się, że przypadły one Tobie do gustu :)

      Usuń
  10. O rajuśku. Ale mistrzowski obiad!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wreszcie dowiedziałam się, czym są owe gumiklyjzy - rozwiązanie zagadki spadło mi z nieba samo ;) A te medaliony już niebawem zagoszczą na moim stole. Gratuluję obiadowej kreatywności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie samoistne rozwiązania zagadek są najfajniejsze ;) Medaliony gorąco polecam - są megapyszne! Bardzo się cieszę i dziękuję za miłe słowa ;)

      Usuń
  12. A to ci ciaciany śląski obiad. Nie wiem tylko co na to powie tradycjonalista. Ja kupuję w całości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż musiałem sprawdzić co 'ciaciany' po ślonsku łoznacza ;D Jeśli to samo, co w słowniku gawry, to dziękuję ;) A i myślę, że nawet tradycjonaliści dadzą się przekonać ;)

      Usuń