Zimowe maki sushi z ryżem z kalafiora i słonecznika

czwartek, 28 stycznia 2016


Rzadko kiedy zabieram ze sobą luch na zajęcia. Po pierwsze nie lubię nosić tych pojemników. Po drugie jedzenie po kilku godzinach od przygotowania bez możliwości włożenia go do lodówki lub podgrzania staje się nijakie. Znacznie bardziej wolę wyskoczyć gdzieś w trakcie przerwy i wszamać jakąś ciepłą zupę lub sałatkę. Wyjątkową sytuacją jest za to sushi. Najlepsze jest oczywiście świeże, ale gdy zabieram się za jego przygotowanie, to robię go w takich ilościach, że wystarcza mi na dwudniowe pełne wyżywienie. Dlatego zazwyczaj pakuję go w pojemnik razem z pałeczkami i opycham się nim w przerwach do granic przyzwoitości. Moja dzisiejsza propozycja to nietradycyjne sushi w wersji raw, zainspirowane przepisem z książki My New Roots Sarahy Britton. Zamiast ryb wykorzystałem surowe zimowe korzeniowe warzywa, ryż zaś podmieniłem pastą z namoczonego słonecznika z kalafiorem. Więcej zdrowia i składników odżywczych to stanowczo to, czego potrzebujemy zimą.


*

SKŁADNIKI

dla 4 osób

Ryż z kalafiora i słonecznika:
  • 1 szklanka słonecznika łuskanego
  • 1½ łyżeczki soli
  • 2 szklanki zimnej wody
  • 1 mały kalafior
  • 30 g pasty miso
  • 2 łyżeczki octu ryżowego
  • sok z ½ cytryny





Do sushi:
  • 1 marchew
  • 1 burak
  • 1 okrągła biała rzodkiew
  • kilka listków jarmużu
  • kiełki rzodkiewki
  • 5-6 arkuszy glonów nori

Do podania:
  • marnowany imbir
  • sos sojowy
*

PRZYGOTOWANIE


Ryż z kalafiora i słonecznika

Słonecznik zalej zimną wodą, wsyp ½ łyżeczki soli, wymieszaj i odstaw na całą noc. Następnego dnia odlej wodę i przepłucz go. Później umieść go w kielichu blendera lub malakserze i zmiksuj na pastę. Pamiętaj, aby nie przesadzić z miksowaniem! Słonecznik przełóż do miski.

Do blendera wrzuć podzielony na różyczki kalafior i powtórz czynność, aż otrzymasz ziarnistą strukturę. Połącz ze słonecznikiem. Dodaj pastę miso, ocet, sok z cytryny i płaską łyżeczkę soli. Wymieszaj dokładnie. W razie potrzeby przypraw wg uznania.

Sushi

Warzywa korzenne obierz i pokrój w słupki. Nori ułóż na bambusowej macie do sushi. Na arkuszu glonów kładź ryż z kalafiora do dwóch trzecich wysokości. Następnie na środku ryżu wzdłuż słupki warzyw, pocięty na kawałki jarmuż i kiełki rzodkiewki. Zwiń całość przy pomocy maty jak tradycyjne sushi. Odkrój końcówki, a każdy rulon sushi pokrój na około 8 równych kawałków.

Sushi podawaj z sosem sojowym i kawałkami marynowanego imbiru.

*




Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

30 komentarze

  1. Na maxa intrygujący przepis! Muszę się za niego kiedyś koniecznie zabrać ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam, bo takie sushi to zupełnie nowy wymiar popularnego dania :)

      Usuń
  2. Wygląda cudnie i jestem strasznie ciekawa tego smaku !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pozostaje mi nic innego jak polecić je Tobie wypróbować :)

      Usuń
  3. Już od jakiegoś czasu przymierzamy się do ryżu z kalafiora ale taką wersją sushi pokazałeś moc :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryż z kalafiora to w sumie nic prostszego - minuta mielenia blenderem i gotowe. ;) I dzięki, bo to sushi faktycznie ma moc :D

      Usuń
    2. W sumie to jakby nie patrzeć to robiłyśmy już go nie raz przy okazji robienia pizzy z kalafiora ale nigdy jeszcze nie jadłyśmy go zamiast ryżu do obiadu :)

      Usuń
    3. Ja w sumie też nie. Może faktycznie jest to coś, co warto nadrobić. Dzięki za podrzucenie pomysłu! :D

      Usuń
  4. mniam w takiej wersji jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja rada w związku z tym jest tylko jedna: biegnij moczyć słonecznik, a już niedługo będziesz mogła taką wersję wypróbować :)

      Usuń
  5. Moja mama uwielbia sushi ale w takiej wersji na pewno nie jadła. Muszę jej takie zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że się ucieszy. Szczególnie jeśli lubi eksperymenty w kuchni :)

      Usuń
  6. Wygląda idealnie i apetycznie,ale żadne siły nie zmuszą mnie do zrobienia więc smak Twojego sushi pewnie do końca moich dni pozostanie mi nieznany-nie dojrzałam do tak wysokiego poziomu:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to jest super proste! Nawet łatwiej zrobić takie raw sushi, niż tradycyjne, gdzie odpowiednie przygotowanie ryżu to już pewna sztuka. Co więcej sam proces przygotowania nie zajmuje dłużej niż 30 minut, pomijając oczywiście etap moczenia słonecznika :)

      Usuń
  7. WoW, ale super pomysł na zastąpienie ryżu. U nas kiedyś kalafior zastąpił kuskus. Chętnie bym taką rolkę zjadła, muszę podpuścić domowego sushirobota do produkcji. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęć go koniecznie :D
      PS. Gdzie można dostać sushiroboty? Też chciałbym jednego, haha :D

      Usuń
  8. Kocham sushi, w każdej postaci<3

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię tradycyjnego sushi, bo nie jadam surowej ryby, ale taką warzywną wersję spróbowałabym bardzo chętnie :) P.s. Gdzie można kupić te czarne deseczki? Widziałam je już na wielu blogach i bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego polecam Ci je Zuza ogromnie. Takiego raw sushi nie można kompletnie porównać z tradycyjnym ;) A te czarne deseczki to talerze z kamienia łupkowego. Moje kupiłem w à Tab ;)

      Usuń
    2. Dzięki! Teraz przynajmniej wiem, jak to się nazywa i czego mam szukać :)

      Usuń
    3. Nie ma sprawy! Ja też, zanim przypadkiem na nie natrafiłem, to nie wiedziałem, czego mam szukać i początkowo rozglądałem się za takimi kafelkami w sklepach budowlanych :D

      Usuń
  10. Kocham sushi w każdej postaci, więc i to na pewno przypadłoby mi do gustu :)
    Dzisiaj robię pizzę na cieście z kalafiora, ale mastępnym razem będzie sushi, bo ten przepis mnie zaintrygował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pizzę na cieście z kalafiora też muszę w końcu zrobić, bo chodzi za mną już od dawna :D

      Usuń
  11. Perfekcja :) Narobiłeś mi smaka na sushi i pewnie znowu nie przejdzie dopóki nie zjem :) Mega foty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że moje zdjęcia wywołują w Tobie takie odczucia. I nie mam na co czekać, trzeba robić, skoro naszła Ciebie taka ochota :D

      Usuń