Bezowa korona z kremem pomarańczowym i pistacjami // wieniec bezowy

poniedziałek, 22 lutego 2016

Miałem cudowny sen... śniło mi się bezowe królestwo, w którym w bezowym pałacu na bezowym tronie zasiadał bezowy król w bezowej koronie. Koronę miał obłędną niczym spod ręki wielkiego jubilera-cukiernika: wysadzana rubinami z grejpfrutów i topazami z cząstek pomarańczy. Wierzch jej zdobiły oczka pistacjowe, zielone niczym oliwiny. Król znany ze swej szczodrobliwości, po każdym dniu swojego panowania ściągał koronę i rozdawał swoim poddanym. Ci w ramach wdzięczności składali pokłony i wołali: wiwat bezowy królu! i wcinali bezę do ostatniego okruszka. Obudziłem się natchniony i postanowiłem powtórzyć ten królewski wypiek. Dla maksymalizacji satysfakcji pomiędzy dwoma warstwami bezowego wieńca umieściłem pomarańczowy krem na brytyjską modłę, czyli orange curd, który swoją cudowną kwasową nutą wspaniale komponuje się ze słodyczą bezy. Do tego solone pistacje, potęgujące wrażenia smakowe i cząstki soczystych owoców. Nie zastanawiajcie się dłużej i wybierzcie się do bezowego królestwa razem ze mną! :)




*

SKŁADNIKI


Wieniec bezowy:
  • 5 białek (200 g)
  • 400 g cukru
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka octu jabłkowego
  • 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej

Dodatkowo:
  • 1 pomarańcza
  • 1 grejpfrut
  • 50 g pistacji (solonych)
Krem pomarańczowy (orange curd):
  • sok z ok. 2 pomarańczy (150 ml)
  • skórka otarta z 2 pomarańczy
  • 80 g cukru
  • 2 całe jajka
  • 2 żółtka
  • 50 g masła
  • 1 płaska łyżeczka żelatyny (opcjonalnie)
  • 100 ml kremówki (opcjonalnie)

*

PRZYGOTOWANIE

Wieniec bezowy

Białka ubij na sztywno ze szczyptą soli. Następnie zacznij powoli dodawać cukier, cały czas miksując. Po wsypaniu całości cukru wlej ocet i dodaj skrobię ziemniaczaną. Zmiksuj ponownie do całkowitego połączenia.

Na papierze do pieczenia narysuj 2 okręgi o średnicy 18-20 cm. Ubitymi białkami napełnij rękaw cukierniczy lub szprycę z gwiezdną tylką. Uformuj dwa wieńce: jeden wyciskając masę bardziej do wewnątrz okręgu, a drugi na zewnątrz (wieńce mają mieć różną średnicę). Ja wyciskam białka „kupkami”, jedna obok drugiej, a następnie wypełniam wolne przestrzenie między nimi.

Wieńce wstaw do piekarnika nagrzanego do 180°C. Po 5 minutach zmniejsz temperaturę do 120°C. Bezę susz przez około 1,5 godziny (u mnie to zajęło 80 minut). Pozostaw w piekarniku do całkowitego ostygnięcia, a następnie oddziel od papieru.

Krem pomarańczowy (orange curd)

Pomarańcze sparz wrzątkiem, a następnie zetrzyj z nich skórkę (tylko pomarańczową część). Sok wyciśnij i wlej do miski wraz ze skórką. Wbij jajka, dodaj dwa żółtka i wsyp cukier.

Przygotuj kąpiel wodną: w garnku zagotuj wodę, a nań połóż miskę. Zmniejsz ognień do minimum i ubijaj krem za pomocą rózgi, aż zacznie gęstnieć. Następnie dodawaj po kawałku pokrojone wcześniej w kostkę masło. Dalej ubijaj. Gdy krem będzie już bardzo gęsty wsyp żelatynę*. Pomieszaj jeszcze przez minutę i zdejmij znad pary. Miskę z kremem przykryj folią spożywczą i odstaw do wystudzenia. Gdy osiągnie temperaturę pokojową wstaw na kilka godzin do lodówki, a najlepiej na całą noc.

Następnego dnia orange curd zmiksuj za pomocą blendera, aby był gładki i jednolity. Krem podziel na dwie porcje. W osobnym naczyniu ubij kremówkę na sztywno. Następnie zacznij dodawać do niej orange curd łyżka po łyżce, nie przerywając ubijania.

*Żelatynę i kremówkę możesz pominąć, jeżeli nie chcesz przygotowywać dwóch różnych kremów. Wtedy wystarczy, że dwie warstwy wieńca posmarujesz orange curdem.

Podanie

Na pierwszy wieniec za pomocą rękawa cukierniczego lub szprycy wyłóż orange curd. Przykryj drugim blatem i wyciśnij na niego orange curd ubity z kremówką. Udekoruj obranymi i pozbawionymi błonek cząstkami pomarańczy i grejpfruta. Posyp całość siekanymi pistacjami. Podawaj od razu.

*





Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

36 komentarze

  1. Rzeczywiście iście królewska :) Chciałabym się w takim śnie znaleźć na jawie :}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, najlepszy na to sposób, to po prostu upieczenie tej bezy ;)

      Usuń
  2. Matko, jaki piękny deser...
    Temu kremowi, to chyba nie przepuszczę!
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem jest boski to fakt! Nie warto przepuszczać, trzeba zrobić :D

      Usuń
  3. Jak sny potrafią tak wspaniale inspirować to z jeszcze większą przyjemnością będziemy kładły się spać :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie! Sny często obfitują w świetne pomysły ^^ Tylko szkoda, że zazwyczaj tak szybko się je zapomina ;P

      Usuń
  4. można się śmiać, ale ja też tak miałam z dwoma przepisami.. :) Na prawdę! Ale moje sny nie były, aż tak spektakularne! Wow.. mega ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dzięki! Polecam obejrzeć przed snem parę programów kulinarnych, albo zasnąć z książką z przepisami pod poduszką. To pomaga, haha :D

      Usuń
  5. Bajeczny deser. Prawdziwe niebo dla podniebienia! Dla oka także <3 Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję! Jest mi niezmiernie miło! Również pozdrawiam ;)

      Usuń
  6. Jest tak piękna, że mogłabym się na nią patrzeć godzinami ;)
    http://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Beza na bogato! Cudnie kolorowa- przypomina lato;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet Ci się zrymowało! :D A to lato, to z tej tęsknoty za słońcem ;)

      Usuń
  8. Do zjedzenia bezy, nikt mnie nie musi zachęcać....mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękna! Bardzo oryginalne połączenie smaków, ale też bardzo eleganckie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! A beza to w końcu bardzo elegancka forma cukiernicza, dla mnie jedna z najpiękniejszych ;)

      Usuń
  10. O matko to musi być bezowa rozpusta! PYCHA! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och tak, ta beza jest zdecydowanie rozpustna i niesamowicie pyszna :D

      Usuń
  11. Cudowny miałeś sen! Z rozkoszą bym się do bezowego królestwa wybrała :)
    Mi śni się ostatnio tylko wałkowanie marcepanu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że najprostszy sposób na wybranie się do bezowego królestwa to po prostu upieczenie tej bezy. ;)
      PS. Taki marcepanowy sen musi być równie słodki. :)

      Usuń
  12. Wygląda obłędnie! Ja dziś piekłam małe beziki, ale patrząc na Twój piękny tort, to te moje stają się jeszcze mniejsze ;). Rewelacyjny tort!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ale małe wypieki również mają swój niezwykły urok. :)

      Usuń