Łosoś na spaghetti z rukolowym pesto

wtorek, 19 kwietnia 2016

Gdy mam mało czasu na gotowanie, to zwykle sięgam po makaron z pesto, którego zawsze mam spory zapas w szafce. To taki mój comfort food i świetna opcja na wieczne zabieganie. Jednak oczywiście nie byłoby przepisu na blogu, gdybym skorzystał z gotowca, więc postanowiłem się nieco wysilić i ukręcić sos własnoręcznie z mojej ulubionej rukoli. Podczas gotowania stwierdziłem, że przygotowanie tego dania wcale nie zajmuje więcej czasu, niż wymieszanie makaronu z gotowym sosem, bo zarówno pesto jak i łososia przygotujemy w trakcie gotowania makaronu. Fajnie nie? Drogie Panie, drodzy Panowie - oto mój sposób na ekspresowy obiad w kwadrans!



*

SKŁADNIKI

dla 2 osób

Spaghetti z pesto:
  • 250 g makaronu spaghetti
  • 2 duże garści rukoli
  • 1 garść orzechów nerkowca
  • 1 ząbek czosnku
  • kawałek startego parmezanu lub grana padano
  • oliwa z oliwek
  • sól morska do smaku
Łosoś:
  • 2 kawałki łososia (po ok. 150 g każdy)
  • sok z cytryny
  • świeżo mielony pieprz
  • sól morska

Dodatkowo:
  • kawałek awokado
  • pomidorki koktajlowe

*

PRZYGOTOWANIE


W dużym garnku zagotuj wodę na makaron. Nie zapomnij posolić. W tym czasie umieść wszystkie składniki na pesto w pojemniku blendera i zmiksuj, aż powstanie sos. Oliwy z oliwek wlej tyle, ile uważasz za stosowne. 

Po wstaniu makaronu zajmij się łososiem. Oczyść go z łusek, skrop sokiem z cytryny i oprósz pieprzem oraz solą, a następnie usmaż na patelni z odrobiną oliwy. 

Ugotowany al dente makron odcedź, włóż z powrotem do garnka i wymieszaj z pesto. Na talerz wyjmij makaron, a na środek połóż usmażonego łososia. Danie przybierz pomidorkami koktajlowymi i awokado. Smacznego!

*

Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

20 komentarze

  1. Bardzo smakowite połączenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki expres a prezentuje się jakby trzeba było być mistrzem w kuchni i siedzieć tam pół dnia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ojej jak mi miło! Szczególnie, że podanie i obfocenie tego dania nie zajęło mi wcale więcej czasu niż jego przygotowanie. ;)

      Usuń
  3. Aj, szykuj się! Zaraz wpadam na obiad :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie dania mogłabym jeśc codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja. W sumie zdarzało się, że przez tydzień jadłem makaron z pesto codziennie, haha ;D

      Usuń
  5. Moim comfort food też jest pesto, tylko bazyliowe - zawsze mrożę całe góry na sezon "po sezonie" ;) Z łososiem to już królewskie danie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie również jest nim pesto bazyliowe, ale wtedy nie byłoby już tego przepisu. :D

      Usuń
  6. Przepyszne i tak efektowne że aż się głodna zrobiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy, że moje danie wywołuje w innych uczucie głodu :D

      Usuń
  7. Ostatnio przynajmniej raz w tygodniu jadamy łososia z pesto, ale chyba trzeba się wreszcie skusić na takie własnoręcznie przygotowane, a nie ze słoika :) mniam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie! Szczególnie, że to własnoręcznie przygotowane wcale nie zajmuje dużo więcej czasu. Akurat można je zrobić, gdy gotuje się nam woda na makaron. ;)

      Usuń
  8. Genialny blog i zdjęcia :) dostaję ślinotoku w pracy gdy czytam Twoje notki ! Tego łososia muszę zrobić koniecznie :) kluseczki z bobu też mnie intrygują !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, jak mi miło! Dziękuję. ;) A bobytka bardzo mocno polecam, szczególnie, że sezon na bób już tuż tuż. ;)

      Usuń