Tajska zupa kokosowa Tom Kha Gai z boczniakami

środa, 4 maja 2016

Tom kha gai to jedna z moich ulubionych zup. Syta, rozgrzewająca i kojąca zmysły. Połączenie świeżego i kwaśnego smaku płynącego z trawy cytrynowej i liści kafiru z aksamitnym i słodkim mlekiem kokosowym oraz pikantną papryką chili jest wprost niesamowite. W tajskich restauracjach trudno o wersję wegańską, zwykle podaję się ją z kurczakiem lub krewetkami. Te wersje oczywiście też są pyszne, jednak ja postanowiłem postawić na mięsiste boczniaki podsmażone na oleju kokosowym. Dzięki temu zupa jest bardzo sycąca i może robić za pełnowartościowy posiłek. Mimo że tom kha gai to propozycja dość zimowo-jesienna, to w deszczowe dni będzie również w sam raz. W końcu pogoda jeszcze płata nam figle, a miseczka takiej rozgrzewającej zupy, potrafi postawić każdego na nogi! :)



*

SKŁADNIKI

na 4 porcje

  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 5 cm grubego kłącza imbiru
  • 3 łyżeczki suszonej trawy cytrynowej (lub kilka łodyg świeżej)
  • 10 liści kafiru
  • 1 pęczek natki kolendry
  • 1,5 litra wody
  • 3 łyżeczki wegańskiego bulionu w proszku
  • 400 ml mleka kokosowego (1 puszka)
  • 1 papryczka chili
  • 1 czerwona papryka
  • 1 łyżeczka cukru trzcinowego
  • sok z 1 limonki
  • 2 łyżeczki sosu sojowego
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 250 g świeżych boczniaków
  • 200 g makaronu ryżowego
*

PRZYGOTOWANIE


W garnku rozgrzej 1 łyżkę oleju kokosowego. Wrzuć grubo posiekane: cebulę, czosnek oraz imbir. Smaż przez 5 minut. Następnie dodaj trawę cytrynową (świeżą natnij i końcówkę zmiażdż nożem), liście kafiru oraz kilka łodyg kolendry. Wlej wodę, wsyp bulion i doprowadź do wrzenia. Zmniejsz ogień do minimum i gotuj przez kwadrans.

W tym czasie pokrój boczniaki w paski i podsmaż je na oleju kokosowym z odrobiną soli. Makaron ryżowy ugotuj wg przepisu na opakowaniu.

Zupę przecedź przez sito i wlej z powrotem do garnka. Dodaj pokrojoną w plasterki paprykę chili i pokrojoną w paski paprykę czerwoną. Wlej mleko kokosowe i gotuj kilka minut, aż papryka zmięknie. Następnie zupę dopraw sokiem z limonki i sosem sojowym. Do talerzy włóż makaron ryżowy oraz boczniaki, zalej gorącym bulionem i posyp posiekaną natką kolendry.

*

Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

18 komentarze

  1. Nigdy takiej zupy nie jadłem, ale jest bardzo kolorowa i kusi bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wschodnie zupy mają swój urok nie do podrobienia :) Wprawdzie nazwa tej mówi mi niewiele, ale widzę w składzie składniki, do których mam słabość: trawę cytrynową, imbir, boczniaki no i oczywiście mleko kokosowe! Czuję, że by mi smakowało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! W Azji wiedzą jak tworzyć takie pyszne rozgrzewające eliksiry ;)

      Usuń
  3. nie miałam okazji jeść jeszcze takiego połączenia smaków, ale wygląda nieziemsko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam wypróbować, bo smakuje lepiej jak wygląda ;)

      Usuń
  4. Kolory obłędne ! Porwałabym taką miseczkę tej aromatycznej zupki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że starczy jej również i dla Ciebie ;)

      Usuń
  5. Jakie kolory cudowne. Oj, wsadziłabym łyżkę do tej miseczki z wielką ochotą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, myślę, że jedną łyżką mogę się podzielić ;)

      Usuń
  6. Wygląda świetnie, też bardzo lubię tą zupę, ma w sobie mnóstwo świetnych smaków;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Połączenie smaków w tej zupie jest wprost niesamowite! ;)

      Usuń
  7. Z chęcią bym teraz zjadła taką zupę, wspaniała :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam! Szczególnie, że gotuje się ją ekspresowo! ;)

      Usuń
  8. Brzmi pysznie :-) Zdjęcia również mega apetyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Zdradzę, że również tak smakuje ;)

      Usuń