Bułeczki bao z szarpaną wieprzowiną, coleslawem, sosem BBQ i frytkami z pietruszki

środa, 15 czerwca 2016

Chińskie bułeczki bao gotowane na parze niczym nasze rodzime pampuchy chodziły za mną już od dawna. A jeszcze mocniej w mojej głowie wizualizował się pomysł na upieczenie słynnej pulled pork, czyli szarpanej wieprzowiny. Jedynym minusem jej przygotowywania jest długi czas oczekiwania, kiedy to zapachy roznoszą się po całym domu i można wręcz zwariować, z głodu. Ale powiem Wam, że cierpliwość się tutaj opłaca, bo to był jeden z najlepszych kawałków mięsa, jakie miałem okazję spróbować. Wieprzowina jest tak delikatna, że włókna odchodzą wręcz same, bez udziału widelca. Do bułeczek bao wrzuciłem jeszcze słynną sałatkę coleslaw, ale żeby nie było nudno, to nowej odsłonie z czerwonej kapusty z gruszką. Oczywiście czym byłby fast-food bez dobrego sosu i frytek? Dlatego nie mogło zabraknąć domowego sosu barbecue z naszymi polskimi wędzonymi śliwkami, które nadają mu niepowtarzalnego aromatu. I lekkich frytek z pietruszki. To jak, piszecie się na taką ucztę? ;)


*

SKŁADNIKI

na 12 bułeczek (6 porcji)

Szarpana wieprzowina:
  • 1-1,5 kg chudej łopatki wieprzowej
  • 2 białe cebule
  • 1 czubata łyżeczka soli
  • 2 łyżeczki wędzonej papryki
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu
  • 1 łyżeczka mielonej kozieradki
  • 2 łyżeczki gorczycy
  • 1 łyżeczka nasion kolendry
  • ½ łyżeczki płatków chili
  • 2 łyżki oleju rzepakowego

Sos BBQ:
  • 500 ml pasty z czerwonych pomidorów
  • 50 ml octu winnego
  • 1 duża słodka cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 6 wędzonych śliwek
  • 1 łyżka gorczycy
  • 1 łyżka wędzonej papryki
  • 1 łyżka cukru trzcinowego
  • 1 łyżeczka melasy trzcinowej lub z buraka
  • szczypta płatków chili
  • 1 łyżeczka oleju rzepakowego
  • szczypta oregano
  • sól do smaku


Bułeczki bao:
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka cukru
  • 20 g świeżych drożdży (lub 7 g suszonych)
  • 250 ml letniej wody
  • 1 łyżka oleju rzepakowego + do posmarowania
  • ½ łyżeczki soli

Coleslaw:
  • główki czerwonej kapusty
  • 1 czerwona cebula
  • 1 mała marchewka
  • 1 gruszka
  • 1 łyżka musztardy Dijon
  • 2 łyżki majonezu
  • sok z ½ cytryny
  • sól, pieprz do smaku

Frytki z pietruszki:
  • 1 kg pietruszki
  • 1 łyżeczka tymianku
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • ½ łyżeczki soli morskiej
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka oleju rzepakowego

Dodatki:
  • zielony ogórek pokrojony w plasterki
  • ulubione kiełki
*

PRZYGOTOWANIE

Szarpana wieprzowina

Ze względu na to, że jej przygotowanie zajmuje najwięcej czasu, przygotowujemy ją dzień albo nawet dwa dni wcześniej. Mięso myjemy, oczyszczamy i dokładnie osuszamy. Gorczycę i kolendrę ucieramy w moździerzu i dodajemy pozostałe przyprawy. Mieszankę łączymy z olejem i nacieramy nią mięso. Cebulę kroimy w piórka, układamy ją równomiernie na całym mięsie, które następnie zawijamy szczelnie w folę spożywczą. Odstawiamy je na 8h lub całą noc do lodówki.

Następnego dnia wstajemy o świcie, odwijamy mięso z folii i umieszczamy w rondlu. Do piekarnika nagrzanego do 180°C wkładamy mięso. Po 10 minutach obracamy je na drugą stronę i pieczemy jeszcze raz tyle. Ma to na celu zamknięcie porów. Mięso można również obsmażyć na patelni. Po 20 minutach całość zalewamy szklanką wody, rondel przykrywamy pokrywką, a temperaturę zmniejszamy do 100-120°C. W ten sposób przygotowaną łopatkę pieczemy przez około 8 godzin. Co jakiś czas można ją podlać sokami, które znajdują się w rondlu lub delikatnie obrócić na drugą stronę.

Po upieczeniu mięsa cały sos odlewamy do małego garnuszka i wkładamy je znów do piekarnika na 30-45 minut. Można nieco zwiększyć temperaturę. Dzięki temu mięso ładnie się przypiecze. Następnie łopatkę wyjmujemy na drewnianą deseczkę, przykrywamy folią aluminiową i odstawiamy na 30 minut do odpoczęcia. Później za pomocą widelców mięso szarpiemy zgodnie z kierunkiem włókien.

Sos pieczeniowy, który odlaliśmy z rondla, miksujemy blenderem, aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Możemy go wykorzystać do dania lub zamrozić w formie kostek. Przyda się on do innych dań.

Sos BBQ

Sos również dobrze jest przygotować sobie wcześniej. W tym celu drobno siekamy cebulę, czosnek oraz wędzone śliwki. W garnku lub na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i przysmażamy cebulę oraz czosnek. Po chwili dorzucamy śliwki, gorczycę oraz wędzoną paprykę. Całość zalewamy pastą pomidorową, wlewamy ocet i gotujemy przez co najmniej 20-30 minut na małym ogniu. Sos ściągamy z ognia i miksujemy za pomocą blendera na gładko. Wstawiamy z powrotem na ogień i dodajemy cukier oraz melasę. Sos gotujemy tylko do rozpuszczenia się cukru. Następnie przyprawiamy do smaku płatkami chili, solą oraz odrobiną oregano. Gotowy sos odstawiamy do wystudzenia i przekładamy do słoiczków. Można go przechowywać przez kilka tygodni w lodówce.

Bułeczki bao

Ciasto zagniatamy na około 2h przed końcem pieczenia mięsa. W tym celu w misce łączymy mąkę wraz z solą. W garnuszku zaś przygotowujemy zaczyn z drożdży. Rozpuszczamy je w letniej wodzie z cukrem i łyżką mąki i odstawiamy na 10 minut, aż się wzburzą. Następnie dodajemy je do mąki. Drożdże suche wystarczy rozpuścić w letniej wodzie. Do masy wlewamy olej i zagniatamy ciasto. Powinno być elastyczne i bardzo miękkie. Można się wspomóc robotem z hakiem do ciasta drożdżowego. Miskę następnie przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 1,5h w ciepłe miejsce.

Po tym czasie ciasto szybko zagniatamy i dzielimy na 12 równych porcji. Z każdej formujemy kulę, którą następnie spłaszczamy wałkiem. Placek powinien mieć średnicę ok. 10-12 cm. Ciasto smarujemy od góry olejem i układamy na kawałkach pociętego papieru do pieczenia.

W dużym garnku zagotowujemy wodę. Na górę umieszczamy gazę i związujemy ją dookoła garnka lub drobną metalową siateczkę do gotowania na parze. Oczywiście najlepiej użyć chińskich bambusowych koszyczków do gotowania na parze, ale gdy ich nie mamy, to trzeba sobie jakoś poradzić. Gdy woda się zagotuje, gasimy ogień i układamy na gazie lub siateczce część bułeczek wraz z papierkami. Pozwalamy im się napuszyć przez 10 minut. Następnie nakrywamy je pokrywką (w przypadku koszyczków) lub metalową miską i zwiększamy ogień na maksa. Bułeczki powinny parować przez około 5 minut pod przykryciem. Następnie ściągamy je z ognia i jeszcze ciepłe podajemy.

Coleslaw z czerwonej kapusty

Surówkę przygotowujemy pod koniec czasu pieczenia mięsa. Kapustę szatkujemy i zasypujemy łyżeczką soli. Dokładnie mieszamy, a następnie odstawiamy na pół godziny. Po tym czasie można ją delikatnie opłukać, jeżeli będzie za słona. Cebulę drobno siekamy, a obraną gruszkę kroimy w malutką kosteczkę. Marchewkę ścieramy na drobnych oczkach. Wszystko łączymy i przygotowujemy sos. W tym celu mieszamy majonez z musztardą i sokiem z cytryny. Na koniec doprawiamy solą i pieprzem do smaku i łączymy z kapustą na chwilę przed podaniem.

Frytki z pietruszki

Pietruszkę obieramy i kroimy w grube słupki. Umieszczamy ją w misce razem z przyprawami (papryka, tymianek, sól), miodem i olejem. Dokładnie mieszamy i wysypujemy na blachę pokrytą papierem do pieczenia. Frytki pieczemy w 180°C przez około 30 minut. Najlepiej wykorzystać do tego czas, w którym mięso będzie odpoczywać po pieczeniu.

Podanie

Gdy wszystkie składniki dania mamy gotowe, bierzemy jeszcze ciepłą bułeczkę bao i nadziewamy ją szarpaną wieprzowiną, coleslawem, plasterkami zielonego ogórka i kiełkami. Podajemy ją z frytkami wyjętymi prosto z piekarnika, sosem BBQ oraz sosem pieczeniowym. Smacznego!

*





*O tym, jak upiec idealne bułeczki bao, przeczytałem na blogu Na pałeczkach.

Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

32 komentarze

  1. Cudowności! :D To chyba zajmuje przynajmniej pół dnia, co? Poświęcę! Muszę to zrobić! Widziałam kiedyś podobne danie u Jamiego Olivera, ale Twoje wymiata w kosmos! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nawet dwa! (Jeśli liczyć czas oczekiwania) :P Ale warto! Obiecuję! ;) Cieszę się, że wymiata, bo nie ukrywam, że to mój autorski przepis, choć oczywiście pomysł zaczerpnięty, ale nie od Jamiego, a z pewnego food tracka ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Póki co zbieram fundusze i czekam na sponsora, bo chyba sam nie udźwignę moich pomysłów :D

      Usuń
  3. Genialne danie! Pierwszy raz słyszę o bułeczkach bao, chętnie bym ich spróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco więc zachęcam do wypróbowania przepisu ;)

      Usuń
  4. Gdybym mogła sięgnęłabym bułeczkę !! Wyglądają tak smakowicie, że chyba nie będę mogła zasnąć!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ale proszę, nie wiń mnie później o to! Nie spodziewałem się, że mogą taki efekt wywołać! :D

      Usuń
  5. "Następnego dnia wstajemy o świcie... W ten sposób przygotowaną łopatkę pieczemy przez około 8 godzin" - uwielbiam jak w kuchni rośnie napięcie a na koniec wychodzą tak pyszne dania! :) Jestem następnym razem na tej uczcie u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och tak, tutaj napięcie rośnie bardzo długo! Ale zdecydowanie warto uzbroić się w cierpliwość ;)

      Usuń
  6. Uczta dla moich kubków smakowych.

    OdpowiedzUsuń
  7. kanapki doskonałe! i te bułeczki parowane - muszą być pyszne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bułeczki są wypaśne, gorąco polecam wypróbować :)

      Usuń
  8. Uwielbiam szarpane mięso. Twoje wydanie, te wszystkie dodatki... rozkosze!

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie bym sobie poszarpała kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj jakie pyszności u ciebie :-) wpraszam się na obiad :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko nie wiem czy do tego czasu jeszcze coś zostanie, haha :)

      Usuń
  11. Mimo, że jesteśmy słodkie Pandy to na takie bułeczki też byśmy się chętnie skusiły :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu chyba nie samymi słodyczami Pandy żyją, no nie? :D

      Usuń
    2. Co prawda to prawda ale jakieś 75% naszego jadłospisu jest własnie słodkie :P

      Usuń
    3. Podziwiam i jednocześnie trochę zazdroszczę! :D Ja mimo, że kocham słodkie, to dla mnie może występować wyłącznie w formie deseru. Wszelkie inne posiłki muszą być słone :P

      Usuń
  12. Obłędny domowy fast food :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu w domu można sobie pozwolić na wszystko, co najlepsze ;)

      Usuń
  13. Ojaaaa ale uczta. Nie wiem, czy pulled pork można nazwać "fast" foodem, ale to na pewno rzecz całkowicie obłędna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, też się nad tym zastanawiałem, bo czas przygotowywania sugeruje raczej slow food :D

      Usuń
  14. O matko, to wygląda tak smakowicie! Musiało być przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojejku.. Nawet nie wiesz jak nam miło, że skorzystałeś z naszych "wypocin" :) Dziękujemy! A wieprzowina wygląda rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakich wypocin! To był świetny przepis, przynajmniej najlepszy, jaki znalazłem w Internecie ;) Ja również dziękuję, bo dzięki Wam bułeczki udały się tak, jak trzeba ;)

      Usuń