Spaghetti z mulami

wtorek, 3 stycznia 2017

Chyba Wam jeszcze nie mówiłem o tym, jak bardzo kocham mule. Obok krewetek to moje ulubione owoce morza. Kiedy mieszkałem w Hiszpanii, to obżerałem się nimi (tak, to słowo jest jak najbardziej na miejscu) kilka razy w tygodniu. Zwykle robię je po marynarsku i wcinam z bagietką, ale czasami lubię przygotować z nich treściwe danie z makaronem. To, co w mulach uwielbiam (oprócz smaku oczywiście) to prostota i szybkość przygotowania. Tak naprawdę możemy tę potrawę zrobić ze składników, które każdy z nas ma w swoim domu. A w związku z tym, że świeże małże są teraz często dostępne w popularnych sieciówkach i to w dobrej cenie, to proponuję spaghetti z mulami jako szybki pomysł na obiad, w dodatku w bezglutenowej odsłonie ze względu na kukurydziany makaron.


*

SKŁADNIKI

na 4 porcje

  • 500 g makaronu spaghetti (użyłem kukurydziany)
  • 1 kg świeżych muli
  • 100 ml białego wytrawnego wina
  • 4 pomidory (u mnie 2 czerwone i 2 żółte)
  • 1 biała cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 papryczka chili
  • 1 natka pietruszki
  • 1 łyżeczka masła klarowanego
  • sól
*

PRZYGOTOWANIE


Makaron ugotuj al dente w lekko osolonej wodzie. W tym czasie przygotuj resztę potrawy. Mule oczyść i sprawdź, czy są świeże (muszle po stuknięciu w blat powinny się zamknąć). Cebulę oraz czosnek drobno posiekaj. Zeszklij na rozgrzanym maśle. Dodaj posiekaną papryczkę chili oraz pokrojone w kostkę pomidory i smaż jeszcze krótką chwilę. Wrzuć mule, wlej wino i gotuj przez kilka minut, aż muszle się otworzą, potrząsając garnkiem od czasu do czasu. Dodaj ugotowany makaron, wymieszaj z muszlami, wsyp posiekaną natkę pietruszki i natychmiast podawaj.

*




Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

6 komentarze

  1. Wspaniale wygląda to spaghetti! Widzę, że mamy podobne upodobania odnośnie do owoców morza :) Ja również najczęściej przyrządzam mule po marynarsku, chociaż muszę przyznać, że ciężko mi w pełni dorównać tym, których miałem okazję próbować we Włoszech :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo! Dla mnie również na zawsze najlepszymi zostaną te jedzone po raz pierwszy w Belgii 😉 Ale domowe też są nienajgorsze, szkoda tylko, że nie mamy lepszego dostępu w Polsce do owoców morza 😔

      Usuń
  2. Apetyczne danie ale nigdy ich nie jadłyśmy, więc nie wiemy czy lubimy mule :P Chyba nawet nie mamy odwagi ich spróbować xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świat należy do odważnych, więc uważam, że warto spróbować choćby tylko po to, aby się przekonać 😉

      Usuń
  3. Wspaniałego nowego roku. Ja ponad wszelkie słodkości przedkładam takie dania jak to.
    Polecam Makro - jeśli chodzi o dostęp do owoców morza. Jest tam naprawdę niezły wybór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie również wszystkiego dobrego w nowym roku! 🎆
      A co do Makro, to wiem. Niestety mam dość daleko, dlatego zostawiam je tylko na sytuacje kryzysowe 😉 Żałuję po prostu, że w Polsce nie ma takiego dostępu do owoców morza, jak w krajach śródziemnomorskich 😔

      Usuń