Dyniowa panna cotta

poniedziałek, 23 października 2017

Dyniową panna cottą zostałem oczarowany trzy tygodnie temu podczas targu OKO na Wrocław, organizowanym przez magazyn USTA i hotel Puro. Przechadzając się między stanowiskami z lokalnym rzemiosłem, ujrzałem ten cudnie pomarańczowy deser, któremu wprost nie mogłem się oprzeć. Przygotowana przez wrocławską restaurację ŻYZNA kremowa dyniowa panna cotta, gotowana na mleku kokosowym z gryką, podana z pieczoną figą i karmelizowanym orzechem włoskim od razu zdobyła moje serce i wprost nie mogłem się powstrzymać, żeby powtórzyć przepis w domu. Do deseru najlepiej użyć dyni o słodkim i mocno pomarańczowym miąższu, np. hokkaido. W mojej wersji panna cotta jest w pełni wegańska, bo przygotowana na agarze i bez dodatku cukru (użyłem tylko odrobiny erytrytolu), ale oczywiście to tylko sugestia. ;) Gorąco polecam, bo to wspaniały jesienny deser.



*

SKŁADNIKI

na 4 porcje


  • 400 g dyniowego purée*
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 2 łyżki ksylitolu/erytrytolu (lub cukru)
  • 1 laska wanilii
  • szczypta cynamonu
  • 2 płaskie łyżeczki agaru**
  • 1 łyżka niebieskiego maku
  • 1 figa

*

PRZYGOTOWANIE


Mleko kokosowe zagotuj w rondelku wraz z przekrojoną na pół laską wanilii z wybranymi ziarenkami (je również dodaj). Cały czas gotując, zacznij wsypywać powoli agar. Miksturę gotuj przez około 10 minut. Na sam koniec wyjmij laskę wanilii. Dodaj dyniowe purée, ksylitol lub erytrytol i cynamon. Dokładnie wymieszaj i w razie potrzeby zmiksuj blenderem. Odstaw do schłodzenia. Panna cottę przelej do 4 okrągłych foremek, które możesz uprzednio posmarować olejem kokosowym (łatwiej będzie ją wyjąć i wstaw do lodówki na 2-4 h, aż stężeje. Przed podaniem wyjmij ją z foremek, podgrzewając je w ciepłej wodzie. Podawaj posypaną niebieskim makiem i z ćwiartkami fig, które możesz wcześniej podpiec.

*Dyniowe purée przygotujesz, piekąc pokrojoną i oczyszczoną z pestek uprzednio dynię w piekarniku nagrzanym do 200°C przez około 25-30 minut (do miękkości), a następnie obierając ze skórki i miksując na gładką masę blenderem.

**W wersji niewegańskiej agar można zastąpić żelatyną (w tej samej ilości), rozprowadzając ją najpierw w odrobinie zimnej wody, a następnie rozpuszczając we wrzątku, pamiętając o tym, aby jej nie gotować!

*


Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

4 komentarze

  1. Przesłodko wygląda i ma przepyszny jesienny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie wygląda, koniecznie muszę spróbować :) Osobiście wolę dynię piżmową (dużo miąższu, mało pestek do wybierania i słodki smak) ale nie widzę już jej w marketach, więc spróbuję z inną ;) Super blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam! Sam też chyba najbardziej lubię piżmową i ją można także wykorzystać, ale niestety sezon na nią chyba się już skończył, bo również jej nie widziałem. :( Bardzo dziękuję za komplement i pozdrawiam! ;)

      Usuń