SKŁADNIKI
- 150 g masła orzechowego 100%
- 100 g masła w temperaturze pokojowej
- ¾ szklanki cukru brązowego
- 1 szklanka mąki pszennej
- ½ łyżeczki soli himalajskiej/morskiej
- ½ łyżeczki sody oczyszczonej
PRZYGOTOWANIE
- Wszystkie składniki przełóż do miski i wymieszaj ze sobą za pomocą miksera, aż składniki się połączą. Masę wstaw następnie na 1 h do lodówki.
- Z ciasta uformuj kule wielkości orzecha włoskiego (po ok. 30 g każda) i rozpłaszcz je delikatnie dłonią. Ciastka ułóż na blasze pokrytej papierem do pieczenia, zachowując spore odstępy (maksymalnie 12 ciastek na dużej blaszce).
- Następnie wstaw do piekarnika nagrzanego do 180°C i piecz przez ok. 15-20 minut na złotobrązowo. Zdejmij z blaszki po całkowitym wystudzeniu. Do ciastek z masłem orzechowym obowiązkowo podaj szklankę zimnego mleka.



8 komentarzy
jak z masłem orzechowym, to biorę! 😉
Haha, to masz tak jak ja 😀
Jak myślisz na jaką mąkę można by było zamienić, aby były bezglutenowe? 🙁
Spokojnie można użyć ryżowej, jednak ciastka będą bardziej kruche. Dobrze sprawdza się też kasztanowa (nada im orzechowego smaku) albo z niepalonej kaszy gryczanej.
Ciastka są za słodkie, wychodzą nie najlepiej .Szkoda masła orzechowego na ten przepis. Nie polecam.
Bardzo mi przykro, że przepis nie spełnił Pani oczekiwań, jednakże to dość klasyczny amerykański przepis na tego typu ciasteczka. Są one bardzo słodkie – to fakt. Jednakże w mojej wersji nawet zredukowałem ilość cukru. Zawsze można dać pół szklanki, jeśli ktoś woli mniej słodkie wypieki.
Mam wrażenie, że w tym przepisie powinno być jednak jeszcze jajko 🙂
na innych stronach widzę tego typu ciasteczka jednak z jajkiem. Ta wersja jest bardzo smaczna, ale ciastka nawet po zastygnięciu bardzo się sypią. No i też jeżeli chodzi o czas pieczenia to skróciłabym do 10, max 15min.
Jajka celowo nie dodałem. Ciastka mają przypominać shortbread z dodatkiem masła orzechowego i być bardzo kruche. Oczywiście jeżeli ktoś woli ciastko o bardziej „stałej strukturze” to można się pokusić o jajko i trochę więcej mąki. Czas pieczenia zależy mocno od piekarnika. Z termoobiegiem potrafią się upiec już w 10 minut, a przy grzaniu góra-dół, jak u mnie, trwało to niecałe 20 minut. Przy takich małych wypiekach zawsze trzeba przetestować swój piekarnik. Mój akurat długo piecze. 😉