Berlin to obok Londynu moja ulubiona europejska metropolia. Ta wszechobecna wielokulturowa i undergroundowa atmosfera zdecydowanie do mnie przemawia. Jednak to, za co Berlin lubię najbardziej to oczywiście jego strona kulinarna! Burzliwa historia miasta wraz z napływem ludności z całego świata stworzyły ze stolicy Niemiec prawdziwą gratkę dla ludzi głodnych wrażeń. I chwała im za to, bo na samej kuchni niemieckiej Berlin daleko by nie zajechał. 🙂 Podczas moich ostatnich wizyt odwiedziłem wiele fantastycznych miejsc, które tak mocno zdobyły moje uznanie, że chciałem się nimi z Wami podzielić. Dlatego, jeśli planujecie weekendowy wypad do Berlina, to koniecznie zajrzyjcie do mojego przewodnika, w którym opisałem, gdzie zjeść w Berlinie naprawdę warto!
PS. Często wracam do tego miasta i na bieżąco aktualizuję ten przewodnik. Ostatnia aktualizacja: maj 2025.











Gdzie zjeść w Berlinie? Polecane adresy
Frühstück in Berlin, czyli gdzie zjeść w Berlinie śniadanie?
Mam wrażenie, że Berlin to europejska stolica śniadań oraz brunchy! Ciekawych restauracji serwujących posiłki o poranku w stolicy Niemiec zdecydowanie nie brakuje!
annelies
Annelies to jedna z najsłynniejszych śniadaniowni na berlińskim Kreuzbergu. Lokal położony tuż na przeciwko Görlitzer Parku cieszy się niesłabnącą popularnością już od wielu lat i zachęca międzynarodową klientelę ich niebanalnymi śniadaniami. Niektórzy mówią, że annelies jest totalnie przehypowane, inni uważają je za śniadaniową mekkę, w której zjeść w Berlinie po prostu trzeba. Ja jestem gdzieś po środku i lubię tutaj wracać i nawet nie zniechęca mnie kolejka, która praktycznie zawsze się tutaj ustawia.
Karta śniadaniowa w annelies jest dość krótka. W menu znajdziemy tylko 8 pozycji, m.in. ich słynne puszyste pankejki, tosta z jajecznicą, granolę, czy oryginalnie podane warzywa. Ja osobiście jestem wielkim fanem ich jajecznicy na grzance z chleba na zakwasie z berlińskiej piekarni Sofi podanej z wędzonym żółtkiem, pikatnym majonezem i kimchi z fenkuła (14,50€). Ciekawą propozycją jest również burger wieprzowy podany w bułce z pancakes, amerykańskim serem i pikantnym majonezem (15,50€). Dodatkowo kawa z duńskiej palarni La Cabra jest tu wyśmienita, a fani słodkości znajdą tutaj wypieki z pobliskiej piekarni Albatross Bakery.
Czy warto wpaść tu na śniadanie lub późniejszy brunch? Ja uważam, że zdecydowanie tak! Ale lepiej w tygodniu, gdy liczba oczekujących na wolny stolik jest znacznie mniejsza. Uwaga: W annelies od pewnego czasu można płacić tylko kartą!





*
annelies || Görlitzerstraße 68, Kreuzberg, Berlin
godziny otwarcia: pn, śr-nd 10:00-16:00
44 Brekkie
44 Brekkie to moje najnowsze berlińskie odkrycie godne polecenia! Ta śniadaniownia specjalizuje się w egg drop sandwiches, czyli kanapkach z jajecznicą w maślanym pieczywie typu brioche na wypasie! Do wyboru jest kilka opcji z różnymi dodatkami, jak: awokado, bekon, ser, łosoś, czy szynka. Całość podane jest w akompaniamenci pysznych sosów: ostrego, majonezowego lub czosnkowego. Ceny za kanapkę wahają się w granicach 8-12€. 44 Brekkie znajdziecie pod czterema adresami: na Prenzlauer Bergu, Kreuzbergu, w Charlottenburgu i Friedrichshain. Ja odwiedziłem lokal na Rykestraße i byłem naprawdę zachwycony! Moim zdaniem naprawdę warto zjeść w Berlinie śniadanie właśnie tutaj! Uwaga: w 44 Brekkie płatność możliwa jest wyłącznie gotówką!





*
44 Brekkie || Rykestraße 44, Prenzlauer Berg, Berlin
godziny otwarcia: pn-nd 09:00-16:00
House of Small Wonder
House of Small Wonder to chyba najbardziej instagramowe miejsce w całym Berlinie. Na wejściu czekają nas pięknie zadbane rośliny i kręcone schody prowadzące do tej pełnej uroku restauracji serwującej posiłki inspirowane kuchnią japońską. House of Small Wonder na Johannisstraße w Berlinie to ich druga lokalizacja po brooklińskim Williamsburgu. Świetna kawa (jedno z lepszych cappuccino, jakie piłem), oryginalne menu i piękne wnętrze przyciągają tutaj każdego dnia rzesze głodnych wrażeń osób. Dlatego niech nie zdziwi Was długa kolejka ustawiająca się o każdej porze dnia: począwszy od śniadania, przez brunch po późną kolację. Zalecana jest tutaj wcześniejsza rezerwacja, gdyż czas oczekiwania na wolny stolik wynosi zwykle 30-60 minut. W karcie śniadaniowej znajdziemy między innymi jajka po benedyktyńsku z omletem tamago i sosem holenderskim z odrobiną wasabi, ziemniaczane gratin, croque madame, zupę miso czy francuskie tosty z croissantów. W porze lunchu czekają na Was ryżowe kule onigiri, ryż z wołowiną w sylu tex-mex podany na sposób okinawski, spaghetti z kawiorem i nori czy kurczak tandoori z jogurtem sojowym. Kuchnia fusion pełną gębą! Ceny za danie wahają się w granicach 12-30€.








*
House of Small Wonder || Johannisstraße 20, Mitte, Berlin
godziny otwarcia: codziennie 9:00-22:00
No Fire No Glory
No Fire No Glory to kolejna fajna śniadaniownia położona w berlińskim Prenzlauer Bergu. Karta jest bardzo oryginalna i serwują tutaj klasyki w ciekawych odsłonach. Zdecydowaliśmy się na BBQ Pulled Beef Benedict (10€ za małą porcję) – jajka po benedyktyńsku podane na bułce z szarpaną wieprzowiną oraz The Bomb (8€ za małą porcję) – amerykańskie naleśniki z dynią, podane z jajkiem w koszulce, syropem klonowym oraz bekonem. Jeśli będziecie szukać śniadaniowni w tej części Berlina, to No Fire No Glory będzie na pewno spoko opcją. Chociaż na pewno nie jechałbym tutaj specjalnie z innej części miasta.





*
No Fire No Glory || Rykestraße 45, Prenzlauer Berg, Berlin
godziny otwarcia: pn-nd 09:00-16:00
What do you fancy love?
What do you fancy love? to hipsterska miejscówka w berlińskim Charlottenburgu. Obecnie mają również śniadaniownię na Linienstraße, i Poczdamie. W What do you fancy love? serwują soki, smoothies, muesli, domowe wypieki oraz bajgle. Urzekł mnie tutaj szczególnie duży wspólny stół, który zachęca do rozmów oraz świetne pieczywo. Za bajgla oraz kawę zapłaciłem niecałe 8€ (w 2019 roku).




*
What do you fancy love? || Knesebeckstraße 68/69, Charlottenburg, Berlin
godziny otwarcia: codziennie 9:00-18:00
CAMON Coffee
Znajdująca się przy „słonecznej alei” kawiarnia w multikulturowym Neukölln serwuje napar z ziaren własnego wypału oraz oryginalne śniadania, które można komponować na wiele sposobów. W ofercie znajdują się między innymi: mac&cheese z dodatkiem sumaku, nocną owsiankę, jajko w koszulce na prawdziwym chlebie, placki z dyni i ziemniaków, tosty francuskie, pieczoną fasolę z kuminem i wiele innych. Większość opcji jest wegańskich, ale można je uzupełnić o w punkt wypieczony bekon lub jajka przygotowane tak, jak lubicie najbardziej, więc każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie. 😉



*
CAMON Coffee || Sonnenallee 27, Neukölln, Berlin
godziny otwarcia: niestety lokal od pewnego czasu jest zamknięty 🙁
Selig.Berlin
Śniadaniownię Selig odwiedziłem głównie ze względu na bliskie położenie obok mieszkania wynajętego na Airbnb. To był strzał w 10! Bo miejsce jest nie tylko niesamowicie instagramowe, ale i serwuje wyśmienite śniadania. Selig jest położone w budynku Kościoła Ewangelickiego Genezareth na Herrfurthplatz, przy którym odbywa się pchli targ z notabene ze świetnym jedzeniem. W Selig można wszamać śniadania w stylu angielskim, tureckim, francuskim, czy meksykańskim. W karcie znajdziemy też naleśniki, jajka po benedyktyńsku, bajgle, granole, bowle, czy drinki. Moje osmańskie śniadanie z hummusem, jajkami i baba ganoush było strzałem w 10! Cena za śniadanie oraz kawę waha się w granicach 10-15€.





*
Selig.Berlin || Herrfurthplatz 14, Neukölln, Berlin
godziny otwarcia: niestety lokal od pewnego czasu jest zamknięty 🙁
Ich habe immer noch Hunger, czyli gdzie zjeść w Berlinie coś konkretnego?
Poniżej znajdziecie kilka moich propozycji na obiad, dobrą kolację, czy drinka. To same sprawdzone miejsca, gdzie zjeść w Berlinie możecie naprawdę dobrze! Z każdym wyjazdem odkrywam coraz więcej ciekawych restauracji, więc mam nadzieję, że również i Was coś zainteresuje z poniższych propozycji!
Masel Topf
Masel Topf to prawdziwa perełka z autentyczną kuchnią żydowską. Przyjemny, elegancki lokal, który wystrojem przypomina nieco lata 20. znajduje się tuż obok wieży ciśnień na Prenzlauer Bergu. Panuje tutaj cudowna domowa atmosfera, a obsługa jest przemiła. Dodatkowo w każdy piątek i sobotę wieczór umila muzyka na żywo. Ze względu na brak rezerwacji dostaliśmy miejsce tuż obok pianina i cały wieczór byliśmy zagadywani przez przemiłego starszego pianistę. Cudowne wspomnienie!
Ale skupmy się na jedzeniu! Karta dań jest bardzo obszerna i znajdziemy tutaj zarówno tradycyjne żydowskie specjały, jerozolimskiego grilla, jak i popularne dania kuchni bliskowschodniej. Ja skusiłem się na tradycyjną zupę z kulkami macy, znanymi jako kneidlach (9€) oraz na talerz bliskowschodnich przekąsek z falafelem (17,50€), na którym znalazły się również grillowane warzywa, ser feta, hummus, baba ganoush, pasta tahini oraz pikle. Coś wspaniałego! Dodatkowo cały talerz jest zrobiony z pieczywa, które cudownie nasącza się sosami z potrawy. Uważam, że musicie koniecznie zjeść w Berlinie w Masel Topf. To prawdziwa perełka!




*
Masel Topf || Rykestraße 2, Prenzlauer Berg, Berlin
godziny otwarcia: pn-pt 12:00-00:00, so-nd 09:00-00:00
Lon Men’s Noodle House
Lon Men’s Noodle House to świetny lokal z tradycyjną kuchnią tajwańską położony w Charlottenburgu, niedaleko dworca Zoo. Menu jest bardzo obszerne i znadziecie w nim całe mnóstwo ciekawych dań. Dodatkowo na specjalną uwagę zasługuje właściciel, który zarządza obsługą i usadzeniem gości z wigorem, krzycząc cały czas coś po mandaryńsku, jednocześnie rozmawiając z gośćmi to po niemiecku, to po angielsku. Same dania są naprawdę pyszne i podane ekspresowo. Ja zdecydowałem się na zupę z makaronem i chrupiącą kaczką (15,90€), sajgonki (4,20€) oraz wontony w oleju chili (4,80€). Gorąco polecam jeśli szukacie miejsca, gdzie zjeść w Berlinie można autentyczną kuchnię tajwańską.




*
Lon Men’s Noodle House || Kantstraße 33, Charlottenburg, Berlin
godziny otwarcia: czw-pn 12:00-22:00
ORA
ORA to zdecydowanie moje miejsce number one w Berlinie! Piękne wnętrze po dawnej orańskiej aptece, doskonały wybór naturalnych win oraz drinków i przesympatyczna obsługa, a szczególnie kelnerka Joana, która skradła tego wieczoru moje serce. 😉 Tego miejsca niestety nie da się opisać słowami. Tam po prostu trzeba przyjść i sprawdzić na własnej skórze. Dlatego pozostawiam całą resztę w tajemnicy, a ORĘ odwiedźcie podczas wypadu do Berlina koniecznie.




*
ORA || Oranienplatz 14, Kreuzberg, Berlin
godziny otwarcia: codziennie 18:00-1:00
Ban Ban Kitchen
Ban Ban Kitchen to gratka dla wszystkich miłośników kuchni koreańskiej. Ten niewielki bar serwuje fantastyczny koreański street-food. W krótkiej karcie znajdziemy między innymi bibimbap (ryż z warzywami, wołowiną i jajkiem sadzonym), fryty z kimchi i dodatkami, tacosy z glonów nori i burgery. Zestawy można komponować po swojemu, wybierając dodatki, m.in. wołowinę bulgogi, tofu w sosie sojowym, słodko-pikantnego kurczaka, czy różne sosy. Zarówno bibimbap, jak i fryty z batatów podane z kimchi i bulgogi były przepyszne. Na minus zasługuje jedynie obsługa, która mam wrażenie, że nie mówi dobrze ani po niemiecku, ani po angielsku, ale jedzenie zdecydowanie to rekompensuje. 😉



*
Ban Ban Kitchen || Schillerpromenade 32, Neukölln, Berlin
godziny otwarcia: codziennie 12:00-22:00
Umami
Do Umami warto przyjść w niedzielę po spacerze na pchlim targu, który odbywa się w niedalekim Mauerpark. Ta położona naprzeciwko wieży ciśnień w Prenzlauer Berg wietnamska restauracja serwuje kuchnię azjatycką w nowoczesnym wydaniu z twistem. Świetnie to współgra z oryginalnym wystrojem, przypominającym Indochiny z lat 50. Lokale Umami znajdziecie aż w 4 miejscach w Berlinie, więc na pewno do któregoś będziecie mieli blisko. A wpaść naprawdę warto, bo chrupiąca kaczka i banh bao burger były naprawdę przepyszne.




*
Umami || Knaackstraße 16-18, Prenzlauer Berg, Berlin
godziny otwarcia: codziennie 12:00-00:00
THE DAWG
The Dawg to odkrycie Wiktorii, która zobaczywszy zdjęcie hot-doga z ośmiornicą na Instagramie, stwierdziła: „Fudskłerku, idziemy!” Cóż, mnie długo przekonywać nie trzeba było. Szczególnie że od pobytu w Lizbonie moja tęsknota za wszechobecną ośmiornicą to swego rodzaju saudade. Smaku dodaje fakt, że The Dawg to koncept gastronomiczny stworzony przez nagrodzonego gwiazdką Michelin szefa kuchni Björna Swansona. Bawi się on tutaj słynną uliczną przekąską, odkrywając ją na nowo i serwując hot-dogi w zupełnie nieznanej dotąd odsłonie. Ja skusiłem się na Octopussy Dog, którego nazwa fajnie nawiązuje do filmów o agencie 007. Hot-dog serwowany jest z macką ośmiornicy, majonezem z papryczką chipotle, kolendrą i fenkułem. Jedyne uwagi mam co do bułki, która moim zdaniem była czerstwa i mogła zostać chociaż przypieczona, ale pomysł na duży plus.





*
THE DAWG || Bikini Berlin 2. OG, Budapester Straße 38–50, Charlottenburg, Berlin
godziny otwarcia: pn-so 10:30-20:00, nd 12:00-18:00
Rüyam Gemüse Kebab
W ostatnim czasie Rüyam zdetronizował najsłynniejszą budkę z gemüse kebap u Mustafy, stając się jednym z najlepszych tego typu lokali w mieście. Nie będę tutaj jednak robił za kebabowego krytyka, bo jadam to danie w zasadzie od święta i chyba głównie w Berlinie, ale zdecydowanie rozumiem ten zachwyt. Döner gemüse kebab kosztuje 6,90€ i jest naprawdę dobrze wypchany! Soczysty kurczak, duża ilość świeżych i chrupiących warzyw oraz dobre sosy sprawiają, że wynagradza on godzinę stania w kolejce. Może są lepsze miejsca? Nie będę się kłócił, ale ilość pozytywnych opinii jest naprawdę przeogromna, więc coś w tym musi być. Dlatego jeśli nie wiecie, gdzie zjeść w Berlinie najlepszy kebap, to mogę tylko przyklasnąć i polecić Rüyam Gemüse Kebab. W Berlinie znajdziecie ich dwa lokale: w Schönebergu i Prenzlauer Bergu.
PS. Przygotujcie tylko gotówkę i koniecznie weźcie pod uwagę, że czeka się tutaj minimum godzinę.



*
Rüyam Gemüse Kebab || Hauptstraße 36, Schöneberg, Berlin
godziny otwarcia: pn-nd 11:00-00:00
Maroush
Maroush to pewnie miejsce jakich wiele w Berlinie. Niby zwykły bar z kebabem, jakich w Berlinie jest całe mnóstwo. Jednak za 10€ chyba w całym swoim życiu się tak nie najadłem. Dostałem talerz pełen bliskowschodnich przystawek: kebab barani, kofta, ser halloumi, dolma, hummus, marynowane warzywa, pieczony bakłażan i jeszcze kilka innych smakołyków, których już nawet nie pamiętam. Zdecydowanie warto! A ciągły ruch i kolejki tylko o tym dobrze świadczą.

*
Maroush || Adalbertstraße 93, Kreuzberg, Berlin
godziny otwarcia: nd-czw 11:00-2:00, pt-so 11:00-4:00
Basmah
Na pierwszy rzut oka Basmah to miejsce z arabskim street-foodem jakich wiele w Berlinie. Jednakże ten sudański bar położony nieopodal imprezowego Kotti (tak Berlińczycy nazywają okolice Kottbusser Tor) to prawdziwa mekka dla wszystkich wygłodniałych po nocnych zabawach. Swój sukces Basmah zawdzięcza obłędnemu sosowi z orzechów ziemnych, który podkręca smak każdego dania. Ja miałem okazję spróbować kanapkę z falafelem i panierowanym serem halloumi za jednyne 3,50 €, która była jednym z najlepszych ulicznych dań, jakie miałem okazję kiedykolwiek jeść. Gorąco polecam!
*
Basmah || Reichenbergerstraße 26, Kreuzberg, Berlin
godziny otwarcia: pn-czw 12:00-01:00, pt-nd 12:00-03:00
Kaffeepause, czyli gdzie wybrać się w Berlinie na kawę?
Podczas zwiedzania konieczne są oczywiście przerwy na kawę! Zawsze wyszukuję miejscowych palarni, w których czuć jak dbają o każde ziarno. W Berlinie dobrej kawy nie brakuje, a Trzecia Fala przywędrowała tutaj, zanim jeszcze na dobre zadomowiła się w Polsce.
Cafelix Coffee Roasters
W poszukiwaniu nowych kawiarni podczas mojej ostatniej wizyty w Berlinie wpadłem do Cafelix Coffee Roasters i muszę Wam powiedzieć, że totalnie przepadłem, a ich kawa z miejsca mnie zachwyciła. Kurume & Welicho z Etiopii poddane procesowi honey miało wyjątkowy aromat cytrusów i herbaty earl grey, a Rume Sudan z Salwadoru poddane fermentacji beztlenowej było świetnie zbalansowane i pełne słodkiej czekoladowej głębi (idealne do flat white’a). Gorąco polecam odwiedziny w Cafelix Coffee Roasters wszystkim kawowym freakom. Na pewno nie wyjdziecie stąd bez paczki nowych ziarenek. 😉








*
Cafelix Coffee Roasters || Winsstraße 47, Prenzlauer Berg, Berlin
godziny otwarcia: pn-so 8:30-18:00, nd 10:30-18:00
The Barn – Café Kranzler
The Barn to jedna z najsłynniejszych berlińskich palarni, o których słyszałem na długo przed moimi pierwszymi odwiedzinami. Ich filozofia poszukiwania najlepszych ziaren, wspierania farmerów i parzenia ich z doskonałą precyzją jest mi szczególnie bliska. Od powstania The Barn w 2010 roku zmieniają oni wraz z innymi lokalnymi palarniami rynek kaw speciality na lepsze. W Berlinie znajdziemy ich 6 kawiarni. Jednak szczególnie polecam tę położoną w rotundzie Café Kranzler, z której roztacza się świetny widok na najruchliwsze ulice Berlina.






Widoki z tarasu
Café Kranzler

Widoki z tarasu
Café Kranzler
*
The Barn – Café Kranzler || Kurfürstendamm 18, Charlottenburg, Berlin
godziny otwarcia: codziennie 10:00-20:00
Bonanza Coffee Roasters
Bonanza Coffee Roasters położona niedaleko Oranienplatz to kolejna kawiarnia zdecydowanie warta odwiedzenia. Jej historia zaczęła się jeszcze wcześniej niż The Barn, bowiem w 2006 roku, czyli niemalże przy początkach rodzenia się Trzeciej Fali Kawy. W Bonanza Coffee Roasters trochę inaczej podchodzą do filozofii palenia ziaren i nie poddają się wszechobecnym trendom, lecz wyznaczają własne tory. Ziarno u nich niekoniecznie pochodzi z upraw oznaczonych logiem Fair Trade, lecz skupują je od samych rolników, tworząc swego rodzaju nierozerwalną więź między plantatorem, a palarnią. Piękne wnętrze kawiarni oraz ciche podwórko przy Bonanza Coffee Roasters, w którym można odpocząć od zgiełku Berlina sprawiają, że to idealne miejsce na relaks w trakcie zwiedzania.






*
Bonanza Coffee Roasters || Adalbertstraße 70, Kreuzberg, Berlin
godziny otwarcia: pn-pt 9:00-18:00, so-nd 10:00-18:00
Five Elephant
Five Elephant to kolejna słynna berlińska palarnia kawy. Posiadają już 4 lokalizacje: niedaleko Görlitzer Park na Kreuzbergu, niedaleko Rosa-Luxemburg-Platz w Mitte oraz dwie w Prenzlauer Bergu. Zdecydowanie warto tam zajrzeć i to nie tylko dla małej czarnej, lecz dla najlepszego pod słońcem sernika Philadelphia (4,50€), który jest tak delikatny i kremowy, że po nim już żaden serniczek nie będzie smakował tak samo. Maślany ciasteczkowy spód z nutą karmelu, puszysta jak chmurka masa serowa o piankowej strukturze i delikatna śmietankowa polewa sprawiają, że wraz z filiżanką świeżo zaparzonej kawy zapomnicie o bożym świecie! Jeszcze nigdy nie wyjechałem z Berlina bez wizyty w pięciu słoniach!





*
Five Elephant Kreuzberg || Reichenbergerstraße 101, Kreuzberg, Berlin
godziny otwarcia: codziennie 8:00-18:00



*
Five Elephant Kollowitz || Kollwitzstraße 98, Prenzlauer Berg, Berlin
godziny otwarcia: codziennie 8:00-18:00
19grams
19grams to kolejna świetna berlińska palarnia kawy speciality, którą możecie znaleźć w kilku punktach w mieście. Wprawdzie wpadłem tutaj tylko po szybkiego flat white’a na drogę, ale zdecydowanie mogę Wam polecić, bo był znakomity!



*
19grams || Schlesischestraße 38, Kreuzberg, Berlin
godziny otwarcia: pn-pt 8:00-18:00, so-nd 10:00-18:00
The Greens – Coffee & Plants
The Greens – Coffee & Plants to wprawdzie nie kolejna kawiarnia speciality, ale bardzo fajna przestrzeń, którą warto odwiedzić przy okazji. Lokal położony w industrialnej przestrzeni dawnej mennicy państwowej – Alte Münze to prawdziwa gratka dla wszystkich miłośników roślin. Kawiarnia ma piękny wystrój i wypełniona jest po brzegi doniczkami. To bardzo przyjemne miejsce, w którym można chwilę pochillować, czy też wpaść z laptopem i skupić się na pracy.











*
The Greens – Coffee & Plants || Am Krögel 2, Berlin
godziny otwarcia: pn-nd 10:00-18:00
Süßigkeiten in Berlin, czyli gdzie zjeść w Berlinie coś słodkiego?
Albatross Bakery
Położona na Kreuzberg piekarnia Albatross Bakery to jedna z moich ulubionych w Berlinie! Powstają tutaj prawdziwe cukiernicze arcydzieła! Znajdziecie tutaj między innymi: cannelé – słynne babeczki z Bordeaux, croissanty z przeróżnymi nadzieniami, zimtschnecke – cynamonki, financiery, brownie i wiele innych. Jednak moim absolutnym faworytem jest ciastko francuskie z crème brûlée (5,60€). Chrupiące, maślane i pełne jajecznego kremu z wanilią. Mistrzostwo świata!




*
Albatross Bakery || Graefestraße 66/67, Kreuzberg, Berlin
godziny otwarcia: pn-nd 8:00-18:00
ACID
ACID to kolejna świetna piekarnia, która kojarzy mi się przede wszystkim z kopenhaskimi cukierniami. Poza chlebem (oczywiście) znajdziecie tutaj klasyczne skandynawskie bułeczki kardamonowe (kardamombullar), sernik baskijski, czy brioszki z makiem. Uważam, że nie możecie pominąć tej piekarni na Waszej liście: „gdzie zjeść w Berlinie!”.







*
ACID || Rosenthalerstraße 9, Mitte, Berlin
godziny otwarcia: pn-pt 8:00-19:00, so-nd 9:00-19:00
Duo – Sicilian Ice Cream
Duo to sycylijska lodziarnia z doskonałymi lodami na najlepszych włoskich składnikach. Co więcej, w ich ofercie można znaleźć mnóstwo opcji wegańskich. Ja polecam w szczególności ciekawe lody z awokado. To jedna z najczęściej polecanych lodziarni, w której warto zjeść w Berlinie!


*
Duo – Sicilian Ice Cream || Skalitzerstraße 77, Kreuzberg, Berlin
godziny otwarcia: codziennie 10:00-22:00
Manufacture Délicate
Manufacture Délicate to niewielka piekarnia położona w malowniczej dzielnicy Prenzlauer Berg. Założona została przez Marko Vieille, który ma ponad 20 lat doświadczenia w swoim fachu i to czuć w każdym jego wypieku. Manufacture Délicate słynie przede wszystkim ze Streusel Strudel – delikatnego laminowanego masłem ciastka z mnóstwem kruszonki (pycha!). Mają również świetne cynamonowe bułeczki i sezonowe wypieki (np. placek ze śliwkami). Zdecydowanie warto tu wpaść, będąc w okolicy!

*
Manufacture Délicate || Rykestraße 7, Prenzlauer Berg, Berlin
godziny otwarcia: wt-pt 07:00-18:00, sb-nd 08:00-18:00
Loti Pantón Macarons
Jeśli będąc w Berlinie zatęsknicie za francuskimi słodkościami, to koniecznie musicie wybrać się na spacer po Linienstraße i wpaść do Loti Pantón Macarons! W działającej od 2019 roku maufakturze Loti Pantón tworzy prawdziwe dzieła sztuki i smaku! Jego makaroniki to oryginalne kompozycje smaków, których dotąd nie spotkałem nigdzie indziej! Pudełeczko 6 makaroników to koszt 19€.





*
Loti Pantón Macarons || Linienstraße 141, Mitte, Berlin
godziny otwarcia: pn-pt 12:00-19:00, so 12:00-17:00
Einen Besuch wert sein, czyli co warto zobaczyć w Berlinie?
W tym przewodniku skupiam się przede wszystkim, gdzie zjeść w Berlinie. Jednakże to miasto ma znacznie więcej do zaoferowania! Poniżej znajdziecie kilka miejsc wartych zobaczenia. Szczególnie jeśli wybieracie się do stolicy Niemiec po raz pierwszy. Nie skupiałem się tutaj na najpopularniejszych atrakcjach, jak Alexanderplatz, Brandenburger Tor, Rotes Rathaus, Unter den Linden, Checkpoint Charlie, Potsdamer Platz, Berliner Dom, Reichstag, czy Museumsinsel, o których z pewnością słyszeliście. Zaznaczyłem je jednak na końcu na mapce, która pomoże Wam zaplanować zwiedzanie Berlina. Wspomniałem jednak o East Side Gallery, którą odwiedzam za każdym razem, a spacer przez Mühlenstraße uważam za obowiązkowy punkt wycieczki!
Z innych ciekawych miejsc, które warto odwiedzić, nadmieniłbym między innymi: Ruine der Franziskaner-Klosterkirche – ruiny kościoła franciszkanów z 1250 roku, który nie przetrwał bombardowania z 1945 roku; Neue Synagoge – nową synagogę przy Oranienburger Straße oraz spacer przez Prenzlauer Berg – piękną zieloną dzielnicę Berlina z mnóstem eleganckich kamienic i ciekawych restauracji, które zawarłem w przewodniku. Obok Kreuzbergu to moja ulubiona część miasta.
Za każdym razem odkrywam w Berlinie coś ciekawego, więc z pewnością zobaczycie tutaj jeszcze więcej interesujących miejsc!



























East Side Gallery
Myślę, że East Side Gallery nie trzeba nikomu specjalnie przedstawiać. To chyba najsłynniejsze miejsce w całym Berlinie zaraz obok Alexanderplatz. Zachowany fragment Muru Berlińskiego przy Mühlenstraße, niedaleko dworca Berlin Ostbahnhof stało się pomnikiem ilustrującym walkę o wolność. W 1990 roku ponad 118 artystów z 21 krajów podjęło się wyzwania stworzenia galerii sztuki na pozostałościach muru. Niestety po dziś dzień pozostały wyłącznie fragmenty, a wiele dzieł to repliki. Znajdziecie tam między innymi nasłynniejsze graffiti przedstawiające pocałunek Leonida Breżniewa z Erichem Honeckerem.





Holzmarkt
Holzmarkt to jedno z tych hipsterskich miejscówek, które lubię najbardziej! Położony nad Szprewą niedaleko East Side Gallery postindustrialny market to swoista miejska oaza. Wyglądem przypomina trochę zapuszczoną wioskę z Dzikiego Zachodu, ale podobnie jak lizbońskie LX Factory pełni funkcję kulturowo-gastronomiczno-artystyczną. Znajdziemy tutaj restauracje i stoiska z jedzeniem, całodobową opiekę nad dziećmi, sklep z winami, galerię, studio jogi, przestrzeń coworkingową , sceny teatralne, bary i klub muzyczny. Holzmarkt to przestrzeń publiczna, w której polityka otwartych drzwi gra główną rolę. To piękne wielokulturowe i wielopokoleniowe miejsce, łączące ludzi.






*
Holzmarkt || Holzmarktstraße 25, Friedrichshain, Berlin
godziny otwarcia: w zależności od miejsca (najlepiej sprawdzić na stronie)
KaDeWe
Pewnie zastanawiacie się, co na mojej liście robi dom handlowy. KaDeWe znałem całe życie głównie z opowieści moich rodziców, dla których to był powiew zachodu, o którym w Polsce kiedyś nie słyszeliśmy. Kaufhaus des Westens to jeden z najsłynniejszych domów towarowych, który tak jak londyński Harrods po prostu trzeba odwiedzić. Jednak jak na prawdziwego foodie przystało, interesujące jest przede wszystkim ostatnie piętro poświecone jedzeniu. Znajdziemy tam smakołyki z całego świata, gotowe potrawy i restauracje. Wysokie ceny trochę nie zachęcają do zakupów, ale zdecydowanie warto przyjść, zobaczyć i może kupić jakąś smakowitą pamiątkę.






*
Kaufhaus des Westens || Tauentzienstraße 21-24, Schöneberg, Berlin
godziny otwarcia: zwykle 10:00-20:00 (najlepiej sprawdzić na stronie)
Die Hackeschen Höfe i Dead Chicken Alley
Die Hackeschen Höfe to jedno z ciekawszych miejsc w Berlinie, które warto odwiedzić! Jest to spory kompleks połączonych ze sobą secesyjnych dziedzińców, gdzie mieszczą się liczne sklepy, galerie sztuki, teatry, kawiarnie i restauracje. Przechodząc przez jedną z bram na Rosenthalerstraße, lądujemy w labiryncie, który tworzą liczne kamienice. Jedna z bram prowadząca przez Haus Schwarzenberg prowadzi zaś do Dead Chicken Alley – istnej świątyni street-artu. To galeria sztuki pod gołym niebem. Na samym końcu alei znajdziecie schody prowadzące do budynku, przypominającego squat. Na piętrze znajduje się sklep, w którym tworzą uliczni artyści.






















*
Die Hackeschen Höfe i Dead Chicken Alley || Rosenthalerstraße 39-41, Mitte, Berlin
godziny otwarcia: podwórka czynne są całą dobę, lecz sklepy mają różne godziny otwarcia
Fotografiska Museum
Fotografiska Museum to prawdziwa gratka dla wszystkich miłośników fotografii. Założone w 2010 roku w Sztokholmie muzeum ma kilka filii na całym świecie: w Nowym Jorku, Tallinie, Szanghaju, Oslo oraz Berlinie. Galeria słynie z niecodziennego podejścia do współczesnej fotografii. Poza tradycyjnymi wystawami znanych fotografów, znadziemy tutaj również liczne projekcje multimedialne, które zachwycają formą. Większość wystaw ma charakter czasowy, więc zdecydowanie warto odwiedzić to muzeum więcej niż raz. Dodam również, że sam budynek położony w dawnym squacie jest również bardzo ciekawy. Ostatnia wystawa Viviane Sassen: The Body As Sculpture była naprawdę widowiskowa. Bilet wstępu kosztuje 14€. Na stronie muzuem znajdziecie aktualny program.







*
Fotografiska Museum || Oranienburgerstraße 54, Mitte, Berlin
godziny otwarcia: codziennie 10:00-23:00