Wybieracie się do stolicy Katalonii i nie wiecie, gdzie zjeść w Barcelonie? To dobrze trafiliście! Ten przewodnik kulinarny napisałem specjalnie dla Was, aby ułatwić Wam poszukiwania dobrego jedzenia. Znajdziecie w nim nie tylko popularne bary tapas, gdzie w akompaniamiencie pysznych katalońskich przekąsek możecie również się napić cavy, miejscowego wina oraz regionalnego piwa, ale także kilka miejsc z kuchnią międzynarodową. Barcelona dzięki swojemu kosmopolitycznemu charakterowi obfituje w ciekawe restauracje serwujące szerokopojętą kuchnię śródziemnomorską, czy południowoamerykańską. Nie zabrakło tutaj również kilku słodkich miejsc, gdzie skosztujecie najlepszego sernika baskijskiego z dodatkiem regionalnych hiszpańskich serów oraz wyjątkowych wypieków; klimatycznych kawiarni oraz targów, które są obowiązkowym punktem zwiedzania dla każdego foodie! Dlatego, jeśli myślicie, gdzie zjeść w Barcelonie, to koniecznie przeczytajcie mój przewodnik!


















Gdzie zjeść w Barcelonie?
Gdzie zjeść w Barcelonie obiad, kolację oraz tapas?
LABALABUSTA
Balabusta (בעל־הביתטע) z jidisz oznacza dobrą gospodynię domową, która zna się na rzeczy i ma jaja, żeby rządzić w domu. Twórcy restauracji LABALABUSTA wzięli sobie te słowa do serca i w sercu Barcelony stworzyli prawdziwy lewantyński dom, w którym rządzi bliskowschodnia kuchnia w nowoczesnym wydaniu. O tym, że to miejsce jest warte odwiedzin, świadczy między innymi zdobycie odznaczenia Bib Gourmand od przewodnika Michelin, który docenił restaurację za jej jakość oraz wizję.
W LABALABUSTA znajdziecie wiele klasyków kuchni bliskowschodniej i śródziemnomorskiej, jak: hummus, shakshukę, sabich, zhoug, shawarma, burek, czy typowych produktów, jak: bakłażany, kalafior, tahini, labneh, halloumi, ser feta, fermentowane cytryny, czy harrisę, które są używane do wielu potraw w nowoczesnych odsłonach podanych w formie talerzyków do dzielenia się.
Sam skusiłem się na: chałkę z pastą tahini i pikantną ziołową salsą zhoug (6€), krokieciki z bakłażana z fetą, jabłkiem i daktylami (15€), labneh z pieczonymi winogronami, dokkah i krakersem (15€) oraz kalmary z alioli i serem feta (19€). Wszystko było świeże, intrygujące i pełne smaku. Dlatego, jeśli szukacie miejsca, gdzie zjeść w Barcelonie coś oryginalnego i niekoniecznie hiszpańskiego, to gorąco polecam odwiedziny w LABALABUSTA.









*
LABALABUSTA || Carrer del Rosselló 180, Barcelona
godziny otwarcia: nd-śr 9:00-23:00, czw-so 0:00-23:30 (serwis obiadowy od 12)
Can Paixano
Can Paixano to jeden z najbardziej znanych barów tapas w Barcelonie. Założona w 1969 roku tawerna położona jest w nadmorskiej dzielnicy La Barceloneta i nawiązuje do dawnych miejsc serwujących tradycyjne katalońskie przekąski w towarzystwie bąbelków. W Can Paixano możecie przede wszystkim napić się cavy lub innych win musujących na kieliszki oraz skosztować lokalnych tapas. Ceny są tutaj bardzo przystępne: xoriço (3,85€), karczochy z pimentón (3,95€), croquetas de jamón (3,95€), kieliszek cavy (od 1,60€ do 3€). Nie jest to może miejsce z wyszukanym jedzeniem, ale jeśli chcecie spróbować lokalnej katalońskiej kuchni i poczuć klimat dawnych barów tapas, to polecam tutaj zajrzeć. Uwaga: w weekendy przed Can Paixano ustawiają się zwykle długie kolejki, dlatego zachęcam do odwiedzin w środku tygodnia.









*
Can Paixano || Carrer de la Reina Cristina 7, Barcelona
godziny otwarcia: wt-so 12:00-22:00
El Xampanyet
El Xampanyet to jedno z tych miejsc, gdzie zjeść w Barcelonie po prostu trzeba! Lokal serwujący tapas oraz bąbelki na kieliszki bardzo przypomina opisany wcześniej Can Paixano. Bodega jednakże cieszy się jeszcze dłuższą historią, która sięga 1929 roku i czasami mam wrażenie, że od tego czasu niewiele się zmieniła. Bar znajduje się na starym mieście, niedaleko Basílica de Santa Maria del Mar, a przed wejściem zawsze ustawiają się długie kolejki, nawet na godzinę przed otwarciem. Ja tym razem z odwiedzin w El Xampanyet zrezygnowałem, ale byłem tu już wielokrotnie, więc dlatego mogę Wam je z czystym sumieniem polecić.
*
El Xampanyet || Carrer de Montcada 22, Barcelona
godziny otwarcia: pn 19:00-23:00, wt-pt 12:00-15:30 i 19:00-23:00, so 12:00-15:30
La Bombeta
La Bombeta to kolejny tradycyjny bar położony w dzielnicy La Barceloneta. Przede wszystkim warto tutaj przyjść na słynne bomby (5,50€ za dwie sztuki) – panierowane ziemniaczane kule nadziane mięsnym farszem i serwowane z pikantnym sosem (podobnym do salsa brava). Uważam, że serwują tutaj jedne z lepszych w okolicy. Poza tym znajdziecie tutaj wiele klasycznych tapas, jak: patatas bravas (5,50€), calamares a la Romana (11,90€), czy croquetas de jamón (5,80€). Polecam również pyszny krem kataloński! Sam bar ma również bardzo ciekawy autentyczny klimat i obsługa jest tutaj czarująca – do stolików podają charyzmatyczni starsi panowie (o ile rozmawiacie z kelnerami po katalońsku, bądź po kastylijsku, co z pewnością spowoduje, że będą bardzo przyjaźnie nastawieni).









*
La Bombeta || Carrer de la Maquinista 3, Barcelona
godziny otwarcia: pn-nd 8:00-00:00
La Taqueria
Jeśli będąc w Barcelonie, zapragniecie nieco poszerzyć kulinarne horyzonty, to gorąco polecam zajrzeć do La Taqueria, gdzie serwują autentyczną kuchnię meksykańską. Lokal jest bardzo klimatyczny, a obsługa przesympatyczna. La Taqueria znajdziecie w pięciu miejscach w mieście. Sam odwiedziłem jednak lokal nieopodal katedry Sagrada Família. Menu jest bardzo obszerne i znajdziecie w nim całe mnóstwo popularnych meksykańskich potraw. Sam skusiłem się na: queso fundido con nopales (9,90€) – ciągnący się ser z kaktusem serwowany z totopos, tacos al pastor (11,20€) – z wieprzowiną w marynacie adobo, tacos de tinga (13,10€) – z szarpaną piersią kurczaka marynowaną w chipotle, michelada (4,50€). Mogę Wam tylko powiedzieć, że dania swoim smakiem nie odbiegały zupełnie od tych, które jadłem w Meksyku.









*
La Taqueria || Carrer de Sardenya 304, Barcelona
godziny otwarcia: pn-nd 13:00-00:00
La Cachapera
La Cachapera to kolejny lokal z niekatalońską kuchnią, w którym koniecznie musicie zjeść w Barcelonie! Restauracja ta specjalizuje się w tradycyjnej kuchni wenezuelskiej i słynie przede wszystkim z cachapas – grubiutkich naleśników z mąki kukurydzianej oraz arepas – wenezuelskiej tortilli. La Cachapera jedzenie jest przepyszne, porcje ogromne, a obsługa przesymatyczna – to najlepsza restauracja wenezuelska, w której dotychczas byłem. Dlatego, jeśli chcecie spróbować nieco egzotycznych smaków prosto z Ameryki Południowej, to zdecydowanie musicie się tam wybrać!
Z obszernej karty restauracji wybraliśmy: yuquitas bravas (4€) – smażone frytki z manioku, cachapa mixta llanera (16,50€) – kukurydziany naleśnik z platanem, serwowany z grillowaną wołowiną, wenezuelskim grillowanym serem queso llanero i awokado, arepa apureña (11,50€) – placki z mąki kukurydzianej z grillowaną wołowiną, awokado i grillowanym serem, batido de papaya (6,40€) – koktajl mleczny z papai oraz chicha venezolana (4,50€) – słodki i gęsty ryżowy napój.








*
La Cachapera || Carrer de la Marina 241, Barcelona
godziny otwarcia: pn-pt 11:00-23:00, so-nd 10:00-23:00
Gdzie zjeść w Barcelonie śniadanie?
The Egg Lab
The Egg Lab to bardzo modna barcelońska śniadaniownia. Minimalistyczne wnętrze, kawa speciality i ciekawe menu sprawiają, że to idealne miejsce na leniwe śniadanie lub późniejszy brunch. Karta jest krótka, ale znajdziecie w niej kilka smakowitych pozycji. My skusiliśmy się na: Korean Chicken Eggs Benedict (15,90€), czyli jajka po benedyktyńsku podane w oryginalnej wersji z kurczakiem po koreańsku z zieloną papają i marchewką oraz Country Side Avocado Toast (11,90€) – awokado tost z jajkiem w koszulce, pieczarkami, jarmużem i serem raclette.





*
The Egg Lab || Carrer de Sepúlveda 80, Barcelona (lokalizacji jest więcej)
godziny otwarcia: pn-pt 9:00-16:00, so-nd 9:00-17:00
Baluard
Baluard to znana sieć piekarni w Barcelonie, której historia sięga 1892 roku, kiedy Pere Bellsolà założył pierwszą piekarnię w Gironie. Prawnuczka Anna Bellsolà w 2007 roku postanowiła kontynuować jego dzieło i w 2007 roku założyła piekarnię Baluard w dzielnicy La Barceloneta. Obecnie w całym mieście działa 12 piekarni, które oferują zarówno słodkie, jak i wytrawne wypieki, świeże pieczywo oraz kawę. To świetne miejsce na to, żeby wpaść na śniadanie, albo złapać coś na szybko w trakcie zwiedzania.



*
Baluard || Carrer de Provença 279, Barcelona (lokalizacji jest więcej)
godziny otwarcia: pn-so 7:30-21:00, nd 9:00-15:00
Gdzie zjeść w Barcelonie coś na szybko?
Bo de B
Bo de B to niewielki lokal położony na przeciwko budynku Correus – poczty w Ciutat Vella, który słynie z tanich i dobrych kanapek za ok. 5€ wypełnionych po brzegi warzywami i wybranymi dodatkami. Do wyboru są kanapki z falafelem, serem, tuńczykiem, wędzonym łososiem, smażonym kurczakiem, czy wołowiną. Zwykle pod lokalem ustawia się długa kolejka, ale czasami można trafić na moment, kiedy ludzi jest niewiele. To idealne miejsce na szybką i niedrogą przekąskę. Chociaż kanapki są tak solidne, że mogą wystarczyć za cały obiad. 🙂



*
Bo de B || Carrer de la Mercè 35, Barcelona
godziny otwarcia: pn-so 12:00-22:00, nd 12:00-20:00
Demasié
Demasié to kolejna znana sieć piekarni w Barcelonie, słynąca przede wszystkim z cynamonek i kruchych ciastek. Chociaż poza słodkimi wypiekami serwują tutaj również pizzę na kawałki. To całkiem spoko miejsce, żeby zjeść w Barcelonie coś na szybko w trakcie zwiedzania.




*
Demasié || Carrer de la Princesa 28, Barcelona (lokalizacji jest więcej)
godziny otwarcia: pn-nd 9:00-21:30
Gdzie na kawę w Barcelonie?
Orval Studio
Orval Studio to klimatyczna kawiarnia położona w dzielnicy Sant Martí, nieopodal Parc de la Ciutadella i Estació del Nord. Uwielbiam to miejsce za jego oryginalny wystrój, przyjemną atmosferę i świetną kawę. Dlatego zachęcam Was do odwiedzin, jak będziecie w okolicy. Ceny raczej typowe, jak za kawę speciality: espresso (2,20€), flat white (3€), cold brew (4,50€).
Uwaga: w Orval Studio przy większości stolików nie można pracować z laptopem (jest na to wydzielona przestrzeń, którą można wynająć).





*
Orval Studio || Carrer de Buenaventura Muñoz 31, Barcelona
godziny otwarcia: pn-pt 8:30-17:00, so-nd 9:30-17:00
Syra Coffee
Syra Coffee to znana hiszpańska sieć kawiarni, pochodząca z Barcelony. Często do nich wpadam na kawę niezależnie, gdzie jestem akurat w Hiszpanii, dlatego mogę ją Wam z czystym sumieniem polecić. W Barcelonie mają prawie 20 stylowych kawiarni rozsianych po całym mieście, więc łatwo do nich trafić. 🙂
*
Syra Coffee || prawie 20 lokalizacji w całym mieście
godziny otwarcia: zwykle 8:00-20:00
Gdzie zjeść w Barcelonie coś słodkiego?
JonCake
Jeśli miałbym wybrać w Barcelonie tylko jedno miejsce, w którym miałbym się żywić, to z pewnością byłoby to JonCake! Nawet nie będę Wam mówił, ile razy tutaj byłem, bo już obsługa zaczęła mnie poznawać od wejścia. 😀 Odwiedzenie tej cukierni było moim mały marzeniem od czasu jej otwarcia w 2021 roku i zupełnie nie skłamię, jeśli powiem, że była to pierwsza rzecz, jaką zrobiłem, gdy tylko wylądowałem w Barcelonie.
JonCake to niewielka cukiernia na El Born założona przez Jona Garcíę i specjalizująca się w tylko jednym wypieku – baskijskim serniku. Jon doprowadził to słynne ciasto z Donostii do perfekcji! (Pewnie pamiętacie mój zachwyt na temat La Tarta de la Madre de Cris w Maladze, to tylko powiem, że tu jest jeszcze lepiej!). W menu jest codziennie kilka serników do wyboru: klasyczny, czekoladowy i specjalne wersje lokalnymi serami, m.in. Manchego, Valdeón, Idiazábal czy Cabrales. W ofercie pojawiają się także serniki z gorgonzolą, roquefortem, brie czy serem feta. Spróbowałem większość z nich i każdy jest wyjątkowy i genialny! Chociaż mój ulubiony to ten z Manchego. Połączenie słodkiego kremowego sernika z wytrawnym serem to coś wspaniałego. To jest jedno z tych miejsc, w którym musicie zjeść w Barcelonie!
Ciasto można kupić tutaj wyłącznie na wynos i zabrać ze sobą na drogę, chociaż większość osób (w tym ja) kończy na jedzeniu sernika przed lokalem. Cena za 1 kg to 33€. Obsługa kroi sernik wg preferencji klienta. Średnio za kawałek wychodzi 5-7€. Uwaga: przed JonCake prawie zawsze jest kolejka, ale obsługa idzie dość sprawnie. Tym, którzy na pewno chcą się załapać na kawałek ciasta polecam w szczególności godziny przedpołudniowe, kiedy oferta jest największa. Wieczorem zostają często tylko okruszki. 😉







*
JonCake || Carrer de la Marina 241, Barcelona
godziny otwarcia: śr-pn 10:00-20:00
Patisserie Hofmann
Patisserie Hofmann to elegancka cukiernia w dzielnicy El Born, której żaden łasuch nie może pominąć! Cukiernia powstała dzięki działalności wybitnej katalońskiej szefowej kuchni Mey Hofmann, która swój warsztat szkoliła u takich gwiazd jak: Juan Mari Arzak oraz Alain Ducasse. W 1983 roku założyła szkołę kulinarną w Barcelonie, później restaurację, a w 2008 roku cukiernię, która była jej marzeniem. Patisserie Hofmann słynie przede wszystkim z wybitnych croissantów (polecam ten z mascarpone – 4€) oraz pięknych monoporcji, które kuszą z witryny. Ceny są dość wysokie, ale zdecydowanie warto. Sam wybrałem ciastko pistacjowe El Pistacho za 10,50€, które wyglądało niczym prawdziwa pistacja w rozmiarze XXL. Było naprawdę przepyszne!









*
Patisserie Hofmann || Carrer de la Marina 241, Barcelona
godziny otwarcia: pn-so 9:00-20:00, nd 9:00-19:00
Xurreria Manuel San Román
Xurreria Manuel San Román to jeden z najstarszych lokali serwujący tę słodką przekąskę z ciasta parzonego w Barcelonie. Przechadzając się przez wąską uliczczkę Carrer dels Banys Nous w Barri Gòtic nie można nie ulec pokusie i nie zamówić rożka pełnego gorących churros. Są naprawdę pyszne i mocno-chrupiące!


*
Xurreria Manuel San Román || Carrer dels Banys Nous 8, Barcelona
godziny otwarcia: pn-nd 9:00-21:00
Paral·lelo Gelato
Paral·lelo Gelato to lodziarnia założona przez trzech włoskich przyjaciół z San Remo – Matteo, Marco i Francesco, którzy postanowili podzielić się swoją pasją do włoskich gelato z mieszkańcami Barcelony. Mogę tylko powiedzieć, że wychodzi im to wspaniale, bo lody są naprawdę znakomite! Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że wszystkie składniki pochodzą wyłącznie od lokalnych dostawców z certyfikatem Bio. Ceny za małą porcję zaczynają się od 2,70€. Ich lokal znajdziecie na niewielkiej i totalnie nieturystycznej uliczce pomiędzy Avinguda Diagonal a Passeig de Gràcia. Gorąco polecam, jeśli chcecie zjeść w Barcelonie dobre lody.


*
Paral·lelo Gelato || Carrer de Sèneca 18, Barcelona
godziny otwarcia: pn-nd 14:30-22:00
Gelateria Rocambolesc
Gelateria Rocambolesc to słynna lodziarnia założona przez katalońskiego cukiernika – Jordi Roca. W Gironie, skąd pochodzi, wraz z dwójką braci prowadzi znaną restaurację – El Celler de Can Roca nagrodzoną 3 gwiazdkami Michelin. W Rocambolesc postanowił urzeczywistnić swoje marzenie o słodkim miejscu w cukierkowym anturażu. Lokal położony na La Rambli nie jest wprawdzie tak ładny, jak ten w Gironie, no ale grzechem byłoby nie spróbować lodów od Jordiego. Są to kręcone lody z maszynki w oryginalnych smakach. Ja wybrałem pieczone jabłko – całkiem smaczne. Ceny w granicach 3,50-5,70€ za porcję. Ciekawe są również lody na patyku zwane polos w oryginalnych formach.


*
Gelateria Rocambolesc || La Rambla 51-59, Barcelona
godziny otwarcia: pn-nd 11:30-21:00
A Casa Portuguesa
A Casa Portuguesa to niewielka rodzinna piekarnia założona w 2006 roku w dzielnicy Gràcia. Serwują tutaj tradycyjnie portugalskie wypieki, jak pastéis de nata (1,70€), czy bolas de berlim (2€) – pączki nadziane waniliowym kremem. Możecie kupić tutaj także portugalskie wina, sery czy konserwy. Gorąco polecam odwiedziny w tej piekarni, jeśli będziecie w okolicy Casa Vicens. To taka mała Portugalia w Barcelonie. 🙂





*
A Casa Portuguesa || Carrer de l’Or 8, Gràcia, Barcelona
godziny otwarcia: pn-nd 9:30-21:00
Targi w Barcelonie
La Boqueria
La Boqueria to najbardziej znany targ w Barcelonie, którego historia sięga prawie 900 lat wstecz. Początkowo sprzedawano tutaj głównie świnie. Targ wielokrotnie zmieniał swój wygląd oraz przeznaczenie, aż na początku XX wieku powstał w formie znanej dzisiaj. La Boqueria przez swoje położenie na najbardziej obleganym miejskim deptaku La Rabla stała się popularnym punktem wśród turystów. Znajdziemy tutaj dużo świeżych produktów, jak i mnóstwo gotowych dań. Z pewnością można tu upolować coś dobrego, chociaż ja osobiście za Boquerią nie przepadam – targ jest głośny, brudny, tłoczny i nastawiony głównie pod turystów. Uważam, że nie umywa się do Mercat Central de València i innych targów, które znam z Madrytu czy Malagi. Ale jeśli jesteście w Barcelonie po raz pierwszy to warto chociaż wpaść na chwilę i zobaczyć to znane miejsce.




*
La Boqueria || La Rambla 91, Barcelona
godziny otwarcia: pn-so 8:00-20:30
Mercat de Santa Caterina
Mercat de Santa Caterina mimo centralnego położenia jest znacznie mniej oblegany niż La Boqueria i mam wrażenie, że wciąż służy bardziej mieszkańcom niż turystom. Dlatego jeśli chcecie poznać katalońskie produkty w spokojniejszej atmosferze, to warto wybrać się właśnie tutaj.




*
Mercat de Santa Caterina || Av. de Francesc Cambó 16, Barcelona
godziny otwarcia: pn-pt 7:30-20:00, so 7:30-15:00
Mercat de Sant Antoni
Mercat de Sant Antoni położony w El Raval to chyba najfajnieszy targ w Barcelonie i totalne przeciwieństwo turystycznej La Boqueria. Jest tutaj spokojnie, czysto i miło. Przy targu często odbywa się również giełda staroci oraz książek. Bardzo ciekawy jest również sam budynek na planie krzyża, który wykonano głównie z żelaza.
*
Mercat de Sant Antoni || Carrer del Comte d’Urgell 1, Barcelona
godziny otwarcia: pn-so 8:00-20:00
Mapa: Gdzie zjeść w Barcelonie?
Gdzie zjeść poza Barceloną?
Tutaj jeszcze kilka poleceń, które znalazłem poza stolicą Katalonii: w Gironie, Figueres i Cadaqués. Dlatego jeśli planujecie wypady poza Barcelonę, to może akurat kilka propozycji Wam się przyda.
Espresso Mafia Coffee
Espresso Mafia Coffee to klimatyczna kawiarnia położona w Barri Vell w Gironie przy Plaça de les Voltes d’en Rosés – pięknym gotyckim placu. Przemiła obsługa, świetna kawa speciality i przyjemny widok na zewnątrz zdecydowanie zachęca do odwiedzin. Ceny bardzo przystępne: flat white za 3,50€, a espresso za 2,50€.



*
Espresso Mafia Coffee || Carrer de la Cort Reial 5, Girona
godziny otwarcia: pn-nd 07:00-20:00
Pa Negre
Pa Negre to fenomenalna piekarnia położona w samym sercu Barri Vell w Gironie przy Casa Agullana. Wybór łakoci jest tu niesamowity, a wypieki z hojaldre (ciasta francuskiego) naprawdę doskonałe. Za croissanta i ciastko migałowe zapłaciłem 7,80€. Nazwa piekarni nawiązuje do filmu opowiadającego o historii powojennej Katalonii.
PS. Niestety pisząc ten przewodnik, znalazłem informację, że piekarnia jest zamknięta do odwołania, ale może jak będziecie akurat przechodzić obok, to zajrzyjcie, czy coś się nie zmieniło. 🙁





*
Pa Negre || Carrer Bonaventura Carreras 2, Girona
godziny otwarcia: b/d
Bartali Pizza Co.
Bartali Pizza Co. to świetna pizzera ukryta między uliczkami starego miasta w Gironie. Serwują tutaj naprawdę doskonałą pizzę (chyba najlepszą, jaką jadłem w Hiszpanii). Ceny placków wahają się od 9,50€ za margharitę do 17,50€ za bardziej wypasione pizze. Ja skusiłem się na Polpette Melanzane (15€) z bakłażanem, wołowymi klopsikami i parmezanem – była doskonała! Dlatego jeśli będziecie akurat w Gironie, to mogę z czystym sumieniem polecić wizytę w Bartali Pizza Co.
*
Bartali Pizza Co. || Carrer Nou del Teatre 3, Girona
godziny otwarcia: pn-pt 18:00-23:00, so-nd 13:00-15:30 i 18:00-23:00
Sidreria Txot’s
Sidreria Txot’s to rodzinna restauracja o katalońskim rodowodzie, która bazuje na specjałach kuchni baskijskiej i śródziemnomorskiej. Ich lokale znajdziecie w kilku mniejszych miastach – w Gironie, Figueres, Roses, Empuriabravie, Platja d’Aro i Villafant. Warto wpaść tutaj przede wszystkim na doskonały wytrawny cydr (2,20€) oraz na pintxos – malutkie baskijskie kanapeczki, które można wybierać wprost z baru (cena 2,85€ za sztukę). Świetna jest tutaj także grillowana ośmiornica – pulpo a la brasa (19,80€). Gorąco polecam. Menu w Sidreria Txot’s jest bardzo obszerne i każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie.









*
Sidreria Txot’s || Avinguda de Salvador Dalí i Domènech 114, Figueres
godziny otwarcia: pn-nd 12:00-00:00
Restaurant Nord Est
W poszukiwaniu czegość do zjedzenia w Cadaqués po zwiedzaniu Casa-Museu Salvador Dalí zupełnym przypadkiem trafiłem do Restaurant Nord Est. Położona zaraz przy morzu restauracja serwuje katalońską kuchnię i owoce morza. Skusiłem się na tradycyjne Anchoas de Cadaqués (12,50€) – tapas serwowane na pa amb tomàquet (grzance z pomidorem) z grillowaną papryką i filecikami sardeli, Calamares a la Romana (14,90€) – krążki kalmarów w cieście podane z majonezem z czarnego czosnku oraz patatas bravas z salsą brava i alioli (7,90€). Na mały głód było to w sam raz, chociaż menu jest bardzo obszerne i znajdziecie tu wiele tradycyjnych katalońskich dań.




*
Restaurant Nord Est || Pujada des Pianc 5, Cadaqués
godziny otwarcia: pn-nd 12:00-00:00
Can Cabrisas
Can Cabrisas to niewielka cukiernia położona w Cadaqués. Warto tutaj wpaść przede wszystkim po Taps de Cadaqués – regionalne biszkoptowe ciastka w kształcie korka nasączone syropem, wyrabiane od XVIII wieku. To bardzo popularna lokalna przekąska, której nie zjecie nigdzie indziej.


*
Can Cabrisas || Plaça Doctor Trèmols 8, Cadaqués
godziny otwarcia: pn-nd 08:00-13:30 i 16:00-20:00