Myślę, że Salvadora Dalí specjalnie przedstawiać nie trzeba. To bez wątpienia był jeden z najwybitniejszych artystów XX wieku. Ekscentryczny, ekstrawagancki i genialny. Jako czołowy przedstawiciel surrealizmu sprawił, że granica pomiędzy sztuką, a rzeczywistością została zatarta. Jego całe życie było niczym jeden wielki performance, w którym grał glówną rolę, a to, co tworzył (jak na owe czasy) przekraczało wszelkie ustalone normy i bariery. Dalí bez wątpienia był artystą totalnym, chodzącym manifestem surrealistów. (Chociaż André Breton z pewnoscią by się w tym punkcie ze mną nie zgodził, oskarżając Dalego o showmanstwo, komercję i egocentryzm). Jeśli tak, jak ja, kochacie twórczość tego katalońskiego artysty, to wyruszcie razem ze mną śladami Salvadora Dalí w (nieco) surealistyczną podróż przez Cadaqués i Figueres!
Trójkąt Dalego
Katalonia to nie tylko Barcelona i twórczość Gaudíego, piękne plaże Costa Brava, czy średniowieczna Girona, ale także Trójkąt Dalego, zwany po katalońsku El triangle Dalinià lub po kastylijsku El Triángulo Daliniano. W dużym skrócie jest to obszar, który wyznaczają trzy miasta, stanowiące wierzchołki figury: Figueres, Púbol oraz Cadaqués wraz z Portlligat. Koncept Trójkąta Dalego został stworzony przez samego Salvadora, który zbudował w nim mitologizowane terytorium swojej twórczości. Nawiązuje to do jego słów:
„W tym uprzywilejowanym miejscu rzeczywistość i wzniosłość niemal się stykają. Mój mistyczny raj zaczyna się na równinach Empordà, jest otoczony wzgórzami pasma Albera i osiąga pełnię w zatoce Cadaqués. Ta ziemia jest moją wieczną inspiracją”.
Dalí zdecydowanie na tym obszarze pozostawił pomnik trwalszy niż ze spiżu, dzięki czemu po dziś dzień możemy eksplorować jego życie i twórczość. Na Trójkąt Dalego składają się następujące elementy:
- Teatre-Museu Dalí w Figueres – teatr-muzeum w miejscu jego narodzin.
- Casa-Museu Salvador Dalí – dom, w którym mieszkał z Galą w wiosce rybackiej Portlligat obok Cadaqués.
- Castillo de Púbol – zamek Gali, podarowany w prezencie przez Dalego.
Niestety nie udało mi się zwiedzić wszystkich wierzchołków trójkąta, lecz tylko dwa pierwsze. Niemniej jednak mam nadzieję, że zachęci Was to do odwiedzenia Cadaqués i Figueres.
Figueres – narodziny mistrza i muzeum marzeń
Ponad 120 lat temu w niewielkiej mieścinie gdzieś na skaju Katalonii urodził się geniusz, który na zawsze zmienił postrzeganie świata. Z pewnością, gdyby nie narodziny mistrza, to współcześnie Figueres zostałoby nikomu nieznanym miasteczkiem na mapie Hiszpanii. Jednakże życie tego jednego człowieka sprawiło, że to punkt obowiązkowy dla każdego, kto kocha jego twórczość.
W Figueres znajdziemy dom narodzin – Casa Natal Salvador Dalí oraz muzeum poświęcone jego twórczości, które sam założył – Teatre-Museu Dalí pod koniec swojego życia. Dla Dalego Figueres stanowiło swoistą klamrę jego życia. To tutaj narodził się jako artysta – rozpoczął edukację, nawiązał intelektualne kontakty i wystawił swoje pierwsze prace, a później powrócił jako dojrzały twórca. W Figueres również zmarł po długiej depresji po śmierci Gali. Jego grób znajduje się w muzeum.






Casa Natal Salvador Dalí
Salvador Dalí i Domènech przyszedł na świat 11 maja 1904 roku w domu na Carrer Monturiol nr 6 w Figueres. To właśnie pod tym adresem toczyła się artystyczna aura jego dzieciństwa. Rodzina Dalích mieszkała na piętrze secesyjnego budynku, a jego ojciec – Salvador Dalí Cusí prowadził kancelarię notarialną na parterze. Wprawdzie rodzina niespełna 8 lat później przeniosła się kilkadziesiąt metrów dalej, jednakże to właśnie dom pod numerem 6 zapisał się w kartach historii, jako miejsce narodzin mistrza. Przy wejściu znajdziemy informację z napisem po katalońsku i cytatem.
„W domu przy ulicy Monturiol rodzice z uwagą i bezgraniczną miłością obserwują noworodka, który powoduje lekki, niezwykły niepokój w domu. Nieszczęśliwi ludzie! Zapamiętajcie dobrze, co wam teraz powiem: nie będzie tak w dniu mojej śmierci!”
Salvador Dalí, Vida secreta de Salvador Dalí
Dzisiaj na Carrer Monturiol nr 6 mieści się dom-muzeum – Casa Natal Salvador Dalí. Możemy tam poznać bliżej życie mistrza. Dowiedzieć się więcej o jego dzieciństwie i spojrzeć historii, która sprawiła, że został tak znaczącym artystą. Samo muzeum wprawdzie nie jest tak ciekawe, jak Teatre-Museu Dalí, znajdujący się nieopodal, ale myślę, że to miejsce godne uwagi dla wszystkich zainteresowanych życiem Dalego. Dom Narodzin oferuje interaktywną trasę zwiedzania z hologramami, video-mappingiem, sporą ilością fotografii i wyposażeniem z początku XX wieku. Bilet wstępu kosztuje 15€ i można nabyć go na stronie.




Teatre-Museu Dalí
Teatre-Museu Dalí to miejsce jedyne w swoim rodzaju. To prawdziwa surrealistyczna świątynia sztuki, której zwiedzanie jest niczym oniryczny sen. Muzeum było ostatnią kreacją mistrza, który postanowił wykorzystać dawny teatr w Figueres, w którym odbyła się pierwsza jego wystawa w 1919 roku. Sam powiedział: „Jeśli chcesz zobaczyć moje dzieła w duchowej atmosferze, to tylko w tym miejscu. Teatr jest sam w sobie surrealistyczny”. Osobiście nadzorował prace i jego przebudowę, aż do otwarcia w 1974 roku. Jego kolekcja dzieł sztuki okazała się jednak zbyt duża i władze miasta dokupiły wieżę Torre Gorgot, znajdującą się obok. Na cześć Gali zyskała ona przydomek Torre Galatea i w 1984 roku powiększyła muzeum. Po pożarze na zamku Púbol Dalí mieszkał w niej niemal do śmierci.
Już sama fasada muzeum robi ogromne wrażenie i nawiązuje do symboliki jego twórczości. Zdobi ją attyka z jaj, będących ulubionym motywem Dalego – początkiem życia i śmierci oraz liczne manekiny. Ceglaste ściany pokryte są zaś katalońskimi chlebkami – panecillos. Przy wejściu do muzeum znajdują się figurki rycerzy z bagietkami na głowie. Chleb był nieodłącznym elementem życia artysty. Miał znaczenie filozoficzne, jak i był podstawowym jego pokarmem w trakcie tworzenia.
Po wejściu do muzeum na dziedzińcu znajduje się słynny Cadillac z 1938 roku – Deszczowa Taksówka, na którym stoi muza – teatralna bogini absurdu. Nad nią wyłania się łódź rybacka, którą pływał z Galą w Portlligat. Zwisają z niej surrealistyczne łańcuchy deszczu. Całemu przedstawieniu przyglądają się manekiny w ekstatycznych pozach.
Nad główną salą, będącą onegdaj sceną teatru wznosi się szklana kopuła zaprojektowana przez hiszpańskiego architekta Emilio Péreza Piñero. Wokół niej roztacza się pejzaż „Zasłona sceniczna”, a na wszystko spogląda litografia Abrahama Lincolna z iluzją nagiej kobiety – Gali (obraz nosi tytuł: Gala kontemplująca Morze Śródziemne). Pod sceną zaś znajdziemy kryptę z grobem Dalego. Wnętrz budynku zdobią liczne artefakty, skamieliny z pirenejskich gór, czaszki zwierząt, szczątki latarni, czy szuflady z urzędu miejskiego.
Całe muzeum mieści ok. 360 prac Dalego: obrazów, rzeźb, mebli i instalacji, które stworzył za swojego życia. W labiryncie teatru znajdziemy m.in. instalację z umeblowanym pomieszczeniem, która w jednym punkcie wygląda niczym twarz aktorki Mae West. Inne słynne dzieła tam prezentowane to: Trwałość Pamięci, Płonąca Żyrafa, Sen spowodowany lotem pszczoły wokół owocu granatu, Na sekundę przed przebudzeniem, czy Kuszenie Św. Antoniego. Dali uwielbiał bawić się sztuką i wiele jego prezentowanych dzieł skrywa liczne tajemnice, czy też iluzje powstające przy zmianie perspektywy. To prawdziwe muzeum absurdu!
Po wyjściu z Teatre-Museu Dalí czeka Was jeszcze jedna wystawa – Dalí-Joies z piękną biżuterią zaprojektowaną przez mistrza, w której łączy piękno, zmysłowość i makabrę. Pamiętajcie, aby jej nie przeoczyć!
Koszt biletu wynosi 21,50€. Koniecznie kupcie je z wyprzedzeniem, gdyż Teatre-Museu Dalí to jedno z najliczniej odwiedzanych muzeów w Hiszpanii! Bilety można zarezerwować na stronie. Na zwiedzanie należy poświęcić 3-4 godziny. Uważam, że niezależnie, czy lubicie twórczość Dalego, czy też nie, to muzeum zdecydowanie warto odwiedzić. To miejsce jedyne w swoim rodzaju!

































Jak dojechać do Figueres?
Z Barcelony z dworca Sants do Figueres najłatwiej dotrzeć pociągiem. Bilet w jedną stronę to koszt od 27€. W przypadku zakupu biletu od razu w obie strony ceny zaczynają się od 44€. Rezerwacji można dokonać na stronie renfe. Czas podróży to ok. godzina. Uwaga: pociągi szybkich prędkości – Avant i AVE zatrzymują się na dworcu Figueres-Vilafant! Jeśli zdecydujesz się jednak na pociąg Media Distancia lub Regional to podróż zajmie od prawie 2h do nawet 3h. Te pociągi jednak zatrzymują się na głównym dworcu w Figueres.
Z Girony do Figueres-Vilafant podróż pociągami Avant lub AVE zajmuje zaledwie kwadrans, a cena biletu to ok. 10€ lub ok. 16€ w obie strony. Podróż Media Distancia zajmuje zaś 30 minut, a Regional ok. 40. Te pociągi zatrzymują się na dworcu w Figueres. Cena biletu wynosi ok. 5,45€ w jedną stronę.
Cadaqués – tam, gdzie czas rozpływa się w morzu
Cadaqués to nadmorskie miasteczko na Costa Brava. Kurort położony na półwyspie Cap de Creus, tuż obok granicy z Francją stał się domem Dalego i Gali, gdzie w nieopodal leżącym porcie rybackim Portlligat postanowili zamieszkać. To niewielkie miasteczko, ukryte pomiędzy górami było popularnym celem podróży wielu znakomitych osobistości. Odwiedzili je między innymi: Pablo Picasso, Joan Miró, Marcel Duchamp, Luis Bunuel, Albert Einstein czy Tomasz Mann. Jednakże lista jest naprawdę długa. Ta senna wioska rybacka działała jak magnes. Gdy tam pojechałem, od razu zrozumiałem, dlaczego – tutaj czas po prostu się zatrzymał. Nawet, teraz gdy Cadaqués stało się popularnym turystycznym kierunkiem, zachowało swoją prawdziwość, ciszę i bliskość natury. Labirynty białych uliczek, niewielkie kutry zawieszone na wodzie i szum fal.













Portlligat
Dalí nie bez powodu wybrał Cadaqués na swój dom. To miejsce pokochał jeszcze, będąc dzieckiem i odwiedzając je z rodzicami. To tutaj w wieku 10 lat poznał również artystę – Ramona Pichota, który stał się jego mentorem i z pewnością wpłynął na jego dalszą twórczość.
W 1930 roku wraz z Galą postanowił kupić niewielką chatkę rybacką w Portlligat – wiosce leżącej nieopodal Cadaqués. Dalí szukał tutaj spokoju, uciekając od chaosu wielkiego świata oraz przestrzeni dla wspólnego życia. W swojej biografii napisał: „Portlligat to jedyne miejsce na świecie, które naprawdę mnie przyciąga. W nim utworzyłem swoją osobowość, odkryłem świat i doznałem inspiracji”. Z czasem para kupowała kolejne domy, łącząc je w pracownię-labirynt. Mieszkali tutaj do 1982 roku, aż do śmierci Gali, po której Dalí już nigdy do Portlligat nie wrócił.






Casa-Museu Salvador Dalí
W dawnym domu w Portlligat obecnie znajduje się muzeum – Casa-Museu Salvador Dalí – miejsce absolutnie wyjątkowe dla wszystkich miłośników twórczości Dalego. Labirynt powstały z połączonych ze sobą niewielkich domów rybackich tworzy niebanalną konstrukcję, obnażając prywatne zakamarki życia Dalego i Gali. Od głównego hallu odchodzą schody i korytarze prowadzące do różnych pomieszczeń, dzieląc dom na strefę dla gości, strefę inymną oraz pracownię. Przechodząc do poszczególnych jego części z okien obserwujemy niezmienny krajobraz – zatokę Portlligat, która była stałym punktem odniesienia dla twórczości Dalego.
Cały dom, jak przystało na artystę, jest bardzo różnorodny. Dominuje tutaj eklektyzm, łączący styl rustykalny z dozą surrealizmu oraz kiczu. Z jednej strony widzimy skromną chatę rybacką, a z drugiej luksusową willę, w której znajdziemy klasyczne greckie popiersia i kolumny, barokowe ornamenty, orientalne bibeloty i popkulturowe dekoracje. Tutaj nic nie pasuj do siebie, tworząc z przestrzeni ekscentryczną mieszankę, która mówi o życiu Dalego więcej niż jego sztuka.
Zwiedzanie rozpoczynamy od Sali Niedźwiedziej – przedsionka z wypchanym niedźwiedziem – podarkiem od brytyjskiego poety Edwarda Jamesa, który pełni funkcję stojaka na laski i parsole. Za nim znajduje się wypchana sowa. Zamiłowanie Dalego do taksydermi ilustrują również liczne wypchane łabędzie. Jak mawiał sam artysta: „Tu, w tym domu, wszystko jest wypchane”.
Dalej przechodzimy do biblioteki, która wydaje się najmniej ekscentrycznym miejscem w całym domu. Duży salon kominkowy skrywa pokaźnych rozmiarów księgozbiór. Na półkach znajdziemy książki: Freuda, Junga, przepasłe tomy o Rafaelu, Velázquezie, Michale Aniele i Caravaggiu, pozycje naukowe o matematyce, fizyce kwantowej, technologii oraz filozofii. Biblioteka była dla Dalego miejscem porannego skupienia i codziennym rytuałem.
Piętro wyżej znajdziemy pracownię artysty. Sprawia ona wrażenie dość prostej i skromnej. Wysoki sufit i dobre doświetlenie pozwalało na owocną twórczość. Z okna roztacza się inspirujący widok na zatokę. W taller znajdziemy również dzieło geniuszu Dalego – ruchomą sztalugę, która była zmyślnym mechanizmem z bloczkami i linkami, pozwalającym opuszczać i podnosić obrazy bez wstawania z fotela. Obok warsztatu znajduje się Sala Modeli z licznymi narzędziami i sprzętem optycznym, a w piwniczce poniżej pomieszczenie z malarskimi narzędziami, farbami i rozpuszczalnikami.
Obok pracowni znajduje się najbardziej intymna strefa – pokój dzienny i sypialnia. Punktem centralnym jest tutaj znowu okno. Obok łóżka Gali znajduje się lustro, które pozwalało obserwować wschód słońca o poranku. Dali mawiał: „Chciałem być budzony codziennie przez wschodzące światło – jak faraon w świątyni”. W salonie znajduje się również mosiężna klatka dla ptaków, która miała głównie funkcję symboliczną, reprezentując narzucone ograniczenia umysłu artysty.
Ze wspólnego pomieszczenia przechodzimy do przestrzeni Gali – Sali Owalnej, gdzie na długiej okrągłej sofie przyjmowała gości. Aby się do niej dostać, trzeba przejść przez buduar i Salę Fotograficzną – garderobę z szafami pełnymi zdjęć i wycinków gazet, pokazującą wielką aktywność publiczną pary.
Dalej przechodzmy już do letniej jadalni z głową nosorożca i stołem w kształcie litery „u” i luksusowego dziedzińca z basenem o nieregularnym fallicznym kształcie. Znajdziemy tam liczne kiczoware elementy, jak różową sofę w kształcie ust z plakatami Pirelli za nią, manekiny, instalację z wijącego się węża, figurki łabędzi, reprodukcję bibendum (maskotkę Michelin), groteskową rzeźbę, przypominającą Marylin Monroe z plastikowym parasolem nad głową, a nawet zupełnie odrealnioną budkę telefoniczną. Dziedziniec pełnił funkcję spotkań i surrealistycznych przyjęć.
Nad całym domem góruje ogromny gaj oliwny z egzotycznymi roślinami i porozrzucanymi dziwacznymi rzeźbami – głowami lalek, postaciami zwierząt, rzeźbą Chrystusa z gruzów, wykonaną z pozostałości po powodzi i oczywiście jajkami, które były nieodłącznym elementem twórczości.
Casa-Museu Salvador Dalí to miejsce ekscentryczne równie mocno, jak sam artysta. Pełne symboliki, zaskakujących detali i odniesień. Jego zwiedzanie to, jak zajrzenie do głowy wielkiego mistrza. Każdy pokój, każdy kąt mówi o jego fascynacjach, lękach i miłości do Gali. To prawdziwy, namacalny manifest surrealizmu!
Zwiedzanie Casa-Museu Salvador Dalí odbywa się z przewodnikiem, który z ogromną pasją opowiada o każdym detalu. To iście fascynująca podróż! Domu zwykle nie odwiedzają przypadkowi ludzie, tylko wyłącznie ci zafascynowani twórczością i życiem Dalego. Koszt biletu to 15€. Zwiedzanie samego domu trwa ok. godziny. Później już samodzielnie można spacerować po dziedzińcu i gaju oliwnym, na co warto poświęcić kolejną godzinę. Bilety należy rezerwować z minimum 2-tygodniowym wyprzedzeniem na tej stronie. Jako że dom jest stosunkowo małą przestrzenią, to zwiedzanie odbywa się w małych 4-osobowych grupach wpuszczanych co 10 minut. Uwaga: zarezerwowany bilet do muzeum należy odebrać w kasie na przynajmniej 30 minut przed rozpoczęciem zwiedzania! Inaczej muzeum ma prawo go odsprzedać.








































Jak dojechać do Cadaqués?
Aby dostać się do Cadaqués, należy dojechać najpierw pociągiem do Figueres. Wyżej napisałem, jak dojechać z Barcelony lub Girony. Uwaga: należy zwrócić uwagę, na który dworzec dojeżdżacie! Dworzec Figueres-Vilafant znajduje się 2,5 km od dworca autobusowego i na dojazd komunikacją miejską należy liczyć 20 minut lub 30 minut pieszo, co może utrudnić przesiadkę.
Z dworca autobusowego Figueres Estacio odjeżdżają autobusy Moventis Sarfa. Jest to linia 12 relacji Figueres-Costa-Brava-Nord przez Roses do Cadaqués (uwaga: niektóre dojeżdżają tylko do Roses!). Autobusy te jeżdżą 8 razy dziennie. Aktualny rozkład znajdziecie tutaj. Podróż wg rozkładu zajmuje 1 godzinę, ale realnie należy liczyć nawet 1,5. Cena biletu to 6,45€ w jedną stronę.
Z Girony można również wybrać się autobusem linii 4 relacji Tossa-Girona-Roses-Cadaqués. Jednakże te autobusy jeżdżą tylko 2 razy dziennie. Rozkład tutaj. Czas podróży to 2 godziny.
Aby dostać się do Portlligat z dworca autobusowego w Cadaqués najlepiej pójść pieszo. Są to niecałe 2 km, więc spokojnie w 20-25 minut można dotrzeć na miejsce.