Jeżeli planujecie wakacje na Teneryfie, to dobrze trafiliście! W tym przewodniku kulinarnym zebrałem całkiem sporo sprawdzonych miejsc, w których możecie zjeść ze smakiem. Wiele z nich zostało mi poleconych przez znajomych z Teneryfy, więc macie tutaj podwójną rekomendację i pewność, że zjecie w nich tradycyjną kanaryjską kuchnię. W moim przewodniku Gdzie zjeść na Teneryfie? skupiłem się wyłącznie na północnej części wyspy, którą miałem okazję nieco lepiej poznać. Podzieliłem go na części według lokalizacji. Na samym końcu umieściłem również pomocną mapkę. Znajdziecie tutaj polecane restauracje, guanchiche (rodzinne tawerny), bary, cukiernie i kawiarnie z takich miejsc jak: Santa Cruz De Tenerife, San Cristóbal de La Laguna, La Orotava, Puerto de la Cruz oraz Garachico, a także pojedyncze lokale z mniejszych miasteczek, które odwiedziłem po drodze: Icod de los Vinos, San Juan de la Rambla, czy Buenavista del Norte.
To, co najbardziej zaskoczyło mnie na Teneryfie, to unikalność tamtejszej kuchni, która dość mocno różni się od kontynentalnej kuchni hiszpańskiej. Oczywiście na Wyspach Kanaryjskich znajdziemy wiele hiszpańskich klasyków, jednakże tamtejsza gastronomia czerpie pełnymi garściami z lokalności i swojej bogatej historii. Tutaj łączą się tradycje aborygeńskich ludów – Guanczów z produktami przywiezionymi przez Hiszpanów oraz przez żeglarzy, którzy sprowadzili wiele smaków z obu Ameryk oraz Afryki, czyniąc z Wysp Kanaryjskich prawdziwy kulinarny tygiel. Również dzięki licznym imigrantom z Ameryki Łacińskiej kuchnia kanaryjska wzbogaciła się o potrawy znane z Kolumbii, Meksyku, Wenezueli, czy Urugwaju i można znaleźć tutaj liczne restauracje z kuchnią południowoamerykańską.
W kuchni kanaryjskiej widać ogromną lokalność w doborze składników. Królują tutaj przede wszystkim ryby i owoce morza, wieprzowina i kozina, kozie sery, ziemniaki (przywiezione 400 lat temu z Peru), czy ciecierzyca. Ze względu na sprzyjający klimat rosną tutaj również banany i inne owoce egzotyczne. Unikalnymi produktami dla Wysp Kanaryjskich są: mąka gofio, przygotowywana z prażonych ziaren różnych zbóż oraz miel de palma – miód palmowy. Tutejsze dania są pełne aromatycznych przypraw z Nowego Świata, takich jak: kolendra, kumin, czy pikantne papryki. Więcej o tutejszej kuchni będzie w kolejnej części przewodnika: Co zjeść na Wyspach Kanaryjskich?, gdzie skupiam się na produktach i unikalnych daniach. Tutaj zaś przedstawiam Wam listę z polecanymi miejscami, gdzie zjeść na Teneryfie naprawdę warto!















Gdzie zjeść w Santa Cruz De Tenerife?
Santa Cruz De Tenerife – stolica wyspy ma naprawdę wiele do zaoferowania od strony gastronomicznej. Poza lokalną kuchnią znajdziecie tutaj również mnóstwo restauracji z kuchnią z Ameryki Łacińskiej, więc jest to idealne miejsce na spróbowanie nieco bardziej egzotycznych dań! Koniecznie wybieżcie się tutaj również na targ – Mercado Nuestra Señora de África, gdzie można nieco lepiej poznać lokalne produkty.
Restaurante Lebeche
Gdy wylądowaliśmy na Teneryfie, naszła mnie przeogromna ochota na paellę. Tak, wiem, że to nie jest kanaryjskie danie, ale czasami po prostu trzeba spełnić taką zachciankę. Tym sposobem trafiliśmy do Restaurante Lebeche, która specjalizuje się w daniach z ryżu. W menu można znaleźć kilka klasyków, jednakże nas zaintrygowała Paella del Mar y Montaña z ośmiornicą i iberyjskim chorizo (52€ za porcję dla 2 osób). Była naprawdę znakomita. Wprawdzie trochę brakowało mi w niej socarrat (podpieczonej warstwy na dnie) i mogli dorzucić więcej niż jedną mackę za te pieniądze, ale mimo wszystko bardzo nam smakowała. Dodatkowo na przystawkę domówiliśmy Mix de Croquetas (19€), w którym znalazły się krokieciki z Jamón Cinco Jotas, sobrasadą i miodem oraz karmelizowaną cebulą. Naprawdę były to jedne z najlepszych croquetas, jakie jadłem! Restaurante Lebeche nie należy do najtańszych miejsc, ale jedzenie tutaj jest naprawdę znakomite. Dlatego jeśli będziecie w Santa Cruz, to śmiało możecie tutaj uderzyć.


*
Restaurante Lebeche || Calla Antonio Domínguez Alfonso 39, Santa Cruz de Tenerife
godziny otwarcia: pt-pn 13:00–16:00 i 19:00–21:30
Restaurante vegetariano La Verdulería
La Verdulería to moja propozycja dla wegetarian i osób, które lubią poszerzać swoje kulinarne horyzonty o ciekawe dania. To modny lokal z kuchnią międzynarodową, w którym znajdziecie zarówno kanaryjskie potrawy, jak i dania inspirowane kuchnią Ameryki Południowej oraz Azji. Wszystko w wersji wegetariańskiej, o co zdecydowanie trudno na Teneryfie. Menu jest bardzo intrygujące i wydaje mi się, że każde danie jest warte spróbowania. My skusiliśmy się na: Arepas Nikkei z tatarem z arbuza, awokado i ananasa oraz wasabi (12,50€), Berenjenas en tempura (panierowane bakłażany) z serem greckim, orzechami i miodem palmowym (11,50€) oraz Patacones z platanów podane z grzybami, jajkiem przepiórczym i serem (12,50€). Wszystko było naprawdę pyszne z ciekawie dobranymi smakami. Dlatego jeśli szukacie w Santa Cruz niecodziennej kuchni lub opcji wege, to gorąco mogę Wam polecić Restaurante vegetariano La Verdulería. Uwaga: warto zrobić tutaj uprzednią rezerwację. My czekaliśmy na stolik prawie godzinę mimo niezbyt dużego ruchu.






*
La Verdulería || Calle Santiago 4, Santa Cruz de Tenerife
godziny otwarcia: pn-cz 13:00–17:00, pt-so 13:00–17:00 i 20:00–23:30 (polecam rezerwację)
Tiki Taco
Tiki Taco to hiszpańska sieciówka z kuchnią meksykańską, gdzie możecie zjeść dobrze i tanio. Tacosy kosztują w granicach 1-1,80€ za sztukę (nie licząc niektórych opcji specjalnych), a quesadille niecałe 4€. Jedzenie jest bardzo smaczne i autentyczne, a obsługa szybka i sprawna. To idealna opcja na szybką przekąskę w trakcie zwiedzania.






*
Tiki Taco || Calle Bethencourt Alfonso 13, Santa Cruz de Tenerife
godziny otwarcia: pn-nd 13:00–01:00
We The North Specialty Coffee
We The North Specialty Coffee to jedna z ciekawszych kawiarni na Teneryfie z kawą speciality. Na wyspie znajdziecie ich dwa lokale: w Santa Cruz i La Lagunie. Ceny są tutaj nieco wyższe niż w typowych kanaryjskich barach, ale kawę mają naprawdę znakomitą. Za espresso zapłacicie 2,20€, a za flat white’a 2,90€, co nadal w porównaniu do polskich standardów jest świetną ceną. Dodatkowo serwują tutaj śniadania (głównie kanapki) oraz ciasta. Skusiliśmy się na cynamonkę (3,80€) oraz wybitny sernik (4,70€).



*
We The North Specialty Coffee || Calle Emilio Calzadilla 6, Santa Cruz de Tenerife
godziny otwarcia: pn-nd 08:00–20:30
Palmelita
Palmelita to kanaryjska sieć cukierni, którą znajdziecie w kilku miastach: Santa Cruz, La Lagunie, Puerto de la Cruz i Baja Mar. Ta w Santa Cruz jest bardzo klimatyczna. W karcie znajdziecie śniadania, kawy, napoje, koktajle i przede wszystkim ogromny wybór ciast (2-6€). Serwują tutaj również słynne Barraquito w wersji na wypasie z bitą śmietaną (3,50€). Całkiem przyjemne miejsce.





*
Palmelita || Calle del Castillo 9, Santa Cruz de Tenerife
godziny otwarcia: pn-nd 09:30–21:30
Nonna Maria Heladeria
Wprawdzie na Teneryfie nie odwiedziłem zbyt wielu lodziarni, ale Nonna Maria Heladeria w Santa Cruz zdecydowanie była strzałem w 10! Mają naprawdę świetne włoskie gelato własnej produkcji. Gorąco polecam lody o smaku Barraquito czy dulche de leche. Cena 2,40€ za jedną porcję, a 3,20€ za dwie.

*
Nonna Maria Heladeria || Calle Valentin Sanz 29, Santa Cruz de Tenerife
godziny otwarcia: pn-cz 14:30–23:00, pt 14:30-00:00, so 11:30–00:00, nd 11:30–23:00
Mercado Nuestra Señora de África
Mercado Nuestra Señora de África znany również jako La Recova to miejsce, którego nie może opuścić żaden foodie! To największy targ spożywczy na Teneryfie. Otwarty w 1943 roku po dziś dzień jest miejscem, gdzie można kupić świeże produkty i spróbować lokalnej kuchni. Targ w stylu neokolonialnym został zbudowany na polecenie generała Ricardo Serrador Santés, który zarządzał miastem po wojnie domowej i został nazwany na cześć Virgen de África (patronki Ceuty).
Na targu znajdziemy wiele stoisk z owocami, warzywami, lokalnymi serami, ziołami, mięsem i rybami. Znajdują się tu także liczne kramy z jedzeniem i kawiarnie. Najciekawsze moim zdaniem jest stoisko Antojitos de mi Tierra z kolumbijskimi i wenezuelskimi przekąskami. Polecam spróbować tutaj pan de bono – chlebków serowych z manioku i tequeños – serowych paluchów. Świetne są także argentyńskie empanadas w El Obrador i lody z Il Gelato del Mercato.




















*
Mercado Nuestra Señora de África || Avenida de San Sebastián 51, Santa Cruz de Tenerife
godziny otwarcia: pn-so 06:00–14:00, nd 07:00–14:00
Gdzie zjeść w San Cristóbal de La Laguna?
San Cristóbal de La Laguna to dawna stolica Teneryfy, która zachowała swój unikalny kanaryjski charakter w przeciwieństiwe do bardziej kosmopolitycznej Santa Cruz. Wprawdzie spędziłem tutaj zbyt mało czasu, aby polecić Wam więcej ciekawych miejsc, jednakże myślę, że jeśli planujecie zajrzeć tutaj, chociaż na chwilę, to chociaż te dwa polecenia będą ciekawe. W La Lagunie znajdziecie również lokalny targ – Mercado Municipal La Laguna, o którym wprawdzie nie napisałem nic więcej, ale warto tutaj zajrzeć podczas zwiedzania miasteczka.
We The North Specialty Coffee
W La Lagunie znajdziemy kolejny lokal kawiarni We The North Specialty Coffee, o którym wspomniałem wcześniej. Wpadliśmy tutaj na śniadanie o poranku i mogę przyznać, że poza kawą mają także świetne kanapki. Mollete z kurczakiem, awokado i cheddarem (6,80€) było naprawdę pyszne!




*
We The North Specialty Coffee || Calle Nuñez de la Peña 15, La Laguna
godziny otwarcia: pn-nd 08:00–21:00
El Mesón De La Laguna
W San Cristóbal de La Laguna spędziliśmy tylko pół dnia, więc nie było zbyt wiele czasu na eksplorowanie lokalnej gastronomii, ale mogę Wam tutaj polecić jedną świetną restaurację – El Mesón De La Laguna. Skusiliśmy się tutaj na: Ensaladilla de batata y langostinos (8,50€) – kanaryjską sałatkę ziemniaczaną z langustynkami, Atún a la plancha (15,90€) – grillowanego tuńczyka z papryką, Bacalao en salsa verde (15,90€) – dorsza z sosem pietruszkowym serwowanego z langustynkami i małżami oraz Quesillo (4,50€) – kanaryjski flan. Wszystko było pyszne, świeże i idealnie przyrządzone. Gorąco polecam, jeśli akurat będziecie w La Lagunie.




*
El Mesón De La Laguna || Calle Herradores 105, La Laguna
godziny otwarcia: nd-cz 12:30–23:00, pt-so 12:30–00:00
Gdzie zjeść w La Orotava i Puerto de la Cruz?
Najwięcej czasu na Teneryfie spędziłem w Puerto de la Cruz – typowym nadmorskim kurorcie, który jest świetną bazą wypadową. Jednakże na jedzenie głównie jeździliśmy do okolic La Orotavy, w której można znaleźć mnóstwo świetnych restauracji i przede wszystkim lokalnych rodzinnych tawern zwanych guachinche, które są symbolem Teneryfy. W guachinche co do zasady możecie zjeść dobrze i niedrogo. Miejsca te specjalizują się produkcją wina, serwując jednocześnie proste domowe potrawy. Guachinche to jedne z tych miejsc, w których koniecznie musicie zjeść na Teneryfie, aby lepiej poznać tamtejszą kuchnię!
Guachinche La Cernidera (Las Cuevas)
Guachinche La Cernidera to jedna z najbardziej polecanych tawern tego typu przez moich kanaryjskich znajomych. Znajduje się ona rzut beretem od Puerto de La Cruz i La Orotavy, tuż przy autostradzie TF-5. Mają tutaj świetną domową kuchnię i przemiłą obsługę. Siadamy tutaj na urokliwym tarasie i po chwili dostajemy krótką kartę spisaną kredą na tablicy. My skusiliśmy się na: Queso asado (7€) – grillowany kozi ser podawany z sosami mojo verde (z kolendrą) i mojo rojo (z pikantną papryczką), Champiñones con almogrote (1,40€ za sztukę) – panierowane pieczarki wypełnione kozim serem z pikantną papryką, Papas arrugadas con mojos (4,50€) – gotowane w mundurkach ziemniaki z solną skorupką i sosami oraz na Atún en salmorejo (9€) – tuńczyka w aromatycznym sosie na bazie papryki oraz czosnku. Wszystkie dania były naprawdę doskonałe. Dlatego jeśli chcecie zjeść tradycyjną kuchnię kanaryjską w dobrej cenie (niecałe 30€ wraz z winem i wodą za dwie osoby) to gorąco polecam Guachinche La Cernidera. Tutaj zdecydowanie warto zjeść na Teneryfie!









*
Guachinche La Cernidera (Las Cuevas) || Carrera Provincial 4, La Orotava
godziny otwarcia: śr-nd 13:00–17:00
Guachinche Los Gómez
Guachinche Los Gómez to kolejna rodzinna restauracja w pobliżu La Orotavy, w której można zjeść dobrze i tanio. W przeciwieństwie do La Cernidera tutaj nie zaglądają nawet turyści. To guachinche jest dobrze ukryte, z dala od głównych szlaków i odwiedzają je wyłącznie wtajemniczeni miejscowi. Za niecałe 60€ zjedliśmy tutaj kolację dla 6 osób i objedliśmy się jak bąki, a wino lało się strumieniami. 😉
W karcie znajdziecie typowe kanaryjskie dania. My skusiliśmy się na: Croquetas (7€), Queso asado con mojo verde (5€) – grillowany kozi ser z kolendrowym sosem, Huevos a la estampida (7€) – jajka sadzone z frytkami i pimientón, Escaldón (6€) – mięso gotowane z gofio i cebulą, Ropa vieja (8€) – gulasz z ziemniakami i ciecierzycą. Niektóre dania smakowały mi bardzo, inne nieco mniej, ale mimo wszystko serwują tutaj dobrą domową kuchnię. Guachinche słynie również z mięs przygotowywanych na grillu. Nas pokonały jednak przystawki i już się nie skusiliśmy. Jeśli jesteście głodni prawdziwej experiencia local i chcecie poznać tradycyjne kanaryjskie dania, to zdecydowanie warto tutaj zajrzeć. Uwaga: w Guachinche Los Gómez można płacić wyłącznie gotówką!










*
Guachinche Los Gómez || Carrera Provincial 4, La Orotava
godziny otwarcia: pn-nd 12:30–00:00
Hacienda 1676
Hacienda 1676 to bardzo modne miejsce wśród mieszkańców, położone między Puerto de La Cruz a La Orotavą, przy zjeździe z autostrady TF-5. W pięknym wnętrzu odnowionej willi z końcówki XVII wieku znajdziemy restaurację, bar i kawiarnię. Wprawdzie wpadliśmy tutaj tylko na szybką kawę i małe śniadanie przed wyprawą na Teide, ale znajomi z Teneryfy polecają, więc i również Was zachęcam do odwiedzin.








*
Hacienda 1676 || Calle El Baden 3, La Orotava
godziny otwarcia: śr-cz 09:00–23:00, pt-so 09:00–02:00, nd 09:00–22:00
Café Breslau
Jeśli będziecie w Orotavie to z pewnością zobaczycie kawiarnię o dość oryginalnej nazwie Café Breslau. Jak na mieszkańca Wrocławia nie mogłem odmówić sobie wizyty tutaj. Co ciekawe nazwa nie jest przypadkowa i nawiązuje do ciekawej historii miasteczka. Kawiarnię nazwano na cześć Egona Wende, który urodził się w Breslau w 1890 roku. W 1914 roku został wysłany na misję do niemieckich kolonii w Afryce i w momencie wybuchu I Wojny Światowej znajdował się u wybrzeży Teneryfy. Ze względu na sytuację polityczną poprosił tutaj o azyl i osiedlił się na stałe. W 1917 roku założył również pierwszą cukiernię na wyspie – Confitería Taoro, która później zmieniła nazwę na Casa Egón i istnieje do dziś.
Sama Café Breslau to klimatyczna kawiarnia w stylu vintage, a zarazem concept store z oryginalnymi pamiątkami. W menu jednak próżno szukać nawiązania do historii, ale znajdziecie tutaj spory wybór wypieków z ciasta francuskiego, śniadania, koktajle oraz kawę. My wpadliśmy tylko na chwilę na małą czarną, ale potraktujcie to miejsce jako fajną ciekawostkę i zajrzyjcie koniecznie jeśli będziecie w La Orotavie.








*
Café Breslau || Calle Tomás Zerolo 2, La Orotava
godziny otwarcia: wt-pt 10:00–20:00, so 10:00–16:00
Slow Coffee Tenerife
Slow Coffee Tenerife to klimatyczna kawiarnia w sercu La Orotavy. Ciekawe wnętrze, w którym wszystko jest z innej parafii, przemiła właścicielka, z którą można rozmawiać godzinami, doskonała kawa (flat white za 3,50€) i fenomenalny sernik z wędzonego sera koziego (4,90€). Czego można chcieć więcej? Jeśli będziecie w Orotavie, to musicie tutaj koniecznie zajrzeć! W Puerto de la Cruz mają również drugi lokal, który prowadzi syn właścicielki. Obiecałem jej, że wpadniecie tutaj na kawę, więc nie zawiedźcie mnie! 🙂





*
Slow Coffee La Orotava || Calle León N1A, La Orotava
godziny otwarcia: nd-wt 10:00–14:00, śr-so 10:00–17:00
Slow Coffee Puerto de la Cruz || Calle Agustín de Betancourt 19, Puerto de la Cruz
godziny otwarcia: pn-śr 09:30–14:30, cz 09:30–14:00 i 15:00–17:00, pt-so 09:30–16:00
David Rodriguez Café – Pastelería
David Rodriguez to znany z Teneryfy cukiernik, który został odznaczony licznymi wyróżnieniami, w tym doceniony w przewodniku Repsol. Z tego względu koniecznie musiałem spróbować jego słodkich kreacji w jego cukierni w Pueto de la Cruz. Witryna pełna croissantów i monoporcji w przeróżnych smakach decydowanie zachęca. Rogalik z nadzieniem pistacjowym był bardzo dobry, entremets smaczne, chociaż jadłem lepsze. Mimo wszystko jest to ciekawy punkt na słodkiej mapie Teneryfy. Za 2 desery, croissanta i 2 filiżanki cappuccino zapłaciliśmy 17,20€.






*
David Rodriguez Café – Pastelería || Plaza de Europa 1, Puerto de la Cruz
godziny otwarcia: pn-nd 08:00–16:00
Gdzie zjeść w Garachico?
Garachico to jedno z najpiękniejszych miasteczek na Teneryfie! Jednakże poza swoim urokiem ma do zaoferowania coś więcej – fenomenalną kuchnię. W Garachico praktycznie na każdym kroku znajdziecie świetne restauracje. Dostałem mnóstwo poleceń z okolicy, jednakże udało nam się odwiedzić tylko dwa miejsca. Numerem jeden jest zdecydowanie El Rebojo, w którym koniecznie musicie zjeść na Teneryfie! Poza nimi znajomi polecają również: Bestia Marina, Ardeola Arrocería, Tasca Restaurante Los Pinos, Silogía czy Cañada de Garachico .
El Rebojo
El Rebojo to bez wątpienia jedna z najlepszych restauracji na Teneryfie. Wyróżniona odznaczeniem Bib Gourmand w tym roku i pretendująca do gwiazdki Michelin. Jestem przekonany, że ją dostanie, bo zarówno jedzenia, jak i obsługa są tu na najwyższym poziomie. My wybraliśmy się na menu degustacyjne Marea Vacía w cenie 65€ za osobę, która składa się z 7 znakomitych dań, amouse-bouche, pieczywa i przeddeseru. Za 35€ można dobrać również pairing win.
Na początek dostaliśmy pieczywo na zakwasie z oliwą z La Palmy, solą z Garachico i masłem z mojo rojo, które zaserwowano nam w koszach, służących do połowu ryb. Wraz z pieczywem podano nam amouse-bouche: delikatne gazpacho z truskawkami, które smakowało, jakby zmacerowano w jednym daniu wszystkie smaki lata. Kolejno pojawiły się przystawki. Na początek escacho z ziemniaków – ziemniaczany mus, przypominający peruwiańską causa limeña podany z ziemią serową i marynowaną cebulą. Następnie ceviche z tuńczyka z salsą pico de gallo, marakują i mojo verde. Kolejnym daniem była fenomenalna czarna soczewica gotowana w tuszu z kałamarnicy i podana z grillowanym kalmarem oraz alioli. Na danie główne podano nam najpierw kawałek złotego pargusa z escaldón de gofio, ziemniakiem papa bonita i bulionem rybnym. A następnie chrupiący boczek wieprzowy z kruszonką z gofio na purée ze słodkich ziemniaków z anyżem oraz kimchi na bazie lokalnych papryk. Dodatkowo zaserwowano nam również polędwicę z wargacza z purée ziemniaczanym z winegretem ze ślimaków morskich (lapas) na liściu bananowca. Ucztę wieńczyły dwa desery. Najpierw truskawki z bazyliową bitą śmietaną z mleka koziego, a następnie migdały z Santiago del Teide w różnych formach: biszkoptu, kremu w kształcie oszukanych migdałów i kruszonki podane z ganachem z białej czekolady i limonką.
Uważam, że 65€ za taką ucztę to naprawdę świetna cena. Oczywiście wszystkie dania były podane w mniejszej, degustacyjnej formie, ale wyszliśmy stąd bardzo najedzeni. Trudno mi nawet powiedzieć, który element był najlepszy, bo każda potrawa była fenomenalna. Na uwagę zasługuje również fakt, że wszystkie produkty są lokalne, a dania w ciekawy sposób łączą kuchnię kanaryjską z międzynarodową.
Do El Rebojo koniecznie musicie zrobić z wyprzedzeniem rezerwację na tej stronie. Możecie również wybrać, czy wolicie menu degustacyjne, czy à la carte, ale ja polecam tę pierwszą opcję, aby w pełni zanurzyć się w tym doświadczeniu.













*
El Rebojo || Calle Francisco Martínez de Fuentes 17, Garachico
godziny otwarcia: pt-wt 13:00–17:30 i 18:30–22:00 (polecam rezerwację)
Restaurante Galeón
Do Restaurante Galeón wpadliśmy w sumie zupełnie przypadkowo. Niestety w poniedziałki w Garachico połowa gastronomii odpoczywa, a ja miałem ogromną chęć na grillowaną ośmiornicę. Po szybkim przeglądzie na mapach znalazłem właśnie tę restaurację i zupełnie się nie zawiodłem, dlatego również i Wam ją polecam. Grillowana ośmiornica podana z mojo verde (15,95€) była naprawdę świetna – chrupiąca z zewnątrz i cudownie miękka w środku. Dodatkowo domówiliśmy papas arrugadas (4€) i grillowany kozi ser z mąką gofio oraz miel de palma – miodem palmowym (9€). Wszystko było bardzo smaczne, więc zachęcam do odwiedzin.


*
Restaurante Galeón || Avenida República de Venezuela 23, Garachico
godziny otwarcia: pt-wt 13:00–22:00
Gdzie zjeść na Teneryfie – inne miejsca warte uwagi
Poniżej zebrałem trochę miejsc, które możecie odwiedzić po drodze. Znajdziecie tutaj polecane lokale z La Caleta de Interián, San Juan de la Rambla, Icod de los Vinos, czy Buenavista del Norte.
Restaurante Mundial 82 w La Caleta de Interián
Restaurante Mundial 82 to dość niepozorna restauracja na uboczu. Znajduje się na wybrzeżu niewielkiego miasteczka La Caleta de Interián między Buenavista del Norte a Garachico. Miejsce było gorąco polecane przez naszych kanaryjskich znajomych, więc musieliśmy tutaj wpaść na obiad. Mimo że byliśmy tylko na godzinę przed zamknięciem, to lokal pękał w szwach i obsługa znalazła dla nas ostatni wolny stolik. Ponoć w weekendy ustawiają się przed wejściem długie kolejki. Jedzenie tutaj jest bardzo lokalne, smaczne i domowe. My skusiliśmy się na: Queso Mundial (7,25€) – grillowany kozi ser podany ze słodką konfiturą i miodem palmowym, Gambas al ajillo (9,90€) – krewetki w czosnkowej oliwie, Croquetas z ensaladillą – rosyjską sałatką (3,80€) oraz Calamares a la Romana (11,25€).






*
Restaurante Mundial 82 || Calle la Marina 18, La Caleta de Interián
godziny otwarcia: pn,wt,cz 12:30–17:00, pt-so 12:30–17:00 i 19:00–22:00, nd 12:30–18:00
Restaurante Tabaiba – Tasca Mateo w San Juan de la Rambla
Jednego ciepłego wieczoru wpadliśmy do uroczego miasteczka San Juan de la Rambla na kolację do polecanej przez naszych znajomych restauracji Tabaiba. To bardzo niepozorny lokal z przepysznym jedzeniem i przewspaniałą obsługą, która dotrzymywała nam towarzystwa przez cały wieczór. Zamówiliśmy między innymi: Queso asado (8€) – grillowany wędzony kozi ser, Garbanzas (7€) – fenomenalną ciecierzycę z chorizo w pysznym sosie, Carne fiesta (10€) – marynowaną i smażoną wieprzowinę z frytkami i Calamares a la romana (12€) – smażone kalmary. Jedzenie było tutaj naprawdę para chuparse los dedos, dlatego gorąco Wam polecam to miejsce!




*
Restaurante Tabaiba || Avenida la Libertad 2D, San Juan de la Rambla
godziny otwarcia: cz-wt 11:00–21:00
La Parada – Casa de Comidas w Icod de los Vinos
W La Parada – Casa de Comidas wprawdzie byłem w trochę innych okolicznościach, więc musicie mi wybaczyć brak zdjęć, ale jeśli zgłodniejecie w Icod de los Vinos to zdecydowanie mogę to miejsce polecić! Bacalao encebollado, czyli dorsz z cebulą i papas arrugadas (14,95€) był naprawdę znakomity, podobnie jak wszystkie tapas. Świetny był również mousse de gofio (3,75€) – delikatny puszysty deser z prażonej mąki. Tylko jego udało mi się sfotografować. Więcej Wam nie zdradzę, ale na pewno ode mnie mocna polecajka!

*
La Parada – Casa de Comidas || Rambla Perez del Cristo 2, Icod de los Vinos
godziny otwarcia: pn-wt, cz-so 13:00–16:00 i 19:00–21:30, nd 13:00–16:00
El Aderno w Buenavista del Norte
El Aderno to znakomita cukiernia w Buenavista del Norte. Słynie z wyrobu doskonałych ciast i deserów. Znajdziecie tutaj piękne monoporcje, doskonały sernik z requesón (serwatkowym kozim serem typowym dla Teneryfy), pączki rosquetes i wiele innych pysznych smakołyków. Wybór jest naprawdę trudny, ale jeśli będziecie w Buenavista del Norte, to nie możecie pominąć tego miejsca!






*
El Aderno || Calle la Alhóndiga 8, Buenavista del Norte
godziny otwarcia: pn-nd 09:00–20:00
Cafetería El Mirador w Icod el Alto
Jadąc z Puerto de la Cruz w kierunku Icod de los Vinos koniecznie musicie zajrzeć do Cafetería El Mirador! Ta położona tuż przy stacji benzynowej na autostradzie TF-5 kawiarnia to miejsce, w którym napijecie się kawy ze świetnym widokiem! Niby zwykły bar, ale to, co widać z oszklonego tarasu, zapiera dech w piersiach. Nic tylko siedzieć, sączyć kawę i podziwiać widoki na klify nad oceanem i plantacje bananowców.






*
Cafetería El Mirador || Carretera General 820, przy TF-5 k/Icod el Alto
godziny otwarcia: pn-nd 06:00–00:00
1 komentarz
Bardzo ciekawy wpis 😀