Brylantowa 16 - tutaj nikt nie nawija nikomu makaronu na uszy

środa, 13 lipca 2016

Trzy tygodnie temu miało miejsce otwarcie kolejnego długo wyczekiwanego miejsca na kulinarnej mapie Wrocławia. Gdy kilka miesięcy temu poznałem Agatę Anioł — współzałożycielkę Brylantowej 16, znaną również z bloga kuchniawformie.pl i nasłuchałem się tych pysznych opowieści osnutych wokół tego dopiero rodzącego się miejsca, nie mogłem się już doczekać, kiedy otworzą się jego drzwi. Dziś już wiem, że czekać było warto! Agata przebyła długą drogę, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik.

Już samo logo uszyte z nitek pappardelle zwiastuje, że właśnie odwiedzamy królestwo makaronu. W Brylantowej 16 pastę wyrabia się ręcznie od podstaw z semoliny i świeżych żółtek, a to rękodzieło wręcz czuć na talerzu. Makaron jest idealnie sprężysty, odpowiednio twardy i cudownie żółty. Nie wiem, czy bardziej uwiodła mnie jego struktura, czy fenomenalny dobór dodatków, ale był przygotowany z sercem, tego jestem pewien. Miałem okazję wypróbować dość klasyczne pappardelle z owocami morza i sosem pomidorowym oraz genialne pappardelle z tajskim twistem z sercami wołowymi, masłem orzechowym i chili, które dosłownie mnie oszołomiło i na pewno po nie jeszcze wrócę. Szef kuchni — Piotr Andruszko kupił moją duszę również rozpływającym się w ustach raviolo z bobem i pecorino. No co tu dużo gadać — jest tam po prostu pysznie.

Na Brylantowej 16 nikt nie nawija nikomu makaronu na uszy, tylko serwuje kuchnię wysokich lotów. Z jednej strony domową, niczym u włoskiej nonny, a z drugiej oryginalną ze szczyptą nonszalancji i inspirowaną kuchniami świata. Ogromnie doceniam uczciwość, z jaką podchodzi się tutaj do gotowania i pasję, którą spowite są dania. Myślę, że już zdjęcia zachęcą Was do odwiedzenia Brylantowej 16 jak najprędzej i jestem wręcz przekonany, że posiłek wzbudzi w Was emocje i zabierze wspomnieniami do odległych krain, które jednocześnie będą bliskie Waszemu sercu.






Makarony są wyrabiane na oczach gości

Każdy makaron powstaje tylko z dwóch składników — włoskiej mąki i świeżych żółtek

Foccacia

Raviolo z bobem i pecorino 

Pappardelle z owocami morza i sosem pomidorowym

Pappardelle z sercami wołowymi, masłem orzechowym i chili

Miętowy sos angielski z rabarbarem sous-vide i crumble

Agata Anioł - współzałożycielka Brylantowej 16


Brylantowa 16
ul. Brylantowa 16, Wrocław
pon-czw 12:00-22:00
pt-sb 12:00-23:00
nd 12:00-23:00
Facebook

Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

4 komentarze

  1. Uwielbiam wpadać do Wrocławia na kilka dni i biegać po Waszych klimatycznych knajpkach :) Na pewno wybiorę się do tego miejsca przy kolejnej wizycie, wygląda cudownie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jest gdzie biegać, jest i z każdym miesiącem przybywa kolejnych takich perełek! Gorąco polecam zajrzeć ;)

      Usuń