Wielkanocne bułeczki drożdżowe z rozmarynem, pomarańczą, czarnuszką i jajkami przepiórczymi

czwartek, 24 marca 2016

Te urocze wielkanocne bułeczki to wariacja na temat słynnego na południu Hiszpanii ciasta drożdżowego zapiekanego z jajkami ugotowanymi na twardo. Monas de Pascua, bo tak je tam nazywają, to jeden z najbardziej tradycyjnych przysmaków wielkanocnych. Jest ona tym dla Hiszpanów, czym dla nas mazurek; bez niej Świąt po prostu nie ma. Bułeczki postanowiłem jednak upiec dla odmiany na słono, nie zapominając o obowiązkowym dodatku w postaci pomarańczy. W Walencji, gdzie je po raz pierwszy poznałem, nie może zabraknąć tego aromatu. Dodatkowo dorzuciłem pachnący rozmaryn i moją ukochaną czarnuszkę, dzięki której nabrały one niepowtarzalnego charakteru. Jajeczka przepiórcze zaś po prostu ślicznie na nich wyglądają, to takie naturalne pisanki. ;) Do ich użycia zainspirowała mnie Anna Chwistek w najnowszym numerze KUKBUKa.



*

SKŁADNIKI

na 9 bułeczek

  • tuzin jajek przepiórczych
  • 1 jajko kurze
  • 1 żółtko do posmarowania
  • 400 g mąki pszennej
  • 25 g świeżych drożdży (lub 7 g suszonych)
  • 50 ml ciepłego mleka
  • 100 g rozpuszczonego masła
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • sok z 1 pomarańczy (50 ml)
  • skórka otarta z 1 pomarańczy
  • 2 łyżeczki posiekanego świeżego rozmarynu
  • 1 łyżka czarnuszki
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
*

PRZYGOTOWANIE


Ze świeżych drożdży przygotowujemy zaczyn: rozpuszczamy je w letnim mleku z cukrem i 1 łyżką mąki. Odstawiamy, aż się spienią. Drożdże suszone wsypujemy bezpośrednio do mąki.

Do miski wsypujemy mąkę oraz sól, wlewamy zaczyn, sok pomarańczowy oraz rozpuszczone i przestudzone masło, wbijamy jajko i dodajemy posiekany rozmaryn oraz skórkę pomarańczową. Zagniatamy ciasto. Polecam wykonać to w robocie z hakami do ciasta drożdżowego. Po 10 minutach wyciągamy ciasto na oprószony mąką blat i zagniatamy ręcznie przez kolejne kilka minut. Formujemy kulę i smarujemy ją oliwą. Ciasto wkładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 1,5 godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

W tym czasie gotujemy na twardo jajka przepiórcze, a następnie odstawiamy je do wystudzenia.

Wyrośnięte ciasto ponownie zagniatamy i dzielimy je na 9 równych porcji. Z każdej z nich formujemy wybrany kształt, np. wianki, ślimaczki, czy zawijasy w kształcie litery „s”. Układamy je na papierze do pieczenia, wciskamy w nie jajka przepiórcze i pozostawiamy pod przykryciem na kolejne 30 minut do wyrośnięcia. 

Żółtko roztrzepujemy i smarujemy nim za pomocą pędzelka wierzch ciasta. Bułeczki posypujemy czarnuszką i wstawiamy do pieca nagrzanego do 200ºC na 20-25 minut, aż się zezłocą. W trakcie pieczenia możliwe, że będzie konieczność, aby docisnąć jajka do środka. Po upieczeniu studzimy na kratce i podajemy od razu. Lub studzimy i smarujemy masłem. Bułeczki zachowują świeżość przez 1 dzień.

*







Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

35 komentarze

  1. zawsze sie zastanawialam co potem z tym jajkiem... mozna je zjesc skoro najpierw je gotujesz a potem jeszcze pieczesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że można. Z takim ugotowanym jajkiem nic się nie dzieje podczas pieczenia ;)

      Usuń
  2. Cudowne! :) Nie miałabym nic przeciwko, gdyby takie bułeczki pojawiły się na moim stole! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam na to pewien sposób - trzeba je po prostu upiec! :D

      Usuń
  3. Przepiękne. Poproszę jedną:) Albo nie... dwie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja uważam, że szkoda wręcz ich nie zjeść :D

      Usuń
  5. Połączenie pomarańczy i rozmarynem i czarnuszką wydaje się zaskakujące, ale bardzo lubię takie nietypowe zestawienia. W dodatku pięknie się prezentują i będą ozdobą wielkanocnego stołu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomarańczę z rozmarynem miałem już wcześniej wypróbowaną - te smaki są wprost stworzone dla siebie. Zaś z czarnuszką to był czysty eksperyment. Na szczęście udany. ;)

      Usuń
  6. Śliczne te bułeczki! Mi z kolei kojarzą się z Grecją, oni też pieką bułkę z jajkami w skorupkach, tylko że u nich są to czerwone pisanki. Teraz już jest za późno, ale za rok też sobie upiekę takie bułeczki albo wieniec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, w Grecji też je pieką, ale jako, że nie miałem okazji próbować tamtejszych, to zrobiłem je wg hiszpańskiego przepisu, że szczyptą fantazji :)

      Usuń
  7. Bułeczki niczym małe gniazdka. Wyglądają pięknie. Wesołych Świąt Łukaszu... i smacznych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Wam również radosnych Świąt! :)

      Usuń
  8. Bardzo ciekawy patent, wyglądają nieziemsko z tym jajeczkiem wewnątrz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę. Gdy spędzałem Wielkanoc w Hiszpanii to totalnie mnie zauroczyły, a z jajeczkami przepiórczymi wyglądają jeszcze fajniej ;)

      Usuń
  9. Cudowne na świąteczne śniadanko....mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe :-) na świąteczne śniadanko idealne :-) życzę wspaniałych Świąt Wielkanocnych spędzonych w rodzinnej i radosnej atmosferze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Tobie również radosnych i pysznych Świąt :)

      Usuń
  11. Cudowne i niezwykle apetyczne bułeczki - Wesołych Świąt :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zdjęcia... i doskonałe babeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wyglądają ślicznie:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. piękne są te bułeczki! Zaklepuję jedną jutro na śniadanie ;)

    OdpowiedzUsuń