Czarne tagliatelle z krewetkami

piątek, 13 maja 2016

To danie to moja interpretacja włoskiego tagliatelle al nero di seppia con gamberi. Zrobiłem je po swojemu, tak, jak najbardziej lubię i bez sztywnego przestrzegania włoskich receptur. To proste i ekspresowe danie z pewnością posmakuje każdemu makaroniarzowi. Jeśli akurat nie znajdziesz na sklepowej półce makaronu barwionego atramentem z kałamarnicy, to użyj tradycyjnego. Na pewno będzie równie smacznie, tylko mniej kontrastowo na talerzu. :)


*

SKŁADNIKI

na 2 porcje

  • 250 g makaronu tagliatelle barwionego atramentem z kałamarnicy
  • 250 g dużych krewetek (obranych i oczyszczonych)
  • pół pęczka natki kolendry (opcjonalnie pietruszki)
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 małe cebule dymki
  • 1 czerwona papryczka chili
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • sól morska do smaku
  • 2 ćwiartki cytryny do podania
*

PRZYGOTOWANIE


Nastaw wodę na makaron (nie zapomnij posolić). W tym czasie posiekaj w drobną kostkę dymkę oraz czosnek. Papryczkę chili pokrój na cienkie plasterki. Gdy woda się zagotuje, wrzuć makaron, a na patelni rozgrzej oliwę z masłem. Wrzuć posiekany czosnek oraz cebulkę i smaż przez 3 minuty. Następnie dodaj papryczkę chili i krewetki. Smaż przez kilka minut. Dopraw solą, jeśli trzeba. Makaron ugotuj al dente i odcedź. Wrzuć go na patelnię i wymieszaj z krewetkami. Posyp posiekaną natką kolendry i natychmiast podawaj. Danie skrop sokiem z cytryny, jeśli lubisz.

*

Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

12 komentarze

  1. Wygląda to niesamowicie, te kontrastujące kolory :) A smak to wiadomo, tu zawsze pysznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, o jak miło, że wierzycie w to, że u mnie zawsze tak pysznie jest! :D

      Usuń
  2. Danie wygląda bardzo apetycznie! Jeszcze nigdy nie widziałam makaronu z atramentem w sklepie. Muszę się uważniej rozglądać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet w popularnych dyskontach można go często dostać, więc polecam poszperać po półkach ;)

      Usuń
  3. Zdecydowanie moje smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, lubię, gdy dania zachęcają już samym wyglądem ;)

      Usuń