Cepeliny z mięsem

środa, 28 września 2016

W moim rodzinnym domu cepeliny były znane zawsze jako pyzy. Robiło je się z ugotowanych ziemniaków, łączonych mniej więcej pół na pół z surowymi. Pyzy jako dzieciak robiłem zawsze wspólnie z mamą lub babcią i zwykle zajmowałem się etapem wymagającym męskiej ręki — tarciem ziemniaków i ich odciskaniem w pończoszniczym rękawie. Pamiętam, że zawsze fascynował mnie proces sedymentacji skrobi, która zostawała na dnie naczynia. Te szare kule obowiązkowo były podawane z okrasą z boczku i cebulki. Jednak nigdy nie robiliśmy do nich farszu. Cepeliny dla odmiany zawierają go w bród, są większe, bardziej treściwe i mają charakterystyczny wydłużony kształt (w przeciwieństwie do kartaczy, które są okrągłe). Przepis na nie pochodzi z rejonów Suwalszczyzny i Podlasia, choć w formie okrągłych pyz znane są również w kuchni śląskiej.


*

SKŁADNIKI

na 16 cepelinów dla 8 głodnych osób

Ciasto:
  • 3 kg ziemniaków o wysokiej zawartości skrobi
  • mąka ziemniaczana
  • 2 jajka
  • sól

Okrasa:
  • 200 g surowego boczku
  • 200 g wędzonego boczku
  • 2 cebule
Farsz:
  • 1 kg łopatki wieprzowej
  • 100 g surowego boczku
  • 1 jajko
  • 2 cebule
  • 6 ząbków czosnku
  • 2 łyżki majeranku
  • 2 łyżki oleju
  • świeżo mielony czarny pieprz
  • sól

*

PRZYGOTOWANIE

Ciasto

Ziemniaki obierz i podziel w stosunku 1:2. Kilogram ugotuj w posolonej wodzie do miękkości, a następnie przeciśnij przez prasę lub zmiel w maszynce do mielenia mięsa. Pozostałe 2 kg zetrzyj na tartce o grubych oczkach. Starte ziemniaki odsącz z wody za pomocą gazy lub pończochy. Wodę odstaw w naczyniu na co najmniej kwadrans, zaś surowe ziemniaki połącz z ugotowanymi. Wbij następnie jajka, dopraw solą i dodaj skrobię, która zebrała się na dnie naczynia (po odlaniu wody). Zagnieć ciasto. W razie potrzeby dosyp mąkę ziemniaczaną (ja dosypałem 3 łyżki). Ciasto powinno przypominać konsystencją to na kluski śląskie.

Farsz

Łopatkę oraz boczek zmiel w maszynce do mielenia mięsa. Cebulę drobno posiekaj i zeszklij na patelni z olejem. Następnie wymieszaj razem z mięsem. Dodaj otarte ząbki czosnku, majeranek oraz wbij jajko. Dopraw solą i pieprzem do smaku. Farsz dokładnie wymieszaj rękoma.

Okrasa

Boczek surowy i wędzony pokrój w kostkę i wrzuć na patelnię. Smaż powoli aż tłuszcz się wytopi. Następnie wrzuć pokrojoną w piórka cebulę. Całość smaż aż skwarki i cebulka nabiorą bursztynowego koloru.

Lepienie i gotowanie

W dużym garnku nastaw wodę i dobrze posól.
Do ręki weź spory kawałek ciasta i rozpłaszcz na wielkość dłoni. Na środek wyłóż porcję farszu i zlep krawędzie. Następnie uformuj elipsoidalny kształt. Cepeliny wrzucaj od razu na wrzątek i gotuj około 15 minut. W czasie gotowania delikatnie zamieszaj w garnku kilka razy. Odcedź i od razu podawaj z ciepłą okrasą.

*







*

Za użyczenie do sesji przepięknych naczyń dziękuję Ceramice Artystycznej VENA.

Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

26 komentarze

  1. Łukaszu, ale pyszności zrobiłeś :). I jak tu teraz nie zrobić cepelinów :) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Myślę, że nie pozostaje nic innego, jak właśnie je zrobić ;)

      Usuń
    2. Nigdy nie dodaję jajek i mąki do cepelinów

      Usuń
    3. Myślę, że ile domów, tyle przepisów. Ale skoro piszesz, że można te składniki pominąć, to muszę wypróbować! :)

      Usuń
  2. ostatnio rozmawiałyśmy o nich z mamą, to jakiś znak, że cepeliny czas zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och tak, zdecydowanie! To już porządna sugestia! :D

      Usuń
  3. Super jest ten Twoj przepis!Niedlugo je zrobie.Wspomnienia z dziecinstwa...Takie poste,ale bardzo apetyczne danie.Dzieki Lukasz.I jeszcze jedno,robisz swietna zdjeciami,gratuluje�� i powodzenia! Angelika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za komentarz jak i komplementy! Coraz bardziej doceniam te proste potrawy i myślę, że warto do nich wracać. Nie tylko z sentymentu, ale również dlatego, że zachwycając się dalekimi kuchniami, często zapominamy o naszej wspaniałej kuchni polskiej. Serdecznie pozdrawiam! :)

      Usuń
  4. Kusisz! zdecydowanie bardzo kusisz tym daniem i robisz to z premedytacją:)))i między innymi dlatego lubię ten blog:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, uwielbiam tak kusić! <3 I niestety (albo "stety" właśnie) jestem w tym kuszeniu bezlitosny! :D Ale przeogromnie się cieszę, że to doceniasz :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Prawda? :D Brzmi tak sielsko i folklorystycznie :D

      Usuń
  6. Propozycja przepyszna! Wiele bym dała za takie wspomnienia i za to danie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Myślę, że warto choć na chwilę je odtworzyć ;)

      Usuń
  7. trochę podobne do takich pyz z mięsem! A te uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bardzo podobne. Główna różnica jest w kształcie, wielkości i w tym, że do pyz daje się już ugotowane mięso. ;)

      Usuń
  8. Ale się napracowałeś chłopaku. Zachęciłeś mnie do zrobienia podobnych. U nas też bywały pyzy, choć moja Babcia nie przepadała za ich robieniem to czasami raczyła nas i choć to zwykłe danie dla nas było odświętnym. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, fakt - trochę roboty z nimi było! U mnie właśnie też pyzy i tym podobne dania przepadły w zapomnienie, głównie chyba ze względu na pracochłonność. Ale fajnie chociaż czasem do nich powrócić i przypomnieć sobie stare dzieje ;)

      Usuń
  9. Uwielbiam takie dania, pyszne, aż chce się jeść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Takie domowe potrawy mają swój unikalny urok ;)

      Usuń
  10. Za cepeliny to jestem w stanie się pokroić :) Najlepsze w życiu jadłam w Wilnie, ale Twoje domowe wyglądają równie apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że z oryginalnymi wileńskimi cepelinami równać się nie mogę, ale i tak się cieszę, że moje chociaż z wyglądu im dorównują ;)

      Usuń
  11. Kuchniabellissima.wordpress.com
    Ostatnio jadłam z 12 lat temu :D chyba teraz jest czas na powrót do przeszłości. Chętnie skorzystam z przepisu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto powracać do takich zapomnianych przepisów. ;) Czekam na efekty! :)

      Usuń