Makaron chow mein po tajsku

środa, 25 czerwca 2014

Makaron chow mein po tajsku to właściwie lekko zmodyfikowany przepis na pad thai, czyli klasykę kuchni tajskiej. Zamiast makaronu ryżowego użyjemy właśnie błyskawicznych nudli chow mein, a oprócz tego dodamy groszek cukrowy, pyszne krewetki, kiełki fasoli mung (składnik obowiązkowy!) i mnóstwo aromatycznych ziół i przypraw. Zatem do dzieła! :)


Składniki (na 4 porcje):
  • 300 g makaronu chow mein
  • 250 g krewetek koktajlowych (jeszcze lepsze będą tygrysie)
  • 250 g groszku cukrowego
  • 1 szklanka kiełków fasoli mung (mogą być z puszki)
  • 2-3 papryczki chili, posiekane
  • 1 dymka, posiekana
  • 3 ząbki czosnku, posiekane
  • 4 łyżki posiekanych orzeszków ziemnych
  • 4 jajka
  • sok z 1 limonki
  • łyżka otartego imbiru
  • 4 łyżki tajskiego sosu rybnego lub ostrygowego
  • 4 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki pasty tamaryndowej
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • garść kolendry, posiekanej (można użyć również zielonej pietruszki)
  • pęczek drobnego szczypiorku


Przygotowanie:

Makaron chow mein przygotować według przepisu na opakowaniu (zazwyczaj należy go zalać wrzątkiem na 5-7 minut, a następnie ostudzić zimną wodą). W tym czasie w lekko osolonym wrzątku ugotować groszek cukrowy na pół twardo.

W woku lub dużej patelni rozgrzać olej kokosowy. Następnie wrzucić czosnek, papryczkę chili i dymkę. Lekko podprażyć. Dodać krewetki i pozwolić im nabrać smaku. Teraz do woka wrzucić makaron i smażyć go przez 5 minut, a następnie dodać groszek i kiełki fasoli mung. Wszystko dokładnie wymieszać.

W osobnej miseczce przyrządzić sos z soku z limonki, pasty tamaryndowej, imbiru, sosu rybnego oraz sojowego i cukru. Wlać go do woka i wszystko wymieszać. Następnie makaron odgarnąć na bok, a na środek wbić jajka. Pozwolić im się nieco ściąć, a po chwili dokładnie wymieszać z makaronem.  Smażyć wszystko jeszcze przez 3 minuty. Wyłączyć ogień i dodać orzeszki ziemne, kolendrę oraz szczypiorek. Wymieszać i podawać natychmiast. Gotowy makaron można posypać kiełkami, szczypiorkiem, czy kolendrą. Smacznego!



Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

2 komentarze

  1. Pysznie wygląda, chętnie spróbuję, ale sama nie zrobię ilość składników mnie przeraża :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuchnie azjatyckie już to do siebie niestety mają. Ale polecam podjąć wyzwanie, bo wbrew pozorom potrawa jest ekspresowa i nie może się nie udać ;)

      Usuń