Polędwiczki w sosie śliwkowym podawane na purée z batatów

piątek, 28 października 2016

Polędwiczki w sosie śliwkowym na purée z batatów to propozycja dla tych, którzy lubią mięso w słodkim akompaniamencie. Kremowe słodkie ziemniaki, sezonowy sos ze słodkich węgierek ze szczyptą chili i aromatem wanilii oraz cynamonu i oczywiście soczysta polędwica wieprzowa tworzą trio doskonałe. Jeśli zaś wolicie bardziej wytrawne połączenia, to bataty zamieńcie na ryż — też fajnie będzie się komponował ze śliwkami. Zachęcam do wypróbowania. ;)


*

SKŁADNIKI


Polędwiczki:
  • 500 g polędwiczek wieprzowych
  • gałązka świeżego rozmarynu
  • 1 łyżka klarowanego masła
  • czarny pieprz
  • sól morska

Purée z batatów:
  • 2 duże bataty
  • 3 łyżki śmietanki kokosowej
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • sól
Sos śliwkowy:
  • 1 kg śliwek węgierek
  • 1 laska wanilii
  • 1 laska cynamonu
  • szczypta płatków chili
  • 1 łyżka octu winnego
  • 1 łyżka syropu klonowego
  • 1 łyżka klarowanego masła







*

PRZYGOTOWANIE 

Sos śliwkowy

Śliwki myjemy, kroimy na połówki i pozbawiamy pestek. W rondlu rozgrzewamy 1 łyżkę klarowanego masła, wrzucamy przepołowioną wzdłuż laskę wanilii, korę cynamonu i płatki chili. Po chwili dodajemy śliwki, ocet oraz syrop klonowy. Cały czas delikatnie mieszając, gotujemy na małym ogniu przez około 10 minut, zanim śliwki się rozpadną. Następnie około połowę owoców wyjmujemy, a resztę miksujemy blenderem na gładki sos.

Purée z batatów

Bataty obieramy i gotujemy do miękkości w osolonym wrzątku. Następnie dodajemy kokosową śmietankę i miksujemy blenderem na purée. Przyprawiamy gałką muszkatołową do smaku. Gotowe purée rozsmarowujemy na talerzu.

Polędwiczki

Polędwiczki myjemy, pozbawiamy błonek, a następnie nacieramy solą morską, czarnym pieprzem utłuczonym uprzednio w moździerzu i posiekanym rozmarynem. Odstawiamy na pół godziny. Na patelni rozgrzewamy łyżkę klarowanego masła i wrzucamy nań polędwiczki. Smażymy je na złoto z obu stron (po ok. 2 min) i wstawiamy do żaroodpornego naczynia. Mięso pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180°C przez 15 minut. Następnie naczynie wyjmujemy, a polędwiczki odstawiamy do odpoczęcia na 10 minut i kroimy na plastry. Układamy je na purée i podajemy z połówkami śliwek oraz sosem śliwkowym.

 *



*

Przepis powstał dla Magazynu Kocioł.

Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

10 komentarze

  1. Bardzo dobrze to wygląda....<3

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeogromnie apetyczne!I te piekne zdjecia...Swietnie gotujesz i pieczesz! Pozdrawiam.Angelika

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda tak kusząco.. chyba się jutro zaopatrzę w składniki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Czekam później na informację zwrotną, jak smakowało :)

      Usuń
  4. Tym razem puree i śliwki byśmy chętnie zjadły :D Nawet bez mięska musi smakować świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tam by trochę tego mięska brakowało, ale zawsze można podmienić na jakiegoś kotleta z warzyw czy kaszy :)

      Usuń
  5. Piękne jesienne danie. Smakowite składniki :)

    OdpowiedzUsuń