Pieczona dynia piżmowa faszerowana pęczotto z pieczarką brunatną

czwartek, 10 listopada 2016

Jesień lubię przede wszystkim za dwie rzeczy: piękne kolory spadających liści oraz oczywiście dynie. Te drugie towarzyszą mi w kuchni od późnego lata po Boże Narodzenie i przez cały ten okres nie potrafią mi się znudzić. Jednym z moich ulubionych i zarazem najprostszych sposobów na dynię jest jej zapiekanie z gruboziarnistą solą morską. Do tego robię często sos z tahini i posypuję całość pestkami granatu. Jest to zdecydowanie przepyszne połączenie. Według mnie najsmaczniejsza po pieczeniu jest dynia piżmowa. Już jej angielska nazwa — butternut squash — kryje w sobie ten przepyszny maślany miąższ. Dlatego postanowiłem wykorzystać ją do dzisiejszego przepisu. Dynię piżmową nafaszerowałem tym razem pęczotto — rodzajem risotta z kaszy pęczak z aromatyczną pieczarką brunatną i owocami leszczyny. Do tego kilka kolorystycznych akcentów z pestek granatu, natki pietruszki i żółtych pomidorków koktajlowych. Myślę, że to jesienne danie zdobędzie Wasze serca. :)


*

SKŁADNIKI

dla 4 osób

  • 2 dynie piżmowe
  • ½ szklanki kaszy pęczak
  • 400 g pieczarek brunatnych
  • 1 biała cebula
  • 1 granat
  • 1 natka pietruszki
  • garść orzechów laskowych
  • garść żółtych pomidorów koktajlowych
  • 100 ml białego wina
  • 1 szklanka bulionu z warzyw
  • 1 gałązka rozmarynu
  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • gruboziarnista sól morska
*

PRZYGOTOWANIE


Dynie umyj, przekrój na pół i pozbaw nasion. Posyp gruboziarnistą solą morską i wstaw do piekarnika nagrzanego do 200°C. Piecz około 20-30 minut do miękkości.

Na patelni rozgrzej olej kokosowy i wrzuć drobno posiekaną cebulę oraz gałązkę rozmarynu. Smaż, aż cebula się zeszkli. Pieczarki oczyść i pokrój na mniejsze cząstki. Smaż, aż się zarumienią, a woda odparuje. Wrzuć kaszę pęczak i lekko ją przyrumień. Zalej winem. Gdy wino odparuje, zacznij wlewać stopniowo bulion. Pęczotto gotuj analogicznie do włoskiego risotto — dolewaj powoli bulion, mieszaj i czekaj, aż płyn odparuje. Na sam koniec dodaj posiekane orzechy laskowe.

Upieczone dynie wypełnij pęczotto. Posyp pestkami granatu, natką pietruszki, orzechami laskowymi oraz połówkami pomidorów koktajlowych.

*

Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

26 komentarze

  1. Pięknie się prezentuje, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam dynię piżmową z samym masłem i solą. Taka wersja też by mi na pewno posmakowała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och tak, taka jest najlepsza! <3 Ta wersja jest po prostu na wypasie :D

      Usuń
  3. Mi też się dynia nie nudzi :) Zapasik dyń czeka w kuchni i ktoś musi je zjeść :) Fajny pomysł z taką faszerowana dynią, ja tak jej jeszcze nie przygotowywałam. Może dorzuciłbyś przepis do Liniowego Party pod moją relacją z Londynu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też czeka i to z własnego ogródka :D Chociaż już trochę nie wiem, co z nimi robić, bo takie duże plony xD
      Jasne, już dorzucam :)

      Usuń
  4. Piżmowa dynia zaraz po Hokkaido jest naszą ulubioną :D Ale przeważnie jemy ją na słodko, więc taka wersja jest tym bardziej intrygująca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie również, sam nawet nie wiem, którą bardziej lubię :D

      Usuń
  5. Ja jeszcze piżmowej nie próbowałam, ale czeka w kuchni na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Warto spróbować, bo to jedna z lepszych odmian :)

      Usuń
  6. Zdecydowanie danie dla mnie! Również za dynię kocham jesień ;) Potrawa idealna na pochmurną aurę, bo i rozgrzewająca i poprawiająca humor kolorami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o taki efekt mi chodziło ;) Cieszę się, że danie przypadło Tobie do gustu ;)

      Usuń
  7. Jeżeli chodzi o dynie - mam tak samo jak Ty. Gdy już wpadnę w dyniowy szał, nie nudzi mi ona się wcale :D Bardzo zaintrygowało mnie Twoje połączenie dyni z pęczottem - wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przybijam Tobie piątkę! :D
      I polecam wypróbować przepis ;)

      Usuń
  8. Łukaszu, masz przecudną stronę, z której bije Twoja pasja i pyszna kuchnia!
    Jestem zauroczona!
    Pozdrawiam i życzę wielu smacznych inspiracji!
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renato, serdecznie Tobie dziękuję za tak miłe słowa! I strasznie się cieszę, że to, co robię Ciebie tak urzekło! To dla mnie największa radość! ;)
      Serdeczności! ;)

      Usuń
  9. Z naszym uwielbieniem do dyni, nie wiem jakim cudem nie jadłyśmy jeszcze takiej nadziewanej.. Jak zwykle cudowny przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie wiem! :D Koniecznie musicie nadrobić zaległości ;)

      Usuń