Charlotte malinowa

czwartek, 25 maja 2017

Charlotte to banalny i szybki w przygotowaniu deser, który sprawdzi się idealnie na wszelkie okazje. Jako że to ciasto  nie wymaga pieczenia, wprost nie może się nie udać. Przygotowanie Charlotte zajmuje około 15 minut. Wystarczy umiejętnie ułożyć biszkopty, ubić kremówkę i wymieszać z owocowym musem. Reszta to oczekiwanie, aż krem stężeje. Ale na pocieszenie powiem Wam, że nawet to nie trwa długoa, bo zimna kremówka bardzo szybko się wiąże i już nawet po godzinie możemy się cieszyć tym wspaniałym deserem. Przygotowanie Charlotte z malinami gorąco polecam na jutrzejszy Dzień Mamy! Ten pyszny deser z pewnością będzie idealnym prezentem. ;)


*

SKŁADNIKI

na foremkę o średnicy 18-20 cm

Krem malinowy:
  • 300 g malin*
  • 500 ml śmietany kremówki 36%
  • 200 g mascarpone
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 4 płaskie łyżeczki żelatyny




Malinowa galaretka:
  • 200 g malin*
  • 2 łyzki cukru pudru
  • 2 płaskie łyżeczki żelatyny

Dodatkowo:
  • 1 opakowanie podłużnych biszkoptów lady fingers
  • 200 g malin
  • młode listki mięty

*

PRZYGOTOWANIE

Krem malinowy

Maliny zmiksuj na purée. Żelatynę zalej 2 łyżkami zimnej wody i odstaw na chwilę do napęcznienia. Następnie wlej 4 łyżki wrzątku i rozpuść w nim żelatynę. Połącz ją z malinowym purée.

Bitą śmietanę ubij na sztywno razem z mascarpone. Pod koniec ubijania dodawaj powoli cukier puder. Kilka łyżek kremu odstaw i pozostaw do dekoracji. Następnie zmniejsz obroty na najmniejsze i wlewaj powoli malinowe purée.

Foremkę z wyjmowanym dnem wyłóż od spodu folią spożywczą. Biszkoptom przytnij końcówki, aby równo stały, a następnie wyłóż nimi boki formy. Wlej gotowy krem i wstaw do lodówki aż nieco stężeje (około 30 minut).

Malinowa galaretka

Maliny wraz z cukrem pudrem zmiksuj na purée. Żelatynę zalej 1 łyżką zimnej wody i odstaw na chwilę do napęcznienia. Następnie wlej 2 łyżki wrzątku i rozpuść w nim żelatynę. Połącz ją z malinowym purée. Gotową galaretkę wylej na stężały krem. Ciasto wstaw z powrotem do lodówki na kolejne pół godziny do godziny (najlepiej sprawdzić patyczkiem, czy jest już gotowe).

Gdy galaretka stężeje, wierzch deseru ozdób malinami i bitą śmietaną za pomocą szprycy lub rękawa cukierniczego. Między maliny możesz dodatkowo poukładać listki mięty. Gotową Charlottę wyjmij z foremki, przełóż na paterę i zwiąż delikatnie wstążką (tylko w celach dekoracyjnych, ciasto bez niej się utrzymuje).

*Maliny do kremu i galaretki mogą być mrożone. Wystarczy je rozmrozić przed zmiksowaniem. Jeśli dodatkowo będą zimne, galaretka zsiądzie się prawie natychmiast.

*




Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

34 komentarze

  1. Cudowny pomysł! Szkoda, że dzieci trochę za małe...chyba zrobię sobie prezent sama ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, pewnie! Jak najbardziej warto! 😄

      Usuń
  2. Nie podejrzewałabym, że zrobienie takiego cudnego ciasta to tylko kwestia 15 minut:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciasto robi się praktycznie samo i przy dobrym rozplanowaniu pracy w kwadrans można spokojnie się uwinąć 😉

      Usuń
  3. Piękny malinowy kolor 😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne maliny to i piękny kolor, haha 😄

      Usuń
  4. Czy mogę dać truskawki zamiast malin? Nie mogę znaleźć nawet mrozonych u mnie na wsi, a truskawki mam mrożone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie! Truskawki również świetnie się nadają ;)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedz :)

      Usuń
    3. Zrobiłam z truskawkami wyszło pyszne :) tylko jeden problem miałam ( juz ciasta nie ma więc i problemu ;)) , otóż masy nie zastygly :/ nie wiem czemu, ponieważ dałam tyle żelatyny ile w przepisie. Czy to wina truskawek?

      Usuń
    4. Kurczę, nie mam pojęcia, czemu tak się stało jeśli proporcje były zachowane. Masa powinna zastygnąć niemal momentalnie po dodaniu owoców z żelatyną. Może truskawki zawierają więcej wody niż maliny i dlatego tak się stało. :/

      Usuń
    5. Ale z drugiej strony kiedyś robiłem podobny deser z truskawkami w szklankach i masa mimo wszystko zastygła.

      Usuń
    6. Teraz sobie przypomniałam, że dodałam śmietanki 30 zamiast 36 bo nie mogłam takiej znaleźć wiec może dlatego. Czyli moja wina :)

      Usuń
    7. Śmietanka 30% jest troszeczkę mniej 'sztywna', ale w zasadzie nie powinna aż tak wpłynąć na konsystencję deseru po dodaniu żelatyny. Naprawdę nie wiem, co mogło być przyczyną. :/

      Usuń
  5. Mnie się udało! Pięknie wyszło! Bardzo, bardzo dziękuję za ten przepis. Mamie się bardzo podobało :) Dodałabym zdjęcie by się pochwalić, ale nie umiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę! <3 Najważniejsze, że ciasto się udało i smakowało. ;) Co do zdjęć, póki co blogger nie oferuje tej funkcji, ale też pracuję nad tym, aby ją dodać. Póki co jednak możesz się pochwalić, dodając post na fanpejdżu strony na FB ;)

      Usuń
  6. Jak to cudownie wygląda! Zrobię na najbliższą okazję. :)
    https://jaglusia.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i zachęcam do wypróbowania ;)

      Usuń
  7. Cudowne zdjęcia, przepis wyborny <3

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda przecudownie! istna malinowa poezja, haha


    http://kuchniaellie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Poproszę taką z okazji i bez okazji :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Bedziemy probowac uwielbiamy takie slodkosci wyglada to niesamowicie :-D

    OdpowiedzUsuń