Petiscos - portugalskie przekąski

środa, 15 sierpnia 2018

Portugalia, dzieląc Półwysep Iberyjski z Hiszpanią, może się pochwalić wieloma podobieństwami od strony kulinarnej. Jakie było moje zaskoczenie, gdy moje ulubione chorizo mogłem znaleźć w Lizbonie pod nazwą chouriço, a jamón serrano, bez którego żyć nie mogę, w Portugalii zwie się presunto i praktycznie nie różni się smakiem. W obu krajach podobnie jak nad całym Morzem Śródziemnym, istotną częścią kuchni są oliwki, oliwa z oliwek i owoce morza. Portugalia w tym zakresie specjalnie nie odstaje, chociaż ich miłość do zapuszkowanych sardynek jest jedyna w swoim rodzaju. Loja das conservas, czyli sklepy specjalizujące się wyłącznie w tym rarytasie nie należą do rzadkości. Są również bary, w których sardynki są główną opcją w menu. Z Hiszpanami Portugalczycy mają jeszcze jedną rzecz wspólną — jest nią kultura tapas, która nad Atlantykiem zwie się petiscos. Jednak tak naprawdę tapas petiscos to dwie różne rzeczy, za którymi kryje się podobna tradycja wspólnego biesiadowania, picia wina i spędzania czasu przy stole.

Popularne portugalskie petiscos.

Co różni petiscos od tapas?

Słynne na cały świat tapas zdobyły olbrzymią popularność i stały się bardzo popularną formą  przekąski. Sam zwyczaj wziął się od nakrywania (stąd pochodzenie słowa tapas od tapar) napojów pieczywem, które zaczęto serwować z lokalną szynką i serami. Z czasem zwyczaj ewoluował, a tapas stało się ostoją hiszpańskiej kultury kulinarnej. To, co cechuje jednak tapas do dzisiaj to prostota. Przekąski nie mogą być przekombinowane i mają stanowić tylko dodatek do alkoholu, popijanego w pobliskiej bodedze.

Petiscos z drugiej strony to małe porcje klasycznych portugalskich dań. Zamiast serwować każdemu z osobna duży talerz dania, na stole ustawia się wiele różnych talerzyków, umożliwiających wspólne próbowanie i dzielenie się jedzeniem. Petiscos nie muszą być również podane przed posiłkiem lub wyłącznie do alkoholu, a mogą być pełnoprawną formą kolacji. Czyż to nie genialne? 

Queijos curados i presunto, czyli portugalskie dobro narodowe.

Najpopularniejsze petiscos

Petiscos może stać się każde danie, o czym wspominałem w 10 rzeczy, które każdy foodie musi zrobić w Lizbonie, jednak niektóre z nich są szczególnie popularne. Jedne z najsłynniejszych, na które zdradzę Wam przepisy niebawem to pastéis de bacalhau, czyli krokiety z dorsza oraz peixinhos da horta — zielona fasolka w tempurze (przepis znajdziesz tutaj). Popularne są również: wieprzowina z kiełbaską i piklami, zwana pica-pau, czyli dzięciołem, sardinhas assadas — serwowane w całości grillowane sardynki podawane niekiedy na chlebie, nieśmiertelne konserwy, amêijoas — małże oraz oczywiście regionalne queijos curados — dojrzewające sery i wędliny, jak presunto oraz chouriço.

Jedną z moich ulubionych przekąsek jest salada de polvo, czyli sałatka z ośmiornicą. Jednak na próżno szukać w niej sałaty. To głównie ugotowane macki, doprawione oliwą, natką pietruszki, octem, cebulą i niekiedy pomidorem. Typowe portugalskie sałatki bywają zaskakujące. 

Oczywiście obowiązkowym elementem zajadania się petiscos jest wino. W Portugalii wino jest tańsze niż woda i trzeba z tego korzystać. Szczególnie polecam delektować się jedynym w swoim rodzaju zielonym winem — Vinho Verde, a także białym Alvarinho i wszelkimi szczepami z regionu Dão.

Więcej o kuchni portugalskiej możesz przeczytać w artykule: 10 rzeczy, które każdy foodie musi zrobić w Lizbonie.

Sardinhas assadas to najpopularniejsza portugalska przekąska i typowy lokalny street-food.

Salada de polvo, czyli typowa portugalska sałatka. Na próżno szukać w niej warzyw, zwykle to sama ośmiornica z przyprawami w oliwie.

Sardinhas em conserva, czyli zapuszkowane sardynki. Nie wiem, jak to w Portugalii robią, ale nigdzie indziej nie smakują one tak dobrze.

Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

0 komentarze