Kapusta pak choi z marynowanym tofu, fistaszkami i sosem kabayaki

piątek, 24 marca 2017

Kapusta nad Wisłą to dość modne warzywo, ale ta dopiero całkiem niedawno wkradła się na nasze salony, by brylować na kuchennym parkiecie. Panie i Panowie przed Wami pak choi (zwana również bok choy) w oryginalnej odsłonie z marynowanym tofu, fistaszkami i sosem kabayaki. Niebywałą zaletą tej chińskiej kapusty jest jej ekspresowe przygotowanie. Wystarczy ją przez 5 minut gotować na parze, polać sosem teriyaki lub kabayaki (od biedy można użyć również sojowego) i podać z makaronem mien lub soba, albo przygotować właśnie w formie takiej fajnej przystawki z aromatycznym tofu. Wypróbujcie koniecznie, póki sezon na pak choi trwa w najlepsze!



*

SKŁADNIKI

Pak choi i marynowane tofu:
  • 2 kapusty pak choi
  • 200 g tofu (naturalnego lub wędzonego)
  • 1 mała papryczka chili
  • sok z ½ limonki
  • 1 łyżka miodu
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 cm kłącza imbiru
  • 50 ml sosu sojowego
  • olej kokosowy do smażenia
  • garść orzechów arachidowych
Sos kabayaki:
  • 50 ml sosu sojowego
  • 50 ml wina mirin
  • 50 g cukru trzcionowego
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 cm kłącza imbiru





*

PRZYGOTOWANIE

Marynowane tofu

Papryczkę chili posiekaj, czosnek oraz imbir obierz i zetrzyj na tartce. Połącz z sosem sojowym, miodem i sokiem z limonki. Tofu pokrój w kostkę i połącz z marynatą. Odstaw na kwadrans.

Sos kabayaki

Imbir i czosnek obierz, pokrój na kilka kawałków i wrzuć do rondla. Wlej sos sojowy, wino mirin i wsyp cukier. Gotuj na małym ogniu, aż sos się redukuje i stanie się gęsty niczym karmel. Wyjmij imbir oraz czosnek.

Podanie

Tofu podsmaż na patelni z rozgrzanym olejem kokosowym. Kapustę pak choi umyj, odkrój głąb, a następnie blanszuj lub gotuj na parze przez około 5 minut. Podawaj z usmażonym tofu. Następnie polej sosem kabayaki i posyp orzechami arachidowymi (możesz je dodatkowo podprażyć).


*



Zainteresował Ciebie ten wpis? Zobacz również:

4 komentarze

  1. Nigdy tej kapusty nie próbowałyśmy ale będziemy się za nią rozglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować, póki sezon na nią jeszcze trwa 😉

      Usuń
  2. bardzo apetycznie! częstuję się :)

    OdpowiedzUsuń